Dobra sytuacja na rynku przyczep i ciągników trwa, z kolejnym miesiącem znów rośnie ilość zarejestrowanych przyczep. W czerwcu licznik stanął na 700 sztukach, co jest rezultatem o 13,27. proc. lepszym niż przed 12 miesiącami (biorąc pod uwagę wyłącznie przyczepy nowe, bez produkcji własnej). Rolnicy śmiało inwestują w swoje gospodarstwa, nie bojąc się korzystać z przysługujących im dofinansowań. Istniała obawa, iż w momencie, kiedy ustawa zablokuje przyznawania homologacji na przyczepy „samoróbki", rolnicy będą hamować nowe inwestycje w oczekiwaniu na dofinansowanie z PROW-u. Jak pokazuje obecna sytuacja na rynku, z używanych kupujący bez żalu przenieśli się na nowe przyczepy. Dodatkowo sprzedaż jest napędzana przez sezon. Lada moment rozpoczną się - lub już rozpoczęły się - żniwa - mówi Mariusz Chrobot z firmy Martin&Jacob.

Roszady na podium

Pozycja lidera pozostała bez zmian. Pronar pod żadnym względem nie chce oddać koszulki lidera i z rejestracją na poziomie 257 sztuk w czerwcu dystansuje rywali (38,92 proc. wzrost w porównaniu do czerwca 2013). Zamiana nastąpiła zaś na pozycji drugiej. W ubiegłym miesiącu należała ona do firmy Metal-Fach, która w ubiegłym miesiącu zanotowała 79 sztuk. Ustąpiła tym samym miejsca producentowi z Mirosławca, licznik przyczep Metaltech w czerwcu zatrzymał się na 122 rejestracjach, co oznacza ponad 100 proc. w porównaniu do analogicznego okresu przed rokiem.

Najwięksi przodem

Nikogo nie zaskoczy największa popularność przyczep o ładowności 10-12T. W ubiegłym miesiącu 275 sztuk w tym przedziale (69 sztuk więcej niż przed miesiącem i 102 sztuki więcej niż przed rokiem). Drugą najpopularniejszą ładownością jest 8-9 T, na które zdecydowało się w czerwcu 127 kupujących (28 sztuk więcej niż rok temu). Trójkę najchętniej wybieranych zamykają przyczepy w przedziale 6000-6999. Zarejestrowano 108 sztuk w czerwcu, czyli tylko dwie sztuki więcej od przyczep o ładowności 13-17T.

Nowe pierwsze miejsce

Na najwyższym miejscu w zestawieniu rejestracji przyczep w czerwcu znalazło się województwo Wielkopolskie. To właśnie tam zakupiono 110 przyczep (36 więcej niż przed rokiem), odsuwając z prowadzenia województwo mazowieckie. Dotychczasowy lider osiągnął w czerwcu trzecią lokatę z 78 sztukami (14 mniej niż w czerwcu 2013). Lukę pomiędzy nimi, drugie miejsce, wypełnia województwo lubelskie, gdzie zakupiono 81 przyczep.


Podobał się artykuł? Podziel się!