Na pierwszym miejscu w rankingach rejestracji nowych ciągników - nieustannie New Holland. Przez 3 miesiące 2013 r. firma odnotowała 725 nowych ciągników. Jednak w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku, ciągniki włoskiego koncernu generują też największe spadki w sprzedaży (-178 szt.). O ile w styczniu i lutym te spadki sięgały dwudziestu kilku sztuk, o tyle w marcu sprzedaż zmalała o blisko 28 proc. (-127 szt.).

W odmiennej sytuacji po pierwszym kwartale jest John Deere. W każdym z trzech miesięcy zielone ciągniki sprzedawały się lepiej niż przed rokiem. Dzięki temu - w stosunku do ubiegłego roku - poprawił się udział rynkowy o blisko 4 proc. Tym samym marka zajęła drugie miejsce w zestawieniu (+67 szt.) przeskakując Zetora.

Czeskie ciągniki zajmują trzecie miejsce w zestawieniu. Mimo spadku sprzedaży w porównaniu do 2012 roku (-73 szt.), wzrósł udział rynkowy o ponad 1 proc.

Dobrym tempem dynamiki sprzedaży może pochwalić się Ursus. Do końca marca rolnicy zarejestrowali 126 maszyn polskiego producenta, co dało firmie ponad 3-proc. udział w rynku. Co jednak ważniejsze, sprzedaż Ursusa była lepsza od zeszłorocznej w każdym z miesięcy i obecnie jest to marka, która najbardziej zwiększyła sprzedaż w odniesieniu do tego samego okresu poprzedniego roku (+101 szt./ +404 proc.). Największym powodzeniem cieszył się model 10014H.

Tradycyjnie najczęściej wybieranymi traktorami były te o mocy pomiędzy 76 a 100 KM, jednak to właśnie w tym segmencie nastąpiły najwyraźniejsze spadki sprzedaży (-33 proc.). To co ciekawe, to wyraźnie lepsza koniunktura na traktory najmniejsze - do 50 KM i te największe - powyżej 200 KM. Pierwszej grupie lideruje japońska marka KUBOTA, a sam segment wzrósł o blisko 9 proc. W mocy królewskiej największą sprzedaż odnosi John Deere, a sprzedaż całego segmentu była lepsza od ubiegłorocznej o 32 proc.

Agencja Martin&Jacom informuje, że sprzedaż traktorów spadła w 11 z 16 województw, w tym w województwach o największej liczbie rejestracji. Najwięcej maszyn rolnicy tradycyjnie zarejestrowali w województwie mazowieckim i wielkopolskim. Na trzecim miejscu znalazło się województwo łódzkie. Województwa, w których sprzedaż rosła to kujawsko-pomorskie, świętokrzyskie, śląskie, zachodniopomorskie i opolskie.

Koniec złotych czasów? Ostatnie lata trochę rozpieszczały producentów pod względem sprzedaży. Unijne wsparcie w finansowaniu maszyn szybko nauczyło rolników, że warto inwestować w modernizację gospodarstw, ale też stwarzało dla samego rynku sytuację niepewną, bo kreowaną trochę nienaturalnie. Teraz, kiedy środki na modernizację kończą się, a w nowym rozdaniu unijnego budżetu będzie ich również mniej, coraz większe znaczenia będzie nabierała dokładna analiza rynku i potrzeb, bo też rolnicy zaczną dokładniej przyglądać się każdej wydawanej złotówce.