PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kupujemy używany opryskiwacz

Kupujemy używany opryskiwacz

Sporą popularnością wśród maszyn z drugiej ręki cieszą się opryskiwacze. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę w takiej maszynie, by nie kupić „kota w worku”.



Jednym z newralgicznych elementów opryskiwacza jest pompa, odpowiedzialna za dostarczenie cieczy roboczej pod odpowiednim ciśnieniem do dysz oraz prawidłowe działanie mieszadła czy układu służącego do samoczynnego napełniania zbiornika. To właśnie pompa i zawór główny są najdroższymi elementami typowego opryskiwacza.

Obowiązkową czynnością przy zakupie opryskiwacza jest jego uruchomienie. – To tak jak z kupowaniem używanego samochodu – przejażdżka jest obowiązkowa. Pompę należy sprawdzić w ruchu, tzn. podłączyć wszystko i uruchomić – tłumaczy Mariusz Pracki, dyrektor ds. marketingu z Kujawskiej Fabryki Maszyn Rolniczych Krukowiak. – Jeśli nie ma żadnych wycieków z pompy, jest to pierwszy dobry sygnał. Warto też zobaczyć jak się zachowuje ciśnienie, z tym że skoki ciśnienia mogą być spowodowane nie tylko niewłaściwym działaniem pompy, ale również innymi niesprawnościami w układzie cieczowym. Dlatego pompę sprawdza się tak naprawdę pod kątem wycieków, pęknięć i kultury pracy – sprawdzamy, czy nie hałasuje. Nadmierny hałas świadczy o luzach w mechanizmie i tym samym dyskwalifikuje pompę – tłumaczy Pracki.

Jeśli ciśnienie robocze, wskazywane na manometrze nie osiąga wartości roboczych, nie musi to od razu oznaczać niesprawności pompy. W takim przypadku powinniśmy sprawdzić zaworki, czy „trzymają ciśnienie”. – Ważne jest, aby kupując używany opryskiwacz, zwrócić uwagę na markę pompy. Do pomp znanych producentów nie będzie problemu z dostępem do części zamiennych. Zdarzają się różne „wynalazki”, gdzie później naprawa pompy polega na wymianie jej w całości, a to już generuje duże koszty. W ten sam sposób trzeba zwrócić uwagę na filtry i zawór – tłumaczy ekspert z Krukowiaka.

Na zaworze głównym sprawdzamy czy nie ma jakichkolwiek wycieków oraz działanie wszystkich pokręteł regulacyjnych w pełnym zakresie.

Zużycie elementów typu membrana, czy zaworki, nie jest tak istotne, ponieważ są to części, które się dość szybko zużywają i okresowo są wymieniane. Dlatego kupując używany opryskiwacz, trzeba liczyć się z ich wymianą. Koszt wymiany tych elementów nie jest wysoki. Ceny membran do pomp mniejszych opryskiwaczy zaczynają się już od 20-30 zł, przy większych maszynach jest to koszt rzędu 200 zł. Objawem pęknięcia membrany jest najczęściej pojawienie się w zbiorniku oleju wody. Olej jest wtedy najczęściej spieniony. Podobnie możemy też zaobserwować przedostawanie się oleju do zbiornika z wodą.

Przewody cieczowe i dysze można sprawdzić, ale są to elementy które najczęściej się wymienia. Tak naprawdę nie wiadomo, czym było pryskane, jak opryskiwacz był traktowany, czy w wężach nie ma osadów, które w trakcie pracy zaczną zapychać układ cieczowy, lub zniszczą rośliny. – Takie rzeczy jak wkłady filtrów, rozpylacze, węże – to wszystko jest praktycznie do wymiany. Trzeba się liczyć przy zakupie używanej maszyny z poniesieniem kosztów na takie części.

Podczas wyboru używanego opryskiwacza nie może obyć się oczywiście bez oględzin konstrukcji maszyny. Zbiornik nie może być poprzecierany, rama pokrzywiona (zwrócić uwagę, czy są spawy), metalowe części konstrukcji pordzewiałe. - Po zbiorniku możemy poznać czy nie ma odkształceń ramy. Zbiorniki pękają najczęściej właśnie z tego powodu, nie od lekkich uderzeń. Jeżeli są jakieś pęknięcia, wytarcia – to może oznaczać, że zbiornik pracuje lub odkształcona jest rama – wyjaśnia Pracki. Jeśli jest jakieś niewielki pęknięcie, wynikające nie z wad konstrukcji ramy, ale przypadkowego uszkodzenia zbiornika, można zaryzykować wykonanie jego klejenia. Jeśli wynikałoby ono z wadliwej ramy – klejenie nie ma sensu, bo za chwilę usterka pojawi się ponownie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.7.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!