PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mocne karty Claasa

Mocne karty Claasa

Tegoroczna jesień w branży maszyn i urządzeń rolniczych zapowiada się niezwykle interesująco. Światowi producenci mówią o wielu nowych produktach, z których większość po raz pierwszy zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas listopadowych targów Agritechnica w Hanowerze. W pojedynku na innowacje niektórzy - tak jak Claas - część kart odkrywają już teraz. Karty są mocne.



Nowości, które trafią w najbliższym czasie do oferty Claasa, zaprezentowano na początku lipca podczas spotkania prasowego we francuskim Metz, obok którego znajduje się fabryka pras kostkujących i belujących (Woippy). Niemiecki producent zaskakuje nowościami praktycznie z każdego działu produkcji: ładowarek teleskopowych, urządzeń dla rolnictwa precyzyjnego, kosiarek, przetrząsarek i zgrabiarek, pras kostkujących i belujących oraz ciągników.

Nowe oblicze Scorpiona

Choć nazwa "Scorpion" pozostaje ta sama, zmian w nowej serii ładowarek teleskopowych Claas jest na tyle dużo, że możemy mówić o zupełnie nowej generacji tych maszyn. Nowe konstrukcje to odpowiedź na coraz większe zainteresowanie tymi maszynami. Niemiecka firma produkuje je od 1995 r., ale największy "boom" przypada na ostatnie 7 lat - w porównaniu z 2006 r. Claas zwiększył sprzedaż ładowarek siedmiokrotnie.

W skład nowej serii wchodzi 6 ładowarek z wysokością podnoszenia między 6 a 8,8 m oraz udźwigiem od 3 do 5,5 tony.

Jakich zmian dokonano w maszynach?

Dopatrzymy się ich, poczynając już od konstrukcji ramy i podwozia. Tu najważniejsza ewolucja dokonała się w punkcie osi zaczepu ramienia teleskopu, które teraz znajduje się znacznie niżej dla zwiększenia stabilności maszyny i możliwości przyjmowania większych obciążeń na wysięgnik. Takie usadowienie ramienia umożliwiło również - przy całkowitym opuszczeniu - pełne ukrycie wysięgnika w ramie. Rozwiązanie, oprócz zwiększenia stabilności, poprawia również zakres widoczności na prawą stronę maszyny.

Nowe podwozie dało również możliwość zastosowania ogumienia w maksymalnym rozmiarze 600/55-26.5.

Maszyny możemy podzielić na dwie serie: "dużą“ i "małą“. Do pierwszej grupy zaliczają się modele: 9055, 7055 i 7044.

Wcześniej oferowały one maksymalny udźwig 4,4 tony, teraz największy model 9055 może udźwignąć aż 5,5 tony, a maksymalna wysokość podnoszenia to kolejno 8,8 m i 7 m. Do mniejszej serii należą modele: 7035, 7030 oraz 6030 o udźwigu od 3 do 3,5 tony i wysokości podnoszenia 6 i 7 m.

Na szczególną uwagę zasługuje system załadunku. We wszystkich siłownikach - podnoszenia, wysuwu teleskopu i wysypu, zastosowano tłumiki pozycji krańcowych zapobiegające uderzeniom podczas pracy w skrajnych pozycjach.

Dla zwiększenia bezpieczeństwa i komfortu pracy maszyny wyposażono w system obsługi wysięgnika Smart Handling. Prędkość opuszczania dopasowywana jest zależnie od obciążenia układu załadunku i jego kąta. Im ciężar jest większy i wyżej podnoszony, tym maksymalna prędkość opuszczania jest niższa. W zależności od potrzeby, operator ładowarki może wybrać cztery tryby pracy wysięgnika:

  • do pracy z łyżką,
  • sztaplowanie,
  • tryb ręczny,
  • pionowe podnoszenie i opuszczanie.

Sercem układu hydraulicznego jest wydajna pompa z kompensacją ciśnienia Load sensing. Modele 9055 i 7055 mają teraz wydatek pompy wynoszący 187 l/min, natomiast Scorpion 7044 dysponuje wydatkiem 140 l/min.

W trzech mniejszych modelach możliwy jest wybór między pompą zębatą o wydatku 100 l/min a hydrauliką Load sensing 140 l/min.

Komfort pracy operatora ma teraz zapewnić nowa kabina. Oferuje ona więcej przestrzeni wewnątrz (szerokość zwiększona o 9 proc.) i lepszą widoczność (powierzchnia szyb zwiększona o 8,5 proc.).

Opcjonalnie może się w niej znaleźć 23-litrowy schładzany schowek, a także fotel z aktywną amortyzacją. Dżojstik znajdujący się po prawej stronie kierowcy na podłokietniku obsługuje aż do 13 funkcji.

Wszystkie włączniki w kabinie są podświetlone, a dodatkowo maszynę można wyposażyć aż w 9 reflektorów roboczych - również w wersji LED.

Maszyny napędzają silniki Deutz z filtrem cząstek stałych i filtrem cząstek stałych (DOC). Dwa największe modele zasilają silniki o pojemności 4,1 o mocy 156 KM. Model 7044 i mniejsze seria (Scorpion 7035, 7030 i 6030) są wyposażone w 3,6-litrową jednostkę napędową o mocy maksymalnej 122 KM. Za przeniesienie napędu odpowiada hydrostatyczna przekładnia Varipower. Dla lepszej ekonomii podczas transportu, przy maksymalnej prędkości obroty silnika są redukowane do 1800 lub 2000 obr./min. (Scorpion 7044). Nowym rozwiązaniem jest możliwość wyboru jednego z trzech zakresów prędkości poruszania się maszyny: 0-7, 0-15 oraz 0-30/40 km/h. Gdy kierowca ograniczy maksymalną prędkość jazdy, może poruszać się z lekko podwyższoną liczbą obrotów silnika, wykorzystując przy tym pełny wydatek hydrauliki.

Modele 9055, 7055 i 7044 będą dostępne w ofercie w październiku br. Mniejsze Scorpiony 7035, 7030 i 6030 mają trafić do sprzedaży w lutym 2014 r.

Azot na miarę zapotrzebowania

Claas Isaria Crop Sensor to kompletnie nowa generacja systemu do precyzyjnego nawożenia azotem opracowana w ramach strategii EASY (z ang. Efficient Agricultural Systems, czyli Efektywne Systemy Rolnicze). Urządzenie powstało przy współpracy z firmą Fritzmeier, przy użyciu systemu pomiarowego Isaria. System automatycznie i niezależnie od rodzaju uprawy wylicza zapotrzebowanie na azot w czasie jazdy po polu, tym samym zarządzając czujnikami bez ręcznej kalibracji.

Kluczowymi elementami Isaria Crop Sensor są czujniki optyczne umieszczone w dwóch głowicach. Rozmieszczone z prawej i lewej strony ramienia montowanego na przednim TUZ ciągnika są utrzymywane na wysokości 80 cm nad uprawą. Głowice skanują powierzchnię o średnicy 50 cm każda, rozpoznając zawartość wchłoniętego przez rośliny azotu. Dzięki zastosowaniu aktywnego oświetlenia LED urządzenie może być wykorzystywane zarówno w dzień, jak i w nocy. - Przez pomiar odbicia światła i odpowiedni algorytm urządzenie oblicza, że na przykład w danym miejscu na polu rośliny przyjęły 69 kg azotu na hektar. Wynik pomiaru jest porównywany do indeksu IRMI, który uwzględnia aktualną fazę rozwoju roślin i zapotrzebowanie na składnik. Przykładowo, przy drugim nawożeniu na wiosnę podajemy systemowi fazę wzrostu rośliny i planowany termin kolejnego nawożenia.

Oprogramowanie bierze to pod uwagę do obliczenia aktualnej dawki nawozu - mówi Jarosław Adamczak z Claas Polska.

- Ważnym aspektem jest nowe oprogramowanie, które jest przygotowywane pod konkretne gatunki roślin i ich cechy użytkowe. Na przykład dla pszenicy ozimej: wybieramy jakiej jakości (np. pszenica konsumpcyjna) i poziomu oczekiwanego plonu. Na tej podstawie system sam dobiera dawkę nawożenia azotowego - dodaje ekspert od rolnictwa precyzyjnego.

Claas Isaria Sensor to w tej chwili jedyne tego rodzaju urządzenie pracuje w standardzie ISOBUS. Dzięki temu sterowanie nim może odbywać się z jednego monitora (na przykład Cebis Mobile), który jednocześnie można wykorzystać do innej współpracującej maszyny, na przykład rozsiewacza. Ponadto, dla większej miarodajności, do oprogramowania można dodawać mapy plonu uzyskane z pomiarów z poprzednich lat lub ortofotomapy. Inną ciekawą opcją jest możliwość pomiaru zawartości azotu w roślinach przed zimą i na tej podstawie stworzenie mapy nawożenia wiosennego. Wszystkie dane z pomiarów uzyskanych za pomocą urządzenia można zapisać i wykorzystać przy innych zabiegach uprawowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • młody 2013-08-17 10:59:23
    zapowiada się interesująco ....hehe....przy tych cenach płodów na pewno ....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.86.89
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!