PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Niemcy światowym liderem w maszynach rolniczych

Niemcy światowym liderem w maszynach rolniczych

"Trudno o lepsze nastroje w naszej branży. Jak by nie było niemiecki przemysł maszyn rolniczych również i w tym roku obronił z dużą przewagą swoją czołową pozycję na świecie" powiedział dr Bernd Scherer podczas targów Agritechnica.



Według Scherera, obrotami sięgającymi 8,2 miliarda euro i przyrostem obrotów o dobrych siedem proc., produkujący w Niemczech maszyny rolnicze i ciągniki osiągną w roku 2013 r. nowy rekord. Również i w roku następnym statystycy organizacji VDMA przewidują stabilny rozwój zbytu.

 

- Wobec niewiarygodnej dynamiki ostatnich lat liczymy się co prawda z pewnym uspokojeniem rynkowych nastrojów w roku 2014, tym niemniej nadal będziemy się poruszać na bardzo wysokim poziomie. Wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych naszego przemysłu, wynoszące obecnie średnio 83 proc., mówi samo za siebie - podkreślił Scherer.

Korzystny dla branży trend ten mogą potwierdzić również nieustająco dobre wyniki aktualnego indeksu nastrojów w biznesie „CEMA", będącego ankietą przeprowadzaną co miesiąc wśród czołowych decydentów europejskiego przemysłu techniki rolniczej. I tak obecna sytuacja oceniona została przez 75 proc. ankietowanych jako bardzo dobra, dobra albo przynajmniej zadowalająca. W nadchodzącym roku 39 procent liczy na stabilną sytuację w sensie utrzymania status quo, podczas gdy dalszych 35 proc. wychodzi nawet z założenia, że utrzyma się kurs wzrostowy.

Niemcy jako miejsce produkcji swoim wynoszącym blisko 28 procent udziałem w europejskim wolumenie produkcji techniki rolniczej zajmują pionierską pozycję. Równie pomyślnie wygląda sytuacja na rynku niemieckim, który od dobrych trzech lat odnotowuje znaczący wzrost i w roku bieżącym osiągnie przewidywany wolumen rynkowy wynoszący 5,6 miliarda euro.

- Nie podlega żadnej kwestii, że ten sukces nie jest przypadkiem - powiedział prezes Scherer. Bowiem kto dzisiaj chce długotrwale partycypować w niemieckim i europejskim rynku, ten musi „stawiać na innowacje, jakość i wydajność." We wszystkich tych punktach niemieccy i europejscy producenci są doskonale ustawieni.
- Poczynając od intensywnej aktywności badawczej, poprzez optymalizację procesów produkcyjnych aż do rozległej i zawsze dostępnej struktury obsługi klientów" - podsumował prezes Scherer centralne czynniki sukcesu innowacyjnego przemysłu maszyn rolniczych i traktorów.

Dobrze ma się również biznes eksportowy. - W roku 2013 wygenerowaliśmy wzrost na licznych międzynarodowych rynkach. Wybitnie duży plus osiągnięto we Francji, naszym tradycyjnie zdecydowanie największym rynku zbytu - wylicza Scherer.

Wartość maszyn rolniczych i ciągników wyeksportowanych w przeciągu tego roku do Francji przekroczy kwotę 1,65 miliarda euro. Ale również i eksport do Stanów Zjednoczonych, którego wolumen zgodnie z prognozami przekroczy wartość 800 milionów euro robi dobre wrażenie. Zwraca uwagę szczególnie wyraźna w tym roku górująca pozycja tradycyjnych rynków zachodnich.

- Centralne znaczenie Unii Europejskiej i w szczególności Europy Zachodniej odbija się bardzo ostro w naszych aktualnych liczbach, zwłaszcza, że dwie trzecie naszego wolumenu produkcji w dalszym ciągu znajduje swych adresatów na terenie UE - wyjaśnia prezes VDMA.

Trochę trudniej natomiast przedstawia się w chwili obecnej sytuacja w Rosji, która „jako trzeci co do wielkości rynek eksportowy naszego przemysłu również i pod względem strategicznym ma decydujące znaczenie ", podkreślił prezes Scherer.

Zdrowy i równocześnie zrównoważony rozwój tamtejszego rolnictwa jest możliwy tylko wtedy, jeśli „rolnicy tego kraju będą mieli dostęp do nowoczesnych technologii". To, że w chwili obecnej „dzieje się wiele złego", jest oczywiste: „Kto operuje kwotami przywozowymi, ten świadomie unika konkurencji. W przypadku państwa, które przystąpiło do porozumienia WTO, oznacza to naturalnie jednoznaczne złamanie zasad, które przyniesie szkodę przede wszystkim rolnikom a tym samym również i rodzimej gospodarce narodowej", kontynuował prezes Scherer.

W niemieckim rolnictwie trudno o jeszcze lepsze nastroje. Dobre ceny producentów w gospodarce zagranicznej i krajowej uskrzydlają obecnie zamiary inwestycyjne rolników oraz przedsiębiorców oferujących usługi dla rolnictwa. Co piąty rolnik również i w nadchodzącym półroczu zamierza inwestować w maszyny. W ten sposób udział gospodarstw rolnych planujących nowe nabytki przewyższa i tak już wysoki poziom roku ubiegłego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • s 2013-11-15 16:59:41
    Case nie jest i nigdy nie był francuski. można się upierać,że jest włoski (bo fiat ma aktualnie pakiet kontrolny koncernu CNH), ale nigdy francuski. Firma case powstała i ma nadal główną siedzibę (jak i cały koncern CNH) w Racine w stanie Wisconsin w USA.NH- czyli New Holland -to też firma amerykańska, która powstała i ma nadal siedzibę w miejscowości New Holland w stanie Pensylwania w USA
  • stig 2013-11-15 11:15:42
    case jest francuski a nie usa
  • s 2013-11-14 16:24:41
    W USA jest kilka marek, a ze znanych- np. case-choć należy do NH. John derre do 200KM na Europę też produkują w Niemczech z z części produkowanych w Brazylii, Chinach Korei, Niemczech i innych fabrykach rozrzuconych po całym świecie. Faktem jest, że JD ,to bardzo dobry ciągnik, natomiast kombajny i inne maszyny- tu zdania są podzielone.
  • stig 2013-11-14 11:58:41
    król jest jeden i ma zielono- zółte barwy, a zwą go john, john deere...
    niemcy poprostu maja duzo róznych marek i to wszystko, a usa jedna i konkretna, tak samo jest z maszynami budowlanymi, sa rózne, potem długo długo nic i jest caterpillar...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!