Prasy zwijające są w Polsce kupowane coraz chętniej. Zainteresowanie prasami Sipmy, Metal–Fachu, Warfamy czy producentów zachodnich wciąż wzrasta, bo są to maszyny uniwersalne. W przeciwieństwie do pras formujących małe kostki, zbierają zarówno siano i słomę, jak i sianokiszonkę. Ich dominującej pozycji nie są w stanie zagrozić także maszyny formujące wielkogabarytowe baloty prostopadłościenne.

Prasy rolujące tak mocno wrosły w wiejski krajobraz, że mogłoby się wydawać, iż towarzyszą mu od zawsze. Jednak pozory mylą. Pierwszymi maszynami zagęszczającymi materiał roślinny były tłokowe prasy tworzące baloty prostopadłościenne, stosowane już ponad 100 lat temu (stacjonarne). Dopiero w roku 1974 na paryskiej wystawie maszyn rolniczych SIMA, firma Hesston zaprezentowała pierwszą prasę do formowania bel cylindrycznych. Była to prasa ze zmienną komorą prasowania. Już w dwa lata później, w roku 1976, firma Claas zaprezentowała prasę zwijającą stałokomorową Rollant 85, formującą bele o dość dużych wymiarach (1,5x1,8 m). Claas prasuje więc na okrągło od 30 lat! Tegoroczny jubileusz zbiegł się w czasie z wyprodukowaniem 80-tysięcznej prasy zwijającej typu Rollant we francuskiej fabryce Claasa w Metz. Główna siedziba firmy, istniejącej od roku 1913, mieści się w Harsewinkel na zachodzie Niemiec.

Przygoda Claasa z prasowaniem rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej, już w roku 1921, od wprowadzenia nowoczesnego aparatu wiążącego do pras, początkowo stacjonarnych, który przez pewien czas był nawet znakiem firmowym. Perfekcyjne wiązanie okazało się kluczem do sukcesu: do roku 1930 nabywców znalazło 10 tysięcy pras Claasa, a do 1937 – aż 35 tysięcy, co w tamtych czasach było wynikiem bardzo dobrym. W tym czasie, w roku 1934, wprowadzono też pierwszą prasę polową samodzielnie podbierającą plon. Z biegiem lat przybywało modeli pras – od roku 1976 wspomniane Rollanty, a od roku 1988 również wielkogabarytowe prasy Quadrant – i nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych. W stałokomorowych prasach zwijających, które mają obecnie znaczący udział w produkcji, najważniejszym osiągnięciem było wprowadzenie systemu MPS (Maksimum Pressure System), czyli maksymalnego zgniotu. Opiera się on na trzech walcach w górnej części komory prasującej, które mogą zmieniać położenie. Walce dociśnięte bardzo mocnymi sprężynami na samym początku formowania balotu przesuwają się do środka komory, a następnie, w miarę wzrostu beli, są rozpychane, aż znajdą się w swojej pozycji wyjściowej, a bela zostanie uformowana. Ten unikatowy system gwarantuje baloty ciasno zwinięte od samego rdzenia.

Prasy zwijające Claas Rollant to maszyny stało- i zmiennokomorowe, a także prasoowijarki Rollant Uniwrap, zbudowane na bazie pras stałokomorych. Prasy stałokomorowe to maszyny z szerokimi podbieraczami (od 1,8 do 2,1 m) i solidnymi komorami walcowymi, wyposażonymi w 16 stalowych walców z przetłoczniami, ułatwiającymi zwijanie roślin, formujące w większości bele o standardowych wymiarach 1,25x1,2 m (są też prasy do bel 1,5x1,23 m). Prasy zmiennokomorowe Rollant Variant, formujące bele o szerokości 1,2 m i regulowanej średnicy od 0,9 do 1,55 lub 1,8 m, mają pasową komorę prasowania z hydraulicznym systemem ustawiania zagęszczenia balotu.

Dużym atutem pras Rollant jest dopracowany zespół docinający Roto Cut z 14 nożami (od ubiegłego roku również 16-nożowy), nie miażdżący roślin, tnący je na odcinki o długości 70 mm. Równomierne rozprowadzenie zielonki czy słomy w całej komorze prasującej zapewniają dwa boczne ślimaki. Dostarczają one materiał na boki, dzięki temu krawędzie bardzo stabilnych balotów są równie mocno sprasowane jak środek. Przy dużej masie podbieranych roślin użyteczny jest też system Roto Reverse (włączający wsteczne obroty rotora podającego), zapobiegający zapychaniu się maszyny i chroniący ją przed uszkodzeniem kamieniami i innymi ciałami obcymi.

Źródło "Farmer" 10/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!