PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mocna i poręczna - używana ładowarka teleskopowa JCB 526s

Autor: Rafał Blus

Dodano: 07-02-2016 08:01

Tagi:

Pierwszy model ładowarki teleskopowej JCB zadebiutował 38 lat temu. Od tego czasu maszyny te znalazły setki tysięcy nabywców i wciąż cieszą się ogromną popularnością, także na rynku wtórnym.



Ładowarki teleskopowe na dobre wpisały się w krajobraz współczesnej wsi. Jednymi z najpopularniejszych maszyn w tym segmencie są bez wątpienia ładowarki JCB. Jednak ceny nowych ,,Jotek’’ bywają często zaporowe dla wielu rolników. Nic więc dziwnego, że dużym zainteresowaniem cieszą się maszyny używane. Ładowarki z drugiej ręki można znacznie taniej kupić i łatwiej zamortyzować. Ceny używanych modeli JCB 526s - o których mowa w artykule - zaczynają się już od ok. 50 tys. zł za starsze modele, z ok. 2000 roku, a kończą nawet ponad granicą 100 tys. zł za modele młodsze z lat 2007-2010 i z mniejszą ilością przepracowanych motogodzin.

Protoplastą ładowarki JCB 526s był zaprezentowany w 1977 r. model 520. Następnie, kiedy potencjał tych ładowarek został odkryty na rynku rolnym, firma JCB wypuściła model 520 Farm Special oraz 525, który można było dostać w wariantach różniących się m.in. zasięgiem teleskopu i mocą silnika. Model 526s zadebiutował na początku XXI wieku. W porównaniu z 525 wprowadzono w nim wiele usprawnień, np. czujnik przeciążenia ramienia ładowarki i montowany w standardzie, wielofunkcyjny joystick. Zarówno model 526s, jak i 525 nadal znajdują się w ofercie ładowarek teleskopowych "Agri" firmy JCB.

DOBRE PARAMETRY ROBOCZE

Maksymalny udźwig dla modelu 526s wynosi 2600 kg, co stanowi naprawdę niezły wynik, jeśli wziąć pod uwagę, że jest to jeden z mniejszych modeli nośników teleskopowych tej marki. Dla kogoś szukającego większych możliwości świetną alternatywą będą model 531 oraz rzadziej spotykany na rynku wtórnym model 541, które oferują odpowiednio: 3100 i 4100 kg udźwigu. W typowych zadaniach gospodarskich nie ma jednak powodów do obaw, że parametry, które oferuje model 526s, mogą być niewystarczające. Załadunek obornika na rozrzutnik czy też przewóz palet nie stanowią żadnych problemów. Model 526s w zupełności wystarcza na potrzeby średnich i dużych gospodarstw do dość intensywnego użytkowania. Warto również dodać, że maszyna jest wyposażona w blokadę na rozdzielaczu hydraulicznym, przez co niemożliwe jest przypadkowe opuszczenie wysięgnika przy wyłączonym silniku.

Wysięgnikiem teleskopowym steruje się za pomocą wielofunkcyjnego dżojstika, na którym umieszczone są dwie pary przycisków: górna para służy do wysuwania i wsuwania teleskopu, dolna - do sterowania wyjściami hydraulicznymi osprzętu. Ramię jest podnoszone i opuszczane przez wychylenie dżojstika do tyłu i do przodu. Z kolei przesunięcie go w prawą lub lewą stronę powoduje wychył lub uniesienie zainstalowanego osprzętu. Skok przycisków jest dobrze wyczuwalny i przyjemny w użyciu, jednak plastik, z którego zostały wykonane, szybko się zużywa, co wiąże się z koniecznością wymiany na nowe. Przypadkowemu wysunięciu lub wsunięciu ramienia zapobiega blokada w formie przycisku umieszczonego na konsoli operatora po prawej strony kolumny kierowniczej. Przycisk jest zawsze pod ręką i szybko zaczyna używać się go intuicyjnie.

Zasięg wysięgnika w opisywanym modelu wynosi 6 m, dzięki czemu maszyna może służyć nie tylko do typowych zadań rolniczych, lecz także do innych prac pomocniczych, jak przycinanie gałęzi na drzewach czy prace naprawcze przy dachach (oczywiście, niezbędne jest przy tym wyposażenie w odpowiedni do takich prac kosz). Należy jednak pamiętać, że im dalej wysuniemy teleskop, tym mniej będziemy mogli wtedy podnieść. Dlatego w modelu zastosowano umieszczony wewnątrz kabiny miernik przeciążenia, który informuje nas, kiedy przekroczymy możliwości udźwigowe sprzętu.

SILNIK "DAJE RADĘ"

W opisywanym modelu zainstalowany jest czterocylindrowy, turbodoładowany silnik Perkinsa o pojemności 4,4 l i mocy 91 KM. Jednostki te mają opinie niezawodnych i przy właściwych wymianach oleju i filtrów nie powinny sprawiać żadnych kłopotów właścicielowi. Chłodzenie jednostki napędowej jest wzorowe. Dzięki zastosowaniu dużego wentylatora chłodnica ma zapewniony dostatecznie wydajny i równomierny dopływ świeżego powietrza, co ma pozytywny wpływ na utrzymanie optymalnej temperatury silnika. Z doświadczeń użytkowników wynika, że przy czystej chłodnicy niewielki wzrost temperatury ponad optymalne 90 stopni zdarza się podczas intensywnej pracy w największych upałach.

Zużycie paliwa można określić jako umiarkowane. Kształtuje się na poziomie od 8 do 13 l na godzinę pracy - w zależności od obciążenia, pod jakim maszyna pracuje. Mimo tego iż przy większości prac nie można narzekać na brak mocy i silnik sprawnie "wkręca się" na wysokie obroty, podczas cięższych zadań, takich jak wypychanie obornika czy ciągnięcie 8-tonowej przyczepy załadowanej zbożem, można odczuć niedostatek mocy.

4 BIEGI DO PRZODU I WSTECZ

Omawiany model jest wyposażony w przekładnię powershift z 4 biegami do jazdy w przód i 4 do jazdy w tył. Zakres prędkości zmienia się przy użyciu dźwigni umieszczonej po prawej stronie siedziska operatora. Na dźwigni umieszczony został także przycisk służący do wysprzęglania przy zmianie przełożenia. Dzięki przyciskowi sprzęgła znajdującego się pod palcem operatora podjeżdżanie pod materiał lub pod jego wysyp jest dużo łatwiejsze. Eliminuje to konieczność trzymania maszyny na hamulcu lub włączania biegu jałowego.

Kierunek jazdy zmienia się dźwignią elektrohydraulicznego rewersu znajdującą się z lewej strony kolumny kierownicy. Zmiana kierunku jest płynna, bez konieczności całkowitego zatrzymania maszyny. Ładowarka rozpędza się tylko do około 30 km/h, co może być pewną niedogodnością przy zastosowaniu jej w transporcie. Warto jednak dodać, że na rynku dostępne są również modele rozwijające prędkość nawet 45 km/h. Godnym odnotowania jest fakt, że maszyna dysponuje stałym napędem na wszystkie koła, co gwarantuje wysoką sprawność pracy w trudnych warunkach terenowych. Z drugiej strony brak możliwości rozłączenia napędu może wydawać się wadą przy transporcie, jednak trudno znaleźć maszyny, w których z tego powodu wynikłaby jakakolwiek awaria układu przeniesienia napędu.

ŚWIETNA ZWROTNOŚĆ, SŁABA WIDOCZNOŚĆ DO TYŁU

Wszystkie ładowarki serii 525, 526 i 526s dysponują trzema trybami ustawienia kół: ustawienie z obiema osiami skrętnymi, skręt tylko na przednią oś oraz tak zwany ,,psi chód’’. Możliwość skrętu obiema osiami zapewnia świetną zwrotność i pozwala ładowarce dostać się tam, gdzie ciągnik z ładowaczem czołowym nie miałby szans się zmieścić. Zmiana pomiędzy poszczególnymi trybami pracy nie nastręcza żadnych problemów i odbywa się za pomocą dźwigni znajdującej się po prawej stronie fotela kierowcy. Przy tej czynności należy pamiętać jedynie o ustawieniu równolegle do kierunku jazdy kół przednich i tylnych przy każdej zmianie położenia.

Operator w kabinie maszyny ma niemal wzorową widoczność, ponieważ przód i boki maszyny może obserwować bez przeszkód, a dzięki przeszklonemu dachowi również praca na pełnym wysięgu może być przez operatora kontrolowana bez przeszkód. Znacznie gorzej przedstawia się sprawa z widocznością do tyłu, na co wpływa umiejscowienie silnika. Został on zamontowany centralnie z tyłu maszyny i zasłania widok przez tylną szybę. Z tego powodu przy cofaniu trzeba zachowywać szczególną ostrożność. Taka konstrukcja ma również przełożenie na podczepianie przyczepy do ładowarki - samodzielne wykonanie tego zadania może okazać s ię nie lada wyzwaniem.

NIEDROGA EKSPLOATACJA

Jeżeli chodzi o koszty eksploatacji układu napędowego, to sprowadzają się one do okresowej wymiany oleju w skrzyni biegów oraz zmiany filtrów olejowych. Koszt takiego zabiegu wynosi około 370 zł. W tej cenie można kupić oryginalny olej (20 l) i filtr oleju JCB. Wymianę oleju w przekładni zaleca się wykonywać co 1000 mth.

Olej hydrauliczny wymienia się również co 1000 mth. Ta operacja również nie nadwyręży naszego portfela. W tym przypadku trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 260 zł. W tej cenie dostaniemy oryginalny olej (20 l) i filtr (135 zł). Jeśli ktoś zechce dodatkowo zaoszczędzić, może zastosować zamienniki oryginalnego oleju i filtra. W kieszeni może wtedy pozostać o jakieś 120 zł więcej.

Najczęściej wypada wymiana oleju w silniku, która zalecana jest co 500 mth. Koszt takiej operacji z zastosowaniem oryginalnego oleju (20 l) i filtra wyniesie w przybliżeniu 300 zł. Tu również możemy zastosować tańsze zamienniki, co da nam około 70 zł oszczędności.

Najrzadziej wykonywanym zabiegiem, choć nie mniej ważnym, jest wymiana oleju w mostach napędowych, co wiąże się już ze znaczącym wydatkiem, ponieważ przedni i tylny most są w stanie pomieścić niemal 40 l oleju. Cena ,,oryginału’’ to około 19 zł za litr, więc przyjdzie nam za niego zapłacić około 760 zł. Na szczęście, wymiana oleju w mostach zalecana jest co 2000 mth, więc na ten wydatek nie będziemy narażeni zbyt często. Do tego należy doliczyć jeszcze koszt wymiany filtra paliwa i filtrów powietrza. Ten pierwszy kosztuje 42 zł, a jego zamiennik można dostać za 25 zł. Gdyby jednak przyszło nam wymienić separator, na przykład ze względu na jego zabrudzenie, cena wzrośnie o 100 zł, chyba że zdecydujemy się na zamiennik, który można dostać w cenie około 25 zł. Ładowarka jest wyposażona w dwa filtry powietrza: duży (zewnętrzny) oraz mały (wewnętrzny) - komplet kosztuje około 300 zł, jednak zamienniki można kupić nawet trzykrotnie taniej.

Terminowa wymiana płynów eksploatacyjnych i filtrów jest niezwykle ważna - to podstawowy warunek długiego użytkowania maszyny i zminimalizowania ryzyka wystąpienia awarii. Dzięki temu maszyna, która trafiła do gospodarstwa z 4000 mth na liczniku (prezentowana na zdjęciach), kolejne 1800 przepracowała bez żadnej usterki. Jednak nie zawsze może być tak kolorowo. Co wtedy, gdy zepsuje się coś drogiego i trudno dostępnego? Najdroższa naprawa wiąże się z wymianą pompy hydraulicznej, której koszt sięga nawet 5000 zł. Warto jednak dodać, że w opisanym modelu do jej usterek rzadko dochodzi.

PODSUMOWANIE

Niezawodny silnik, dość kompaktowe rozmiary i przemyślana konstrukcja - bez wątpienia używany model 526s to świetnie sprawujący się sprzęt. Nie jest to jednak maszyna idealna. Umiejscowienie silnika z tyłu, co ogranicza widoczność, słaby dostęp do spustu oleju silnikowego oraz brak zapasu mocy do cięższych zadań są jednak jednymi z naprawdę nielicznych mankamentów i nie psują nam obrazu dobrej i solidnej maszyny. Jeśli uda się znaleźć ładowarkę bez ukrytych wad, powinna ona przepracować u nowego właściciela jeszcze długie lata.

 

Artykuł pochodzi z numeru 1/2016 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • tymek 2016-02-11 09:10:04
    dobra ładowarka za dobre pieniądze! Warto kupić taką używaną. Mieliśmy takie dwie. To prawda z tymi kilkoma upierdliwymi detalami np. joystkiem lub spuszczaniem oleju. Ale ogólnie sprzęt nie do zdarcia
  • T.B. 2016-02-10 19:57:30
    Fajny sprzęt. Kiedyś kupię:). Na pewno dobra alternatywa dla nowych ciągników z ładowaczem czołowym. Nowe jest nowe, ale jeśli wziąć pod uwagę niemal wszechobecny dpf i wchodzący common reil, ceny części, i to że ciągnik z ładowaczem nigdy nie dorówna ładowarce. Zakup ładowarki, nawet licząc koszty napraw może być korzystniejszy. Jeśli pompa hydrauliczna kosztuje "tylko" 5000, to chyba warto się zastanowić.
  • Dźejkowiec 2016-02-08 08:39:16
    Zaczynałem od takiego modelu, świetny mocny sprzęt, wymieniłem na nową 531 w wersji agri, i jeszcze jest lepiej, wiadomo trochę czasu minęło więc poprawili wszystkie niedociągnięcia. Tak na marginesie ta ładowarka nie ma przepracowanych 4000 mth, wg stanu który widać gołym okiem , już dawno przekroczyła 10 000 MTH!!! Ale tak to jest, jak z samochodami z niemiec, które nie mają więcej niż 189 000 KM. Generalnie po stanie widać,że jeszcze trochę pochodzi bez problemów ale nie ma to jak kupić nową dżejkę i wykręcić taką ładowarką ponad 12000 MTH bez większych kosztów i niespodzianek
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!