Wśród nowości firmy Manitou zaprezentowanych na kieleckich targach znalazły się ładowarki teleskopowe w wersji Easy. Wersja ta dostępna jest dla 3 maszyn o oznaczeniu MT 625, MT 732 oraz MT 932. Jak zapewniają przedstawiciele firmy Manitou maszyny te cechują się prostą i mocną konstrukcją, ale bez żadnych rozbudowanych systemów elektronicznych.

- Zdecydowaną zaletą wersji Easy jest ich atrakcyjna cena. Dla przykładu model ładowarki MT 732 o zasięgu 7 m i udźwigu 3,2 t można kupić już poniżej 200 tys. zł netto. Ten sam model maszyny w standardowym wyposażeniu to wydatek około 220-230 tys. zł, a za maszynę serii MLT w wersji Premium z identycznymi parametrami przy czym wyposażoną m.in w pompę wielotłoczkową, zapłacimy nawet powyżej 270 tys. zł - mówi Wojciech Mańkiewicz z firmy Manitou.

Największe różnice pomiędzy maszynami w wersji Easy i w wersji standardowej, dotyczą modelu MT 625. Mowa przede wszystkim o zastosowaniu pompy zębatej o mniejszej wydajności (80 l/min, w stosunku do 90 l/min w standardowej wersji), ale tym samym ciśnieniu roboczym. Oznacza to, że poszczególne cykle pracy ładowarki (np. podnoszenie czy wysuwanie teleskopu) prowadzone są nieco wolniej. Nie zmieniają się natomiast główne parametry maszyny jakimi są: udźwig i wysokość podnoszenia. W przypadku dwóch pozostałych modeli układ hydrauliczny jest taki sam.

Poza tym w modelach MT 625 i MT 732 wersji Easy montowane są słabsze jednostki napędowe. Dla przykładu w modelu MT 732, który standardowo wyposażony jest w silnik o mocy 101 KM, w wersji Easy spotkamy silnik 75-konny. Model MT 625 dysponuje z kolei mocą 50 KM, a nie 75 KM, która jest dostępna w standardowej wersji tej maszyny.

W przeciwieństwie do modeli w standardowych wersjach, ładowarki z grupy Easy cechują się nieco słabszym wyposażeniem standardowym (np. mechanicznie amortyzowany fotel operatora czy brak klimatyzacji). Obsługa ładowarek w wersji Easy odbywa się z tego samego dżojstika co w standardowej wersji maszyn Manitou, a ładowarki wyposażone są w pełen pakiet systemów bezpieczeństwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!