W Europie strip till zagościł stosunkowo niedawno, co jest wynikiem tego, że to metoda uprawy stworzona dla gospodarstw wielkoobszarowych, w których stale występuje problem z dotrzymaniem terminów agrotechnicznych, a także potrzeba cięcia kosztów. Uprawa pasowa pozwala właściwie w jednym przejeździe uprawić glebę, zasilić ją w nawóz i zasiać roślinę. Niestety, takie kompleksowe maszyny są dość drogie i do tej pory produkowało je tylko kilku producentów. Jednak zainteresowanie tą metodą rośnie i z pewnością oferta z roku na rok będzie się powiększać. Być może pojawią się przystępne cenowo maszyny do strip tillu dla średnich gospodarstw.

Jedną z europejskich firm, które mogą się już pochwalić maszynami do strip tillu, jest Horsch, który od lat jest innowatorem we wprowadzaniu nowych technologii uprawy. Dużo w tym zakresie dają doświadczenia założyciela i współwłaściciela firmy Michaela Horscha, które nabył w Stanach Zjednoczonych. Firma od lat promuje i oferuje sprzęt do uprawy uproszczonej. W ofercie możemy również znaleźć maszynę przeznaczoną do pracy w technologii strip till. Jest nim agregat uprawowo-siewny Focus TD. Siewnikiem można wysiewać nasiona różnych grup roślin, np. zbóż, rzepaku, strączkowych, słonecznika itp. Maszyna jest oferowana wyłącznie w wersji zaczepianej w 3 szerokościach roboczych: 4, 6 i 7,2 m. Każdą z nich można złożyć do transportu na szerokość 3 m. Zbiornik na nasiona i nawóz ma 5 tys. l pojemności, przy czy komora jest podzielona na 2 części w stosunku 60/40. Do współpracy z najmniejszym Focusem producent zaleca ciągnik o mocy co najmniej 200 KM, z największym - minimum 350 KM.

UPRAWA, NAWOŻENIE I SIEW W JEDNYM PRZEJEŹDZIE

Zadaniem zębów kultywatora w siewniku Horsch Focus TD jest spulchnienie gleby na żądaną głębokość w pasie, w którym nastąpi wysiew oraz odłożenie nawozu. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wyboru głębokości odkładania granulek nawozu. Umożliwia to specjalny koszyczek na wejściu przewodu nawozowego do redlicy. Dzięki niemu rolnik może w prosty sposób ustawić dyszę nawozową w jednej z trzech pozycji: płytko, głęboko lub płytko i głęboko w stosunku 50/50.

Pierwszy sposób (płytki) ma zastosowanie głównie do późnego wysiewu rzepaku i zbóż, kiedy wiemy, że gleba jest uboga w składniki, jest zimno i nie ma dostępu fosforu potrzebnego do rozwoju korzeni. Jest też korzystny, kiedy następuje szybkie przemieszczenie składników, a więc w okresie dużej ilości opadów. W zależności od rodzaju gleby, przy tym sposobie odkładanie nawozu następuje na głębokość 3-10 cm. W praktyce polskich gospodarstw jest rzadko stosowany.