PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kosiarka bębnowa relikt przeszłości? - cz.1

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 15-04-2017 06:53

Tagi:

Kiedy rolnicy masowo wymieniali kosiarki z listowych na nowe, bębnowe, nikt nie miał wątpliwości, że to do tych maszyn będzie należała przyszłość. Technika jednak nie stała w miejscu i dość szybko pojawiły się jeszcze wydajniejsze kosiarki dyskowe. Wciąż jednak kosiarki bębnowe są dostępne, a ich wybór jest całkiem spory.



W przypadku, gdy kosiarka stanowi jedną z podstawowych maszyn w naszym gospodarstwie nikt nie będzie miał wątpliwości, że jedynym sensownym rozwiązaniem będzie wspomniany wariant dyskowy. Co jednak począć, gdy łąki, na których pracujemy wcale nie zachęcają do pracy taką maszyną? Głównie ze względu na ukształtowanie terenu, wielkość działek, ilość przeszkód. Wszak wielu rolników dzierżawi te tereny i zwyczajnie nie opłaca im się ich uprawiać tak, aby możliwe było wjechanie z wydajniejszą maszyną.

Z drugiej strony mamy także gospodarstwa, które mają stosunkowo nieduże zapotrzebowanie na zielonkę, a zatem zakup kosiarki za 20-30 tys. zł lub więcej, zwyczajnie się nie kalkuluje. To sprawia, że kariera kosiarek bębnowych w produkcji zielonki ciągle trwa.

Na trudne warunki

Choć jakość zbiorów po kosiarkach bębnowych była znacznie niższa niż w przypadku poczciwych kosiarek listwowych, przyrost wydajności, dzielność w trudnych warunkach terenowych i gęstszych trawach a także mniejsza tendencja do zapychania się przemówiły za zmianą upodobań. Przykładowo kosiarka Osa 2 o szerokości roboczej wynoszącej 1,8 m cechowała się wydajnością na poziomie 1,25 ha/godz. Oczywiście pod kilkoma warunkami, bowiem jeżeli nie była właściwie nasmarowana, a operator nie zadbał o przegląd, zaś na łące nie brakowało kamieni, kretowisk oraz innych ukrytych przeszkód o fabrycznym hektarze i ćwierci można było zapomnieć.

Kosiarka bębnowa o podobnej szerokości bez trudu poradzi sobie w warunkach, w których poprzedniczka dawała znać, że pora zrewidować zbyt ambitne plany szybkich sianokosów. Ponadto wydajność podczas pracy z kosiarką bębnową wzrasta do około 2 ha/godz. A to już coś. Oczywiście jest kilka ale.

Po pierwsze, przeciętna kosiarka z dwoma bębnami o szerokości koszenia 1,8-1,85 metra jest ponad dwukrotnie cięższa od kosiarki listwowej. Cechuje się także dużo większym zapotrzebowaniem na moc, o ile z Osą poradzi sobie bez problemu Ursus C-330, o tyle do bębnowej trzeba dysponować ciągnikiem o mocy przynajmniej 50-60 KM.

 Prosta budowa

Dwoma najważniejszymi elementami kosiarki bębnowej są jej dwa bębny – tak można by było powiedzieć gdyby nie fakt iż nie mniej istotną rolę odgrywa rama spajająca elementy tnące.

- Zastosowanie zbyt cienkiej blachy do produkcji ramy to jeden z częstych powodów przyśpieszonego zużycia się wszystkich elementów kosiarki. Podczas koszenia na ramę działają siły, które powodują iż konstrukcja pracuje – skręca się, a tak nie powinno być. Belka do której przymocowane są piasty powinna być wykonana w taki sposób aby zapewnić stabilne i sztywne wsparcie dla zespołów tnących. W przypadku naszych wyrobów, na belki, stosowane są blachy o grubości co najmniej 5 mm – wyjaśnia Pan Piotr Dąbrowa z firmy Rolmar

 Przechodząc do zespołu tnącego, znów należy zwrócić szczególną uwagę na grubości blach z jakich wykonano niektóre elementy, np. tarcze. To jednak nie wszystko, w przypadku wirujących elementów warto aby były one wyważone, to zapobiegnie nadmiernemu biciu, które będzie objawiało się mocnymi wibracjami podczas pracy, a w efekcie którego znacznie szybciej przyjdzie nam się zmierzyć z regeneracją piasty.

Tu dochodzimy do kwestii eksploatacji oraz usterkowości, o czym napiszemy szerzej w następnej części. A jak wygląda obecnie rynek kosiarek bębnowych?

Przegląd rynku

Ceny nowych kosiarek bębnowych zaczynają się od około 2500-3000 zł (ceny brutto) za najprostsze modele o szerokości 1,35 m. Za wydajniejsze warianty (1,65 m) przyjdzie nam zapłacić około 3000-4000 zł . Ceny modeli o szerokości 1,85 zaczynają się od 4500 zł.

Jeżeli chcemy mieć w czym wybierać i zależy nam na dobrej jakości, powinna nas zainteresować oferta renomowanych producentów. Przykładowo, w ofercie SaMaszu znajdziemy w niej zarówno modele bardzo małe (1,35 m mini o lekkiej konstrukcji), popularne 1,65 i 1,85 (odpowiednio za 7,5 i 9,3 tys zł netto) jak i wariant 2,1 m za 10,8 tys. netto. lub 2,1 ze spulchniaczem za 15,6 tys.

Najwydajniejsze kosiarki w ofercie polskiego producenta, to maszyny zawieszane na przód od 2,1 m do 3 m tu potrzeba jednak ciągnika o mocy co najmniej 70-90 KM z przednim TUZ-em i WOM-em.

A jeżeli to wciąż mało, możemy skorzystać z bogatej oferty firmy Kuhn, gdzie prócz kosiarek czołowych i tylnych znajdziemy nawet zestawy o szerokościach 8,4-8,95 m.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • baca56 2017-04-16 22:32:45
    Mam dwie kosiarki. Starą bębnową polską 180 cm z 80-tych lat, kupioną jako "używka" dziesięć lat temu i również używaną dyskową Krone 240. Do koszenia kulturalnych łąk używam Krone - po prostu idzie znacznie szybciej, tylko trzeba więcej koników, C360 nie wystarczy, a tak naprawdę szybko to idzie dopiero ze stukonnym traktorem. Jest ciężka i solidna, niezawodna.
    Ale z tą starą bębnówką ze Słupska się nie pożegnałem - jest o niebo solidniejsza od współczesnej taniej oferty z garażowych firm, i choć stara i wielokrotnie spawana cały czas znajduje zastosowanie w zadaniach specjalnych. Ryzykowne łąki (kamienie, pniaki wykroty) koszę właśnie nią, także wykaszanie malin, jeżyn, nalotów leśnych (nawet do 5 cm średnicy) to jej żywioł. Poza tym jest niezastąpiona przy zwalczaniu kęp śmiałka darniowego - odpowiednio ustawiona potrafi wygolić równo z powierzchnią ziemi, na co dyskowa nie ma szans. Owszem, czasem coś się przy takich nietypowych zastosowaniach rozsypie ale części są łatwo dostępne i tanie, a naprawa nieskomplikowana. Oczywiście w takich przypadkach koszę bez osłon, i wskazane jest zrobić sobie "ZOMO" z prawej strony kabiny, czyli ramę z gęstą siatką chroniąca szyby.

    Z łezką w oku wspominam czasy, kiedy dysponowałem tylko C3603P i rotacją, a do skoszenia było za dużo hektarów. Na rzadkiej i wilgotnej trawie dawało się nawet jechać z górki na czwórce, i te nawroty na rozpiętych hamulcach, poślizgi, zapach zmiażdżonej zieleniny, zapadający zmierzch, rosa, i amok, żeby skończyć już tą łąkę i nie zostawiać na jutro...
  • rotacyjny 2017-04-15 21:16:53
    Przy koszeniu czegos innego níz pokos lucerki lub pastwiska dyskowa nie ma szans z bebnowa
  • sapek 2017-04-15 20:12:33
    ... bardzo dobra sprawa taka bębnowa kosiarka... mam taką Kuźni 1,6 m .... kosi pięknie nawet maliny jesienne po zbiorach, chociaż trzeba powiedzieć, że praca taką kosiarką wymaga trochę wprawy...
  • ar 2017-04-15 15:07:07
    obserwator jak cygan. ma bębnowe i kosi co roku inne łaki :P
    bo @gość obserwatora jest jakiś dziwny, kupił dyskowe i kosi co roku te same łąki
  • mirak 2017-04-15 10:40:20
    @obserwator do kosy na te swoje 50 arów...
  • Obserwator 2017-04-15 10:14:25
    Stasiu ma rację, w mojej miejscowości gość ma dyskowa potingera kupiona jako nowa co roku wybija szybę w ciagniku i kosi co roku te same łąki, ja posiadam dwie polskie bębnowe jeśli rozleca się tak że nie uda się ich naprawić wtedy pomyślę nad zakupem nowej ale tylko bębnowej
  • wujo stasiu 2017-04-15 09:09:11
    bebnowe najlepsze a nie te dyskowe cale kapitalistyczne guwno
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.3.15
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!