Według Scherera, obrotami sięgającymi 8,2 miliarda euro i przyrostem obrotów o dobrych siedem proc., produkujący w Niemczech maszyny rolnicze i ciągniki osiągną w roku 2013 r. nowy rekord. Również i w roku następnym statystycy organizacji VDMA przewidują stabilny rozwój zbytu.

 

- Wobec niewiarygodnej dynamiki ostatnich lat liczymy się co prawda z pewnym uspokojeniem rynkowych nastrojów w roku 2014, tym niemniej nadal będziemy się poruszać na bardzo wysokim poziomie. Wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych naszego przemysłu, wynoszące obecnie średnio 83 proc., mówi samo za siebie - podkreślił Scherer.

Korzystny dla branży trend ten mogą potwierdzić również nieustająco dobre wyniki aktualnego indeksu nastrojów w biznesie „CEMA", będącego ankietą przeprowadzaną co miesiąc wśród czołowych decydentów europejskiego przemysłu techniki rolniczej. I tak obecna sytuacja oceniona została przez 75 proc. ankietowanych jako bardzo dobra, dobra albo przynajmniej zadowalająca. W nadchodzącym roku 39 procent liczy na stabilną sytuację w sensie utrzymania status quo, podczas gdy dalszych 35 proc. wychodzi nawet z założenia, że utrzyma się kurs wzrostowy.

Niemcy jako miejsce produkcji swoim wynoszącym blisko 28 procent udziałem w europejskim wolumenie produkcji techniki rolniczej zajmują pionierską pozycję. Równie pomyślnie wygląda sytuacja na rynku niemieckim, który od dobrych trzech lat odnotowuje znaczący wzrost i w roku bieżącym osiągnie przewidywany wolumen rynkowy wynoszący 5,6 miliarda euro.

- Nie podlega żadnej kwestii, że ten sukces nie jest przypadkiem - powiedział prezes Scherer. Bowiem kto dzisiaj chce długotrwale partycypować w niemieckim i europejskim rynku, ten musi „stawiać na innowacje, jakość i wydajność." We wszystkich tych punktach niemieccy i europejscy producenci są doskonale ustawieni.
- Poczynając od intensywnej aktywności badawczej, poprzez optymalizację procesów produkcyjnych aż do rozległej i zawsze dostępnej struktury obsługi klientów" - podsumował prezes Scherer centralne czynniki sukcesu innowacyjnego przemysłu maszyn rolniczych i traktorów.

Dobrze ma się również biznes eksportowy. - W roku 2013 wygenerowaliśmy wzrost na licznych międzynarodowych rynkach. Wybitnie duży plus osiągnięto we Francji, naszym tradycyjnie zdecydowanie największym rynku zbytu - wylicza Scherer.