Na rynku maszyn rolniczych obserwuje się znaczne spowolnienie w ich sprzedaży. Jednocześnie handlowcy spotykają się z dużym zainteresowaniem i konkretnymi pytaniami o ceny. Składane są już zamówienia na sprzęt i przygotowywane formalności związane z naborem wniosków do działania „Modernizacja gospodarstw rolnych” w ramach PROW.

-Konfrontując sprzedaż detaliczną traktorów w czwartym kwartale bieżącego roku z wcześniejszymi założeniami, możemy zauważyć mniejszą aktywność klientów i chęć potwierdzenia zakupu z ich strony – mówi Robert Brzozowski, dyrektor sprzedaży New Holland. - Przesunięcie terminów realizacji transakcji związanych z kolejnym naborem wniosków (…) zdecydowanie wpłynęło to na spowolnienie sprzedaży w ostatnich tygodniach 2010 r. i przeniesienie procesu decyzyjnego części klientów na pierwszy kwartał 2011 r. – uważa Brzozowski.

- Tendencja w sprzedaży w naszej firmie jest podobna jak na całym rynku – mówi Piotr Kalinowski, dyrektor handlowy Farmtrac Tractors Europe z Mrągowa. – Jednak trzeba przyznać, że grudzień i tak był lepszy handlowo od listopada. Sprzedaż mniejszych ciągników kształtuje się na podobnym poziomie. Znacząca część większych maszyn, tj. o mocy od 80 KM, jest kupowana z dofinansowaniem PROW, dlatego teraz ich sprzedaż jest mniejsza – dodaje.

Według handlowców, oczekiwanie na nabór wniosków ma mniejszy wpływ na sprzedaż drobniejszego sprzętu, w tym narzędzi uprawowych i do produkcji rolnej, których cena zakupu nie przekracza 8 – 10 tys. zł.