PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mały wielki sprzęt

Mały wielki sprzęt

Autor: Grzegorz Borkowski 03/2011 FARMER

Dodano: 04-03-2011 16:25

Tagi:

Gdzie ciągnik z ładowaczem nie wjedzie, tam świetnie poradzi sobie mini ładowarka. Te niewielkie maszyny mają jeszcze inne zalety. Jakie? Tego spróbowaliśmy się dowiedzieć od użytkowników trzech maszyn: Avanta 635, Weidemanna 1350 CX 70 i Thalera 2026 KA.



Trudno określić granicę między mini ładowarkami i ładowarkami pełnowymiarowymi. Jednak każda ładowarka o niewielkich rozmiarach znajdzie wiele zastosowań w gospodarstwie, tym bardziej że producenci oferują do nich bardzo zróżnicowany osprzęt. Przyjrzeliśmy się bliżej małym ładowarkom w barwach Avanta, Weidemanna i Thalera.

Zielony maluch

Andrzej Walczak nosił się z zamiarem kupna ładowarki od dawna. Zastanawiał się jedynie między małym modelem ładowarki teleskopowej a mini ładowarką przegubową. Ostatecznie wybrał drugą możliwość, głównie ze względu na większą zwinność takiej maszyny i znacznie niższą cenę. Za namową dilera zdecydował się na produkt firmy Avant oznaczony symbolem 635. Maszyna pracuje głównie przy obsłudze stada 70 krów dojnych wraz z przychówkiem. Do jej podstawowych „obowiązków” należy załadunek wozu paszowego i usuwanie obornika z korytarza gnojowego w oborze wolnostanowiskowej. – Przy pracy w budynkach niewielki wymiary Avanta są bardzo przydatne – twierdzi rolnik.

Jednym z wyróżników fińskiej ładowarki jest ramię wysięgnika umieszczone nieco z boku. Dzięki temu jest lepsza widoczność na narzędzia robocze. – Oprócz zwykłej łyżki do materiałów sypkich razem z ładowarką kupiłem wybierak szczękowy do kiszonki i chwytak do bel. Później przybył jeszcze ładowacz do obornika typu krokodyl – mówi gospodarz. Avant oferuje aż 71 różnych narzędzi w tym 16 przeznaczonych dla rolnictwa. Z pozostałych kategorii osprzętu również znajdzie się dużo przystawek przydatnych w każdym gospodarstwie. Niestety tylko proste narzędzia są stosunkowo niedrogie, np. łyżka prosta to wydatek od około 1600 do 2200 zł w zależności od jej szerokości. Chwytak do balotów kosztuje ponad 5000 zł, a urządzenie do ścielenia słomą – około 23000 zł.

W ciągu dwóch lat użytkowania maszyna okazała się bezawaryjna. Ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie stanowiska operatora w przedniej części maszyny. Dzięki temu ładowarka jest bardziej zwarta i jeszcze zwrotniejsza.

Najtańsza w stawce

Dariusz Mańczak z Wielkopolski prowadzi dwukierunkowe gospodarstwo o powierzchni 30 ha. Rocznie sprzedaje około 20 opasów i utrzymuje 25 macior, od których wszystkie prosięta są przeznaczane do dalszego tuczu w gospodarstwie.

Ładowarkę niemieckiej firmy Thaler o symbolu 2026 KA użytkuje od kwietnia zeszłego roku. O wyborze tej marki zadecydowała przede wszystkim niższa cena niż u konkurencji przy zachowaniu podobnej jakości. Znaczenie miała też bliskość serwisu. Ładowarka napędzana jest 3-cylindrowym silnikiem Perkinsa o mocy 26 KM. Napęd hydrostatyczny i hydraulika robocza pochodzą z fabryk Boscha. Maszyna pracuje przede wszystkim przy obsłudze zwierząt, trochę wykorzystuje się ją w pracach polowych. Mańczak zakupił ładowarkę wraz z łyżką prostą i „krokodylem”. We własnym zakresie dorobił prosty nośnik do bel. Zdaniem rolnika czasami przydałaby się większa maszyna jednak wtedy nie mógłby pracować nią w starych budynkach z ciasnymi wjazdami.

Wkrótce po zakupie zaczęły się problemy z przegubem łamanym. Jak się później okazało, była to wada fabryczna. Serwis jednak spisał się na piątkę – reakcja była szybka a na czas naprawy rolnik otrzymał maszynę zastępczą. Poza za tym do tej pory maszyna pracuje bez zarzutów. – Obsługa nie nastręcza zbyt dużych trudności, chociaż dość dużo jest punktów smarowania. W praktyce trzeba je konserwować co dwa tygodnie – twierdzi rolnik. Serwisowanie maszyny nie jest jednak zbyt drogie. Pierwszy przegląd kosztował 700 zł. Czynności serwisowe są ułatwione dzięki bardzo dobremu dostępowi do podstawowych mechanizmów, na przykład całe stanowisko operatora można odchylić na bok uzyskując dostęp m.in. do silnika. Sterowanie maszyną jest wygodne. Podstawowe funkcje można z łatwością obsługiwać za pomocą dżojstika, którym jest też zmieniana prędkość jazdy i kierunek.

Największa w porównaniu

Józef Potasiński potrzebował niewielkiej ładowarki, ale dającej sobie radę nie tylko w budynkach inwentarskich, ale także dobrze spisującej się na polu. Budynki, w których ładowarka miała pracować nie należą do starych, w związku z czym są przystosowane do pracy także nieco większym sprzętem. Rolnik, kierując się głównie opinią o marce wybrał ładowarkę 1370 CX 50 w barwach Weidemanna. Na wyposażeniu nowego nabytku znalazł się chwytak do bel, szufla, widły do palet oraz „krokodyl” do obornika.

Maszyna użytkowana prawie dwa lata spisuje się bardzo dobrze. – Ładowarkę można bez problemów wykorzystywać przy załadunku balotów na polu. Jednak mimo większej masy oraz długości i wysokości maszyny jej szerokość jest niewielka, w związku z czym trzeba uważać na pochyłościach terenu żeby jej nie przewrócić – twierdzi nasz rozmówca. W wykorzystaniu ładowarki Weidemanna poza najbliższym otoczeniem gospodarstwa pomaga większa prędkość maksymalna – 20 km/h. 1370 CX50 jest też znacznie cięższy od dwóch wcześniej opisanych konkurentów. Większa długość maszyny powoduje, że ładowarka jest mniej zwrotna, co może ją dyskwalifikować w ciasnych budynkach. Potasiński wykorzystuje ładowarkę do załadunku komponentów do wozu paszowego i do wygarniania obornika. – Do tej pory nie było żadnych awarii. Według zapewnień dilera w razie potrzeby nie ma problemów z częściami zamiennymi – mówi gospodarz.

Podsumowanie

Mimo, że wszystkie przedstawione maszyny można zaliczyć do mini ładowarek to zaprezentowany model Weidemanna jest znacznie większy od dwóch pozostałych maszyn. Dlatego jest on skierowany do większych gospodarstw i lepiej niż w przypadku Avanta i Thalera spisuje się na polu. Traci jednak przewagę w ciasnych budynkach, gdzie mniejsze maszyny są bezkonkurencyjne.

Thaler bije na głowę konkurencję jeśli chodzi o koszt zakupu. Avant broni się z kolei bardziej innowacyjnymi rozwiązaniami. Ma też najlepsze parametry w stosunku do swojej wielkości. Możliwy do wykorzystania w praktyce udźwig, czyli ciężar przechyłu maszyny zna szuflą (obrazujący jaki ciężar można bezpiecznie podnieść) w przypadku Avanta stanowi 90 proc. jego masy. Dla Weidemanna jest to 71 proc., a dla Thalera 59 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • jkk 2011-03-07 11:21:38
    Avan jest najlepszy, zwrotny, wydajny, dużo możliwości podłączenia specjalistycznego sprzętu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.224.176
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!