Mimo wzrostu zainteresowania bezorkowymi systemami uprawy roli, pług jest nadal i długo jeszcze pozostanie jedną z najważniejszych maszyn uprawowych w gospodarstwach rolnych. Nie dziwi więc fakt, że znajduje się on w ofercie zdecydowanej większości producentów maszyn rolniczych. Konstrukcja pługów staje się coraz bardziej skomplikowana, ale nadal - obok supernowoczesnych modeli z wszechstronną regulacją - dostępne są tanie i proste pługi zagonowe. To zróżnicowanie ofert bywa często przyczyną trudności w podjęciu właściwej decyzji. Zobaczmy więc, na co warto zwrócić uwagę, na przykładzie pługów do ciągników o mocy 100-140 KM.

CIĄGNIK NIE MOŻE MIEĆ ZA CIĘŻKO
Przede wszystkim trzeba pamiętać, aby pług nie był zbyt duży jak na możliwości posiadanego ciągnika. Jeśli go przeciążymy, nie tylko wzrośnie zużycie paliwa podczas orki, ale też pogorszymy jej jakość i wydłużymy czas wykonania pracy. Niestety, do doboru wielkości pługa nie wystarczą same dane producentów (każdy z nich podaje minimalną wymaganą moc ciągnika), potrzebne jest też doświadczenie i dobra znajomość struktury posiadanych gruntów. Zakładając warunki orki zimowej, czyli głębokość powyżej 25 cm, ciągnik o mocy 120 KM na lekkich glebach mógłby pracować nawet z 5-korpusym pługiem o szerokości roboczej 2 m. Z kolei na ciężkiej ziemi lub tam, gdzie występują pokłady gliny, ten sam cięgnik właściwą prędkość pracy może uzyskać co najwyżej z pługiem 3x40.
Jeśli w gospodarstwie mamy gleby jednorodne, możemy kupić tańszy pług o stałej szerokości orki. Jeśli jednak są one bardzo zróżnicowane, warto kupić pług umożliwiający zmianę szerokości roboczej, na przykład od 1,2 m do 2 m, dzięki czemu na lżejszych glebach będziemy mogli zwiększać wydajność. Nawet jeśli gleby w obrębie całego gospodarstwa są podobne, zmiana szerokości orki przyda się, o ile mamy w zwyczaju wykonywać podorywkę, podczas której można ustawić maksymalną szerokość skiby. Wybór systemu regulacji szerokości pracy pługa zależy od tego, jak często jest to konieczne. Jeśli zdarza się to tylko czasem - wystarczy prosta, mechaniczna regulacja śrubowa. W innym przypadku warto zainwestować w system hydrauliczny, który umożliwia zmianę ustawień bez opuszczania kabiny ciągnika.