- Prolander został stworzony praktycznie od zera, oczywiście bazując na naszych doświadczeniach z lat 90. , gdzie podobna maszyna była w ofercie, i na doświadczeniach firmy Kuhn-Krauze ze Stanów Zjednoczonych – powiedział Artur Szymczak, dyrektor Kuhn Maszyny rolnicze.

Prolander jest przeznaczony przede wszystkim do przedsiewnego przygotowania gleby pod siew w tradycyjnych uprawach orkowych, jak również przed siewnikami do siewu uproszczonego, aby dobrze doprawić glebę. Może być również wykorzystywany do podorywki. Ale jak podkreśla Szymczak, jego przeznaczenie to praca na glebach lekkich i średnich.

Maszyny są na razie dostępne w szerokościach roboczych 6 i 7. Prowadzone są już jednak prace nad narzędziami 3- i 4-metrowymi zawieszanymi, jak również i większymi.

Nietypowym rozwiązaniem jest przede wszystkim konstrukcja ramy kultywatora. 5 belek jest rozstawionych w różnych odległościach od siebie: 70, 80 i 90 cm. To ma pozwolić na odpowiednie przemieszczanie się masy gleby i pozostałości roślinnych między zębami, tak żeby nie dochodziło do zapychania. Zęby są z kolei rozstawione w odstępach co 15,5 cm. Mogą to być „S-zęby” o wymiarach 70x12 mm, które mogą być wyposażone w dłuta 60 mm lub gęsiostopy 180 mm. 

W przedniej części maszyny została umieszczona włóka, której zadaniem jest wyrównywanie zaoranej gleby przed zębami. Położenie włóki regulowane jest hydraulicznie. Z tyłu zastosowano podwójny wał pierścieniowy do precyzyjnej płytkiej uprawy – przede wszystkim pod siew rzepaku i buraków cukrowych. Wał służy również do regulacji głębokości pracy zębów. Regulacja jest hydrauliczna, a blokowanie klipsami co 0,5 cm. Z przodu przed włóką zastosowano koła podporowe, których zadaniem jest przede wszystkim stabilizacja pracy długiej maszyny.

Na pytanie, czy z przodu maszyny może być zastosowany wał, Szymczak odpowiedział:
- Nie przewidujemy takiej możliwości. Z naszych doświadczeń wynika, że wały z przodu dają duże obciążenie, zwłaszcza na lekkich glebach po orce. A ta maszyna jest właśnie stworzona do pracy na takich glebach. Za kruszenie i doprawienie odpowiada podwójny wał z tyłu.

Podczas Agro Show zaprezentowany został Kuhn Prolander 7500 o szerokości roboczej 7 m. Do takiej maszyny wymagany jest ciągnik o mocy 200-250 KM. Dla dobrego efektu pracy kultywatora wymagana jest prędkość robocza na poziomie 12 km/h.Co ciekawe, szerokie kultywatory Prolander składają się do transportu do szerokości 2,5 m.

Podobał się artykuł? Podziel się!