Ciągnące się często setkami kilometrów potężne połacie pól uprawnych, pojawiające się od czasu do czasu zabudowania gospodarskie z bateriami ogromnych silosów i proste jak strzała drogi - to typowy krajobraz pozamiejski środkowo-północnej części Stanów Zjednoczonych i południa Kanady. Uprawia się tam przede wszystkim kukurydzę, soję, canolę, czyli rzepak jary, nieco mniej pszenicy jarej. Ze względu na dość surowy klimat zimą - często zdarzające się mrozy i brak okrywy śnieżnej - zboża ozime stanowią margines upraw.

Wielkie obszary oraz maksymalne uproszczenia w uprawie, w tym coraz bardziej popularny system strop-till (uprawa pasowa), wymagają specyficznych maszyn o dużej wydajności. Dlatego to, co u nas ciągle uchodzi za egzotyczny widok, tam jest widokiem codziennym. Na polach pracują przede wszystkim największe ciągniki przegubowe i gąsienicowe. Stanowią one ok. 60 proc. ogółu sprzedawanych ciągników. Do tego dochodzi sprzęt uprawowy, którego szerokość nierzadko dochodzi do 20 m.

DOSTOSOWANE DO POTRZEB

Duże zróżnicowanie w sposobach uprawy, specyfika tamtejszych gospodarstw oraz duża odległość od Europy i związane z tym wysokie koszty transportu sprawiają, że ciężko znaleźć maszyny producentów ze Starego Kontynentu. Są jednak wyjątki, do których należy zaliczyć firmę Horsch. Maszyny niemieckiego producenta zdobywają coraz większe zaufanie. Obecne są na tamtejszym rynku od 15 lat. Nic dziwnego, bo filozofia uprawy i siewu od początku istnienia firmy, tj. od 30 lat, jest całkowicie związana z uproszczoną uprawą gleby. W tym miejscu nasuwa się pytanie, jak to się stało, że ta, a nie inna firma podbija amerykański rynek swoimi maszynami?

Przede wszystkim firma dopasowuje swoje produkty do specyficznych potrzeb rynku zza oceanu. Michael Horsch, założyciel i współwłaściciel firmy, uważa, że w odróżnieniu od dużych koncernów, gdzie w drodze liniowej komunikacji: konstruktorzy - sprzedawcy - klient, tutaj te trzy czynniki są połączone na zasadzie trójkąta. Uwagi i sugestie rolnika nie są zatracane na etapie dealera.