Zakup stołu do rzepaku w zależności od producenta to wydatek od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tys. złotych. W przypadkach, w których kombajn wyposażony jest w heder z długim stołem np. typu vario, do sprawnego zbioru rzepaku wystarczy tylko jego doposażenie w kosę. Ceny kos napędzanych elektrycznie znacznie się od siebie różnią. Wpływa na to przede m.in. długość kos, która waha się w zakresie od 1,35 do 1,5 m.

Najdroższe są kosy produkowane za naszą zachodnią granicą. Dla przykładu ceniony na rynku model firmy Ziegler z kosą o długości 1,5 m może kosztować nawet 8 tys. zł. Za zbliżone urządzenie ale z kosą o długości 1,35 m zapłacimy z kolei około 6 tys. zł.

Kosy te są wyposażane w silniki o wyższej mocy (ponad 400 W w stosunku do 300 W w polskich konstrukcjach) oraz listwy tnące z nożykami samoostrzącymi i zabezpieczonymi przed korozją. Ponadto cechują się one niższą masą (średnio o 5-8 kg).

Niestety, wspomnianym minusem zachodnich konstrukcji jest wysoka cena, która w niektórych przypadkach jest ponad dwukrotnie wyższa od kwoty za którą kupimy urządzenia z rodzimego rynku.

Wśród ofert producentów krajowych znajdziemy niemal identyczne konstrukcje. W skład typowego zestawu kosy bocznej wchodzi kosa z układem napędowym, bezpiecznik oraz wyłącznik. We wszystkich przypadkach przewody zasilające należy zakupić we własnym zakresie.

Układ napędowy kos (zasilany prądem o napięciu 12 lub 24 V) stanowi silnik o mocy 300 W (24 lub 30 A). Oferowane listwy koszące mają długość 1,35 i wraz z obudową i układem zasilającym ważą około 30 kg. W pojedynczej listwie montowanych jest 18 noży.

Zasadnicza różnica w konstrukcji noży dotyczy sposobu ich zabezpieczenia antykorozyjnego. Dla przykładu w listwach Rolmako oraz Hago montowane są noże poddawane procesowi czernienia. Proces ten, zwany również oksydowaniem polega na wytworzeniu na powierzchni stali czarnych tlenków, które skutecznie zabezpieczają przed korozją i jednocześnie nadają  powierzchni czarny, estetyczny wygląd.

Z kolei firma Profix oprócz noży czernionych oferuje również noże ze stali hartowanej, które poddane są procesowi cynkowania.

Ile kosztują wspomniane kosy elektryczne polskiej produkcji? Najtańsze zakupimy za nieco ponad 2 tys. zł netto (Profix). W kwocie 2,3 tys. zł możemy zakupić kosę Hago. Za najdroższą kosę w krótkim zestawieniu produkowaną przez Rolmako zapłacimy 2,7 tys. zł (możemy jednak liczyć na 15 proc. rabat).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!