- Bardzo optymistycznie patrzymy do przodu i chcemy wykorzystać przyszłe szanse – podkreślają. - Popyt rośnie nie tylko w Niemczech, ale również w większości innych krajów Europy Zachodniej. Szczególnie wyraźnie widać to na ważnych dla Amazone rynkach eksportowych, jak Francja, Anglia i Skandynawia. W Europie Wschodniej i WNP również widoczny jest rozwój. Szczególnie w Rosji, Polsce i na Ukrainie należy oczekiwać dalszego wzrostu wiosną 2011 r.
 
Rok 2010 wzmocnił trend i zainteresowanie klientów dobrze wyposażonymi, wydajnymi, a jednocześnie bardziej przyjaznymi środowisku maszynami. Równolegle do wprowadzenia na rynek samojezdnego opryskiwacza Pantera i uzupełnienia programu siewników punktowych EDX, bardzo pozytywnie rosło zainteresowanie rozsiewaczami nawozów z napędem hydraulicznym i systemem ważenia oraz elektronicznie regulowanymi opryskiwaczami polowymi.

Rozsiewacze nawozów i opryskiwacze wyposażono w system automatycznego włączania sekcji szerokości GPS-Switch.

- Innowacje stanowią w dalszym ciągu ogromną siłę Amazone - mówi kierownictwo firmy, podkreślając ten ważny czynnik sukcesu. - Zgodnie z hasłem „Większa wydajność przy mniejszym wysiłku", zawsze możemy zaoferować naszym klientom nową technikę, z którą zmniejszy się koszty środków produkcji i koszty pracy.“

Firma w dalszym ciągu pracuje nad rozbudową swojej obecności na rynkach międzynarodowych. W Ameryce Północnej w kooperacji z regionalnymi importerami forsowana jest budowa sieci serwisowo-handlowej. Pozostałe rynki, na których Amazone dostrzega potencjał zbytu, to Ameryka Południowa i Azja.

Firma dobrze ocenia perspektywy średnio- i długoterminowe w rolnictwie i technice rolniczej. Przy stale rosnącej liczbie ludności oraz zmniejszaniu powierzchni użytkowanej rolniczo należy oczekiwać popytu na produkty rolne oraz na wydajną technikę rolniczą.

Zachowując optymizm, kierownictwo przedsiębiorstwa dostrzega również określone wyzwania. - Musimy brać pod uwagę, że zmieniające się ceny produktów rolnych oraz ogólny rozwój polityczny i gospodarczy mogą doprowadzić ponownie do pewnej stagnacji albo kurczenia się rynków. Po doświadczeniach z niedawnej przeszłości, jesteśmy teraz lepiej przygotowani, aby zmierzyć się z takim rozwojem sytuacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!