Pod względem sprzedaży ciągników rolniczych rok 2011 był rekordowy. Zarejestrowano niemal 17 tys. nowych maszyn. Oto jak uplasowały się poszczególne marki.

Już od trzech lat „koszulka lidera” należy do New Hollanda. Według danych IBRM Samar, w tym roku firma poprawiła swój wynik w sprzedaży ciągników niemal o 300 sztuk, osiągając sumę 2704 zarejestrowanych ciągników. Firma góruje nad konkurencją w szerokim zakresie maszyn, od najmniejszych do 140 KM. Wliczają się tutaj ciągniki specjalistyczne, seria prostych ciągników TD5000, bardziej zaawansowanych konstrukcyjnie T5000 oraz maszyny 4- i 6-cylindrowe serii T6000. – Oprócz ciągników 4-cylindrowych, naszymi „bestselerami” było ciągniki 6-cylindrowe z serii T6000, dostępne od 112 KM – mówi Tomasz Kozieł, szef marketingu New Holland w Płocku. Zapytany o maszyny, którymi firma zamierza zdobywać klientów w bieżącym roku, odpowiada: - Na Polagrze Premiery i Agrotechu w Kielcach pokażemy nowe modele ciągników serii T6, na które już będziemy zbierać zamówienia. Wprowadzamy też serię T5, która zastąpi T5000 w segmencie ciągników do 100 KM – te maszyny będą wolumenowo najbardziej znaczące. Nieco później, w drugim kwartale tego roku, będziemy mieli też nowe ciągniki TD5, które pokażemy już na Agrotechu. Będą one miały wiele elementów niedostępnych do tej pory w obecnych modelach. Jednocześnie szef marketingu zapewnia o stabilności cenowej maszyn New Holland – tak jak do tej pory ceny oferowanych produktów będą w złotówkach.

Dużą niespodzianką jest ogromny wzrost sprzedaży ciągników z mińskiej fabryki MTZ. Zarejestrowano ich ponad 2,3 tys. sztuk, przy czym w ubiegłym roku były to „zaledwie” 1354 maszyny. MTZ jest rekordzistą pod względem wypełnienia przedziału maszyn z zakresu 70-100 KM. W tym przedziale nabywców znalazło niemal 1,9 tys. białoruskich ciągników.

Tylko kilkanaście sztuk ciągników mniej odnotował John Deere. Marka zajęła trzecią pozycję na podium z wynikiem 2282 zarejestrowanych maszyn. Warto podkreślić, że oprócz sporej liczby ciągników z najbardziej popularnych zakresów mocy, John Deere jest w Polsce liderem w sprzedaży ciągników w największych segmentach. – Ktoś, kto inwestuje już wyższą kwotę, poszukuje marki za którą stoi wysoka niezawodność, nowoczesne technologie zapewniające wysoką wydajność i komfortową obsługę. Druga rzecz, dojrzałość i doświadczenie sieci dealerskiej. W ostatnich miesiącach zauważyliśmy też ogromny wzrost zainteresowania urządzeniami do rolnictwa precyzyjnego. Wszystkie ciagniki 7R i 8R mają AutoTrack Rady w standardzie, co pozwala na zastosowanie w nich różnych systemów rolnictwa precyzyjnego bez żadnych przeróbek – komentuje Piotr Dziamski, szef marketingu John Deere Polska.

W grupie marek, które mogą poszczycić się rejestracją powyżej tysiąca sztuk ciągników, znalazły się kolejno: Zetor (1845 szt.), Case (1270 szt.) i Deutz-Fahr (1249 szt.). Dwie ostatnie marki zyskały w ostatnim roku po około 200 szt. maszyn każda. W rynku ciągników z roku na rok spada natomiast udział ciągników Zetor. W ubiegłym roku zarejestrowano ich 2184 (drugie miejsce wśród wszystkich marek).