Francja należy do europejskich liderów pod względem obrotów w handlu maszynami. W 2014 r. zarejestrowano tam 28905 nowych ciągników. To jednak o 27,4 proc. mniej niż w rekordowym 2013 r.

Z rozmów przeprowadzonymi z producentami i dystrybutorami maszyn podczas targów SIMA 2015 wynika, że największe spadki w sprzedaży odnotowuje się przede wszystkim w drogich maszynach, głównie ciągnikach. Lepiej jest w przypadku maszyn towarzyszących. Prawdziwe problemy finansowe zaczynają mieć ci, którzy inwestowali z nadmiernym optymizmem i nie gromadzili kapitału w ostatnich lat hossy.

- W ubiegłym roku sprzedaż nowych ciągników spadła tutaj o 28 proc. Teraz w styczniu mamy kolejny 20-proc. spadek. Mało kto jednak mówi o tym, że w latach 2010-2013 rynek ciągników urósł o 56 proc. Po ostatniej korekcie i tak jesteśmy więc wyżej niż w 2010 r. - mówi Eric de Gouville, dyrektor Gregoire-Besson Polska.

Jak podkreśla de Gouville, w przypadku maszyn towarzyszących nie ma powodów do paniki, bo rok 2014 był co najmniej dobry. Bieżący zapowiada się na podobnym poziomie. - Naszym celem jest powtórzenie obrotów z 2014 r. w bieżącym roku. Na dzień dzisiejszy plan wygląda na realny do zrealizowania.