Od kilku lat w rocznych zestawieniach sprzedażowych New Holland jest „numerem jeden". W ostatnich miesiącach (w zestawieniach miesięcznych) marka z koncernu Fiata bywa na drugim miejscu. Na przestrzeni 10 miesięcy od początku 2013 r. marka jednak utrzymuje prowadzenie (zarejestrowanych 2318 ciągników).

- Systuacja jest jasna. Jesteśmy nieustająco „numerem jeden". Jeśli któryś z kolei miesiąc zdarzy się że ktoś inny zarejestruje kilka sztuk ciągników więcej, to nie znaczy że ogólnie sprzedaje więcej. Ciągle mamy pozycję lidera - przekonywał Tomasz Kozieł, szef marketingu New Holland Polska podczas spotkania prasowego w fabryce w Połosku.

Jaki oręż do walki o klienta ma New Holland w kontekście mocnej konkurencji? Tomasz Kozieł mówi o strategii marki, która zakłada wprowadzenie odnowionej gamy produktów, stosowanie najnowszych i najbardziej wydajnych technologii, wykwalifikowana sieć serwisowa i dystrybucyjna oraz komunikacja marketingowa z klientami.

Z jednej strony - myślimy globalnie, z drugiej - działamy lokalnie. Nasze globalne produkty dopasowujemy do potrzeb naszego rolnika. Te elementy powodują, że nasza pozycja jest niezagrożona. Niewielkie rotacje w rankigach mogą mieć też różne przyczyny. Ale generalnie trend jest dobry, jesteśmy liderem i tego będziemy się trzymali - podsumował Kozieł.

Jednocześnie Kozieł zaznaczył, że tegoroczny rynek ciągników jest słabszy od ubiegłego, ale jednocześnie jest na poziomie z 2011 r., który również był korzystny. W tym roku doszło do korekty, która w końcu musiała nastąpić.

- Jeśli chodzi o sprzedaż ciągników, to rok 2013 jest rokiem bardzo wymagającym dlatego że nastąpił znaczący spadek ilości zarejestrowanych ciągników. Wszyscy mówimy o tych spadkach, ale myślę, że w związku z tym iż 2012 rok był pod względem ilości sprzedaży ciągników rekordowym w Polsce, trochę przyzwyczailiśmy się, że ten rynek zawsze będzie się rozwijał w pozytywnym trendzie. Na rynku zawsze potrzebna jest korekta i zdarzyła się ona właśnie w 2013 roku - uważa szef marketingu New Holland Polska. 

Podobał się artykuł? Podziel się!