PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie tylko wydajność

Nie tylko wydajność

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 16-11-2013 09:14

Tagi:

Kombajny do zbioru buraków to potężne maszyny o bardzo dużej wydajności. Przyglądamy się rozwiązaniom stosowanym przez czołowych producentów.



Na polach coraz rzadziej można spotkać kombajny buraczane przyczepiane do ciągnika. Ich miejsce zajmują potężne maszyny samojezdne. Ze względu na równie potężne koszty ich zakupu tylko największe gospodarstwa mogą sobie pozwolić na posiadanie ich na własność, rolnicy indywidualni najczęściej korzystają z usług.

W samobieżnych maszynach do zbioru buraków standardem jest 6-rzędowy zespół roboczy. Jednak coraz więcej producentów ma odwagę zaproponować jeszcze większe maszyny. Holmer i ROPA udostępniają wersje 8- i 9-rzędowe, a Agrifac wkrótce ma zamiar pokazać1 12-rzędowego giganta.

Moc i ochrona gleby

Duże rozmiary maszyn do zbioru buraków i ciężkie warunki, w jakich pracują, wymagają solidnego napędu. Podstawa to oczywiście silnik o dużej mocy. Raczej trudno spotkać w kombajnach buraczanych jednostki napędowe o mocy poniżej 400 KM. Producenci stosują najczęściej przekładnie bezstopniowe, które umożliwiają precyzyjne dopasowanie prędkości do warunków pracy.

Prędkość poruszania się tych kolosów wynosi od 0 do nawet 40 km/h.

Kombajny buraczane posiadają jedną z dwóch rodzajów ram: sztywną lub przegubową. Zaletą pierwszej jest większa zwartość konstrukcji i prostsza budowa. Wady to przede wszystkim potencjalnie ograniczona zwrotność, szczególnie w przypadku dużych maszyn, i brak możliwości zastosowania w trakcie zbioru "chodu psa", czyli ukośnego prowadzenia kombajnu, które ma na celu zmniejszenie ugniatania gleby. W trakcie "chodu psa" tylne koła kombajnu nie toczą się śladami przednich. W przypadku maszyn trzyosiowych, ślady kół w tym sposobie jazdy w pewnym stopniu się nakładają.

W związku z powyższym, firmy stosują sztywne ramy zwykle tylko w przypadku najmniejszych modeli. Wyjątkiem jest Agrifac, który wszystkie swoje maszyny projektuje z układem przegubowym.

Jednocześnie dzięki przemyślanej konstrukcji układu jezdnego udało mu się wyeliminować wspomniane wcześniej wady takiej budowy. Można to zawdzięczać przede wszystkim układowi tylnych kół, które są w formie zestawu kół bliźniaczych. Toczą się one pomiędzy śladami przednich opon, nie zwiększając zagęszczenia gleby w koleinach.

Dzięki ich "bliźniaczemu" mocowaniu możliwe jest skręcanie ich tak jak pojedynczym kołem, czyli pod bardzo dużym kątem, co zapewnia bardzo dobrą zwrotność maszyny.

Agrifac, a także Grimme w kombajnach ze sztywną ramą oferują wersje z gąsienicowym układem jezdnym zamiast przednich kół. Poza bardzo dobrą zwrotnością gąsienice pozwalają na pracę na terenie o słabej nośności, co niejednokrotnie może uratować plony przed pozostaniem na zimę, na polu.

Część producentów w przypadku większych modeli kombajnów do zbioru buraków oferuje je z ramą przegubową.

Zaletą takich maszyn jest przede wszystkim lepsza zwrotność i możliwość prowadzenia kombajnu ukosem, czyli stosowanie tzw. chodu psa.

Wady maszyn przegubowych to przede wszystkim wyższy poziom skomplikowania i wynikająca z tego wyższa cena.

Zastosowanie przegubu wydłuża także całą konstrukcję.

Niepotrzebne liście

Podczas pracy kombajnem ważne jest jego precyzyjne prowadzenie, ze względu na ryzyko niedokładnego ogłowienia korzeni. W celu spełnienia tego warunku sterowanie kombajnem w większości przypadków realizują czujniki znajdujące się przy ogławiaczu lub wyorywaczu. Naprowadzają one kombajn na rzędy buraków, pozwalając operatorowi skupić się na kontroli pozostałych parametrów maszyny - zwiększa to wydajność i jakość pracy.

Holmer stosuje zespół ogławiający występujący w trzech wersjach.

KOS I może rozdrabniać liście i układać je pomiędzy rzędami, co pozwala na ich przykrycie podczas wyorywania korzeni. KOS BS jest wyposażony w hydraulicznie napędzany ślimak i tarczę rozrzucającą.

Taki zestaw służy do szerokopasmowego rozrzucania dużej ilości liści i chwastów. KOS KO to zespół posiadający funkcje obu wcześniej wspomnianych. Przełączanie funkcji jest możliwe z kabiny operatora. Nożowy system ogławiania nosi nazwę DynaCut. Jedną z jego podstawowych zalet jest zmniejszona względem tradycyjnie stosowanych ogławiaczy masa.

Pozwala to na szybsze reagowanie ogławiacza, a tym samym jego bardziej precyzyjną pracę, zwłaszcza przy wyższej prędkości jazdy.

W przypadku kombajnów ROPA również występują różne wersje ogławiacza. W każdej wersji agregat ogławiający PSh prowadzony jest przez dwa koła kopiujące, znajdujące się przed całym zespołem roboczym. Operator ma możliwość kontrolowania wysokości ogławiania za pomocą dwóch skal, po jednej przy każdym kole. Ogławiacz posiada hydrauliczne odciążenie, którego siłę można regulować przy pomocy terminala znajdującego się w kabinie operatora. Podstawowa wersja tego ogławiacza nosi symbol Psh i odkłada rozdrobnione liście pomiędzy rzędy buraków.

Wersja PBSh przeznaczona jest na mocno zachwaszczone pola z dużą ilością kamieni. W jej przypadku liście rozrzucane są z lewej strony maszyny. Na szczególnie trudne warunki przewidziany został ogławiacz PSBOH z czterema kołami kopiującymi i ślimakiem transportującym o powiększonej średnicy.

Znacznym ułatwieniem prac serwisowych przy zespole ogławiającym jest możliwość podniesienia go pod kątem 70 stopni względem wyorywacza. Kombajn wyposażony został w dogławiacz nożowy z automatyczną regulacją siły cięcia i możliwością jego regulacji z kabiny operatora. Podobne rozwiązania można spotkać również w maszynach Agrifaca. W tym przypadku dostępny jest ogławiacz integralny z odkładaniem liści pomiędzy rzędy oraz ogławiacz nazywany standardowym, który rozrzuca liście po lewej stronie zespołu ogławiającego. Oferowany jest tutaj również ogławiacz CombiPlus, który łączy funkcje dwóch pozostałych i pozwala na dowolne przełączanie między nimi w zależności od warunków panujących na polu.

Podobny ogławiacz, jako wyposażenie podstawowe, montowany jest w maszynach Kleine Beetliner.

Z kolei w kombajnach Grimme dostępny jest jedynie zespół ogławiający odkładający liście między rzędami.

Wyciągnąć delikatnie z gruntu

W maszynach firmy Agrifac dostępne są dwa rodzaje wyorywaczy.

Pierwszy to ExcenterPlus wyposażony jest w lemiesze przeznaczone do wysokiej prędkości pracy, które mogą wykonywać ruchy poziome w zakresie do 60 mm. Podobny skok poziomy mogą wykonać elementy drugiego dostępnego wyorywacza tej firmy - RotoLiftPlus. Jest to wyorywacz talerzowy, który minimalizuje ilość pobieranej z korzeniami masy ziemi, co zapobiega zapychaniu się zespołu.

W kombajnach Grimme również stosuje się wyorywacze tarczowe, które w przypadku Maxtrona 620 posiadają podobny zakres ruchu co wyorywacze w maszynach Agrifaca.

Kleine w swoich kombajnach montuje lemiesze oscylacyjne napędzane hydraulicznie poruszanym wałem mimośrodowym. Wszelkie czynności regulacyjne tego zespołu można wykonać z miejsca operatora. Lemiesze mają możliwość ruchu w płaszczyźnie poziomej w zakresie 70 mm.

W kombajnach Holmer stosowane są wyciągacze o budowie modułowej - jeden moduł to jeden rząd. Taka budowa pozwala na dokładne ustawienie głębokości pracy dla każdego rzędu oraz właściwe zabezpieczenie zespołu wyorywującego przed kamieniami.

Dodatkowo korpusy lemieszy umiejscowione są w sposób, który podczas pracy sprawia, że są one ciągnięte, a nie pchane, co zdaniem producenta wpływa na zmniejszenie zapotrzebowania na moc silnika.

W produktach firmy ROPA wyorywacze posiadają oscylacyjne lemiesze wibracyjne i hydrauliczne zabezpieczenie przeciwkamieniowe, którego siłę można regulować poprzez zmianę ciśnienia w układzie. Prędkość napędu lemieszy również można regulować w czasie pracy. Powyższy napęd przekazywany jest za pomocą przekładni zębatej. Zastosowane w niej łożyska mają możliwość likwidacji luzów poprzez odpowiednią regulację, którą wystarczy wykonać raz na sezon lub dwa - dzięki temu wydłuża się żywotność tych elementów. Każdy z korpusów lemieszy ma prowadnik liniowy, który pozwala na indywidualne ruchy zespołu wyorywującego w zakresie 70 mm w płaszczyźnie poziomej. Za dopasowanie do kształtu podłoża odpowiadają z kolei koła kopiujące o średnicy 900 mm.

W przypadku obu powyższych marek, aby odsunąć koła kombajnu od sąsiedniego rzędu buraków, istnieje możliwość przesunięcia zespołu ogławiająco- wyorywującego o 20 cm w prawo lub w lewo. W maszynach Agrifac’a przesunięcie to może wynosić nawet 30 cm, a Kleine’a - 15 cm. Producenci zwykle jako standard oferują zespoły wyorywujące dostosowane do rozstawu rzędów 45 cm. Dostępne są jednak także wersje dopasowane do o 5 cm szerszych międzyrzędzi, jak również z regulacją rozstawu.

Czyste korzenie w dużym zbiorniku

Czyste buraki to wyższa cena, dlatego zespół doczyszczania jest równie ważny co poprzednie podzespoły. W kombajnach Kleine Beetliner wyeliminowano taśmę sitową, a zamiast niej zastosowano rozbudowany system walców czyszczących, trzech długich i sześciu krótkich, które transportują korzenie do pięciu gwiazd sitowych, skąd w dalszej kolejności trafiają do taśm zasypowych. Łączna droga doczyszczania w przypadku Beetlinerów wynosi 12 m. W maszynach Agrifaca za doczyszczanie odpowiadają jedynie gwiazdy sitowe - po dwie I stopnia, odbierające korzenie bezpośrednio z wyorywacza i w zależności od modelu trzy lub cztery gwiazdy II stopnia. Dalej znajdują się taśmy obiegowe, które transportują buraki do zasobnika. Holmer, Grimme Rexor oraz ROPA stosują zarówno taśmy sitowe, jak i gwiazdy sitowe. Oba elementy posiadają bezstopniową regulację prędkości pracy.

Zupełnie inny system czyszczący znalazł się w kombajnie Grimme Maxtron 620. W jego przypadku został stworzony kanał o szerokości równej szerokości roboczej kombajnu. Korzenie z wyorywaczy trafiają na taśmę sitową, gdzie zaczyna się kanał i dalej wędrują na zespół wałków ślimakowych.

Nad nimi, tworząc górę kanału, umieszczony jest przenośnik palczasty.

Na końcu swojej wędrówki do zbiornika korzenie transportowane są poprzez kanał, którego góra i dół zbudowane są z taśm sitowych.

Kombajny wyposażone są w zasobniki mieszczące w zależności od wielkości maszyny od kilkunastu do ponad 40 m3 korzeni. Na dnie zasobników znajdują się taśmy umożliwiające równomierne wypełnienie całej ich przestrzeni oraz późniejszy ich szybki wyładunek. Identyczną funkcję mają ślimaki również znajdujące się w zasobnikach, tylko że w pobliżu ich górnej części. Opróżnianie zasobników niezależnie od wielkości zwykle trawa maksymalnie około 1 minuty.

Podsumowanie

Producenci kombajnów do zbioru buraków ciągle udoskonalają swoje konstrukcje.

Oprócz ciągłego poprawiania wydajności zwracają uwagę także na koszty związane z paliwem oraz przede wszystkim jakość pracy, czyli jak najlepsze doczyszczanie korzeni przy minimalnych stratach. Duże znaczenie ma komfort pracy, który udaje się osiągnąć dzięki dobrze wyciszonym i wyposażonym w wygodny fotel kabinom. Kluczowe znaczenie mają systemy komputerowe wspierające pracę operatora. Pozwalają one kontrolować bardzo wiele parametrów maszyny i sterować poszczególnymi jej podzespołami. Ułatwiają też obsługę zleceń przy usługowym zbiorze, do którego takiego kombajny są najczęściej wykorzystywane.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.219.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!