PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nieracjonalny zakup dużo kosztuje

Nieracjonalny zakup dużo kosztuje

Racjonalne postępowanie w rolnictwie oznacza taką działalność rolnika, w której dokonuje on alokacji ograniczonych zasobów, optymalizując korzyści, które z nich czerpie. Racjonalne postępowanie jest istotne w zarządzaniu parkiem maszynowym, gdyż niewłaściwie dobrane maszyny i urządzenia mają duży wpływ na ponoszone koszty produkcji.



Trzeba wyraźnie podkreślić, że zakup maszyn i narzędzi rolniczych pociąga duże (coraz większe) wydatki pieniężne. Szczególnie jest to istotne w przypadku konieczności korzystania z kredytów. Pamiętajmy, że przyjdzie czas, kiedy trzeba będzie je spłacić. Wówczas można być niemile zaskoczonym, że jest piękna (najładniejsza we wsi, nowoczesna) maszyna, a nie ma środków na spłatę rat kredytu. Pamiętajmy o tym. Finansowe konsekwencje podjętych decyzji mogą być odczuwalne przez długie lata.

MASZYNA OPTYMALNIE WYKORZYSTANA

Dobór maszyn rolniczych współpracujących z ciągnikiem do gospodarstw uwarunkowany jest przez dwa podstawowe czynniki: moc posiadanego ciągnika oraz wielkość użytków rolnych. Moc ciągnika jest wartością warunkującą dobór maksymalnej wielkości maszyny, natomiast wielkość gruntów rolnych warunkuje model oraz typ maszyny, jaka będzie najbardziej efektywna w danym gospodarstwie. W zależności od rodzaju maszyny będą występować różne koszty (zmienne i stałe). Inne koszty będziemy wyróżniać w przypadku maszyn, które bezpośrednio mają kontakt z uprawą roli (pługi, agregaty uprawowe), natomiast inne w przypadku maszyn pozostałych (rozsiewacz nawozowy, rozrzutnik obornika).

Najczęstszym zestawem maszyn, od jakiego rolnik zaczyna wymianę sprzętu rolniczego, są ciągnik i pług oraz ewentualnie agregat siewny. Rozważmy następujący przypadek: jak będzie prezentowało się wykorzystanie 4-skibowego pługa współpracującego z ciągnikiem o mocy 105 KM? Cena zakupu maszyny to 12 tys. zł netto, amortyzacja - 10 lat. Koszt zmienny maszyny stanowią elementy ulegające bezpośredniemu zużyciu. Obliczony on został w ten sposób, że każda część podlegająca zużyciu w wyniku pracy została odrębnie rozpatrzona, np. lemiesz, zanim się zużyje, wystarcza na zaoranie 100 ha, koszt jednego lemiesza to 250 zł, pług 4-skibowy to 4 x 250 = 1000 zł, koszt zużycia lemieszy na 1 ha wynosi więc 1000 zł/100 ha = 10 zł/ha.

Analogicznie policzone zostały pozostałe części ulegające zużyciu. Koszty wykorzystania ciągnika policzyliśmy metodą, która została zaprezentowana w poprzednim numerze miesięcznika Farmer. Koszt pracy jednej godziny ciągnika przyjęty do kalkulacji to 98,20 zł.

Koszt eksploatacji ciągnika jest stały, dzięki czemu możemy zaobserwować, jak zmienia się koszt użytkowania pługa w zależności od areału, na jakim jest on wykorzystywany (tabela 1). W przypadku wykorzystania pługa na 30 ha, koszt orki 1 ha wynosi 152,4 zł/ha. Gdy dany areał zwiększymy o 10 ha, w przeliczeniu na 1 ha zmniejszy się on o 10 zł/ha do 142,4 zł/ha. Natomiast w przypadku zmniejszenia poziomu wykorzystania pługa z 30 ha do 20 ha, jego użycie okazuje się zdecydowanie droższe - wzrośnie o 20 zł/ha do 172,4 zł/ha.

Z ekonomicznego punktu widzenia racjonalne jest dla rolnika wykorzystywanie maszyny na jak największym areale.

PŁUG ZAGONOWY CZY OBRACALNY?

Prześledźmy porównanie pługów 3-skibowych (obracalnych) oraz 4-skibowych zagonowych (tabele 2 i 3). W zależności od rodzaju gleby można przyjąć, że odpowiednikiem 3-skibowych pługów obracalnych jest 4-5-skibowy pług zagonowy. Pługi zagonowe dzięki lżejszej masie wymagają mniejszej siły pociągowej. Przedstawiona kalkulacja została sporządzona na podstawie badań własnych i pomiarów dokonanych na wiosnę 2013 r. Zmierzone zostały wszystkie czynności podczas wykonywania zabiegu analizowanymi pługami podczepionymi do ciągnika o identycznym zasobie mocy (105 KM). Wielkość pola przedstawionego w kalkulacji to pole o długości 500 m. Zakres roboczy pługów: odkładnice 3-skibowe obracalne to 51 cm, 4-skibowe zagonowe - 40 cm.

W przypadku areałów do 5 ha oba typy pługów w szybkości wykonania zabiegu prezentują się na podobnym poziomie. Nie ma dużej różnicy czasowej między nimi. Orka pługami obracalnymi zaoszczędza nam dużo czasu na przejazdach, natomiast traci względem pługów zagonowych na długości ze względu na mniejszą całkowitą szerokość roboczą. Na areałach powyżej 5 ha różnica w szybkości wykonania zabiegu staje się coraz bardziej wyraźna. Przy areale 10 ha orka pługami obracalnymi jest wykonana o 16 minut szybciej, natomiast przy 20 ha jest szybsza o 1 godzinę i 28 minut. Widzimy, jak dużo czasu tracimy na "jałowe przejazdy" w przypadku dużych areałów, gdy decydujemy się na zakup pługa zagonowego. Należy zwrócić uwagę, że pole przyjęte do danej kalkulacji jest polem o równomiernym kształcie. Na polach o nieregularnym kształcie (np. klin) szybkość orki pługiem obracalnym będzie znacznie większa niż pługami zagonowymi. Widzimy w tym przypadku wyższość pługów obracalnych nad zagonowymi. Praca pługiem obracalnym pozwoli na oszczędność czasu, ograniczenie "jałowych przejazdów", co wpłynie na zwiększenie wydajności i ograniczenie kosztów.

Ważnym czynnikiem, który należy jeszcze przeanalizować, jest cena poszczególnych narzędzi rolniczych. Ceny pługów ujętych w przedstawionych kalkulacjach prezentują się następująco: 4-zagonowy: 12000 zł netto, 3-zagonowy obracalny: 38000 zł netto. Tak duża różnica powoduje często, że małym oraz średnim gospodarstwom posiadającym działki o średnim areale od 2 do 6 hektarów nie opłaca się zakup pługa obracalnego. Pomimo wszystkich zalet, jakie posiadają, tak wysoka cena powoduje również wysokie koszty eksploatacji.

NIEWIELKIE WYKORZYSTANIE - WYSOKIE KOSZTY

Przykładem maszyny o niewielkim wykorzystaniu w ciągu roku, a wysokiej cenie zakupu, jest siewnik do kukurydzy. W ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania rolników uprawą kukurydzy na kiszonkę lub ziarno. Pojawiło się dużo różnych typów oraz marek tego rodzaju maszyn. Problemem dla rolnika jest wysoki koszt ich użytkowania. Prześledźmy, jak prezentują się koszty użytkowania 4-rzędowego siewnika punktowego Omega. Cena maszyny to około 37000 zł netto, czas amortyzacji wynosi 10 lat. Ciągnik współpracujący z siewnikiem dysponuje mocą 88 KM, a koszt jednej ciągnikogodziny to 88,83 zł/h.

Koszty obsiania takim zestawem maszyn dwóch hektarów kukurydzy to 1666,22 zł/ha. Wykorzystanie siewnika na 5 hektarach powoduje zmniejszenie kosztów do 706,22 zł/ha. Wraz ze zwiększeniem wykorzystania maszyny, jej zakup staje się coraz bardziej racjonalny z ekonomicznego punktu widzenia. W małych i średnich gospodarstwach przy zasiewach do 5 ha kukurydzy na rok, rozwiązaniem problemu nieracjonalności zakupu jest świadczenie usług zakupionym sprzętem. Pozwoli to na zwiększenie wykorzystania maszyny, a zarazem na uzyskanie dodatkowych dochodów. Innym rozwiązaniem jest zakup maszyny przez kilku rolników. W takim przypadku problemem może być sposób rozliczenia pracy maszyną - kto ponosi koszty napraw oraz u kogo maszyna stacjonuje. Innym sposobem na rozwiązanie problemu niewykorzystania mocy przerobowych sprzętu jest stosowane w Niemczech wzajemne świadczenie usług przez rolników po niższych cenach (kosztach ich wykonania). To rozwiązanie powoduje ograniczenie wydatków na zakup sprzętu, a zarazem pozwala na wykonanie wszystkich niezbędnych zabiegów na polu i nie powoduje konfliktów typu "kto ma naprawiać maszynę". Rozwiązanie to wydaje się bardzo intersujące również z naszego punktu widzenia i godne polecenia polskim rolnikom - nie tylko dysponującym niewielką powierzchnią użytków rolnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • charlie 2014-04-29 21:05:05
    Wybrać ciągnik czy maszynę nie jest tak trudno bo to jest rynek konkurencyjny. Gorzej jest właśnie z sfinansowaniem takiego zakupu, na przykład ciągnika bo ceny są wysokie w porównaniu do dochodów rolnika. Kredyty też nie zawsze są na niski procent dlatego według mnie warto pomyślec o firmach pośredniczących w kredytach. Z tego co się orientowałem w temacie to Idea Expert zajmuje się też kredytami dla rolników właśnie na maszyny.
  • PSL 2014-04-06 21:58:42
    No widzisz jakie to proste
  • rol-nick 2014-04-06 21:03:04
    ciągle jesteście w sejmie bo poobsadzaliście swoimi stanowiska a na wyborach wystarczy że zagłosują wasi wraz z rodzinami i macie wejściówkę jak zwykle.
  • PSL 2014-04-06 20:28:37
    To dlaczego ciagle jestesmy w sejmie skoro gledzimy??
  • psl 2014-04-06 20:24:45
    Ale ja nie jestem w zadnej partii moderatorze forum ha ha
  • jarki 2014-04-06 20:14:55
    ty @psl
    "gledzenie bez sensu" to twoi kolesie z partii są w tym mistrzami
  • psl 2014-04-06 20:07:48
    mozliwosc innych działan to siedzenie i gledzenie bez sensu w necie tylko to potraficie chłopki , najwieksza grupa społeczna ale najgorzej zorganizowana WSTYD I HANBA!!!
  • z. 2014-04-06 19:51:00
    Każdy orze jak może. Myślę, że najważniejszy jest czas wykorzystywania maszyny w roku. I dlatego nie kupię nowego kombajnu. Sąsiedzi w walce o "prestiż" kupili kombajny na kredyt, mają mniejszy areał od mojego, wzięłam na ołówek i...szok...oni mają wypasione kombajny, kredyty, żniwa zrobione na samym końcu bo łapią klientów no i tenisówki...ja mam skórzane balerinki, żniwa w stosownym czasie, zero awarii i zero kredytu....na maszynach...Oczywiście mam 10l Dominatora....:). kupionego wtedy gdy na wsi były kiepskie Bizony z drugiej ligi i nie miał kto zrobić żniw.....A jak kupionego. Najpierw sprzedałam w b.dobrym stanie niebieskiego Bizona i starego Zetora dołożyłam niedużo, tyle, aby rata kredytu była znacznie mniejsza od kosztów moich żniw.......nie czułam boleśnie, bo procent był mniejszy niż inflacja, i cena była znośna potem wszystko "unijnie" zdrożało 30%min. Moja zasada nie sponsorować banków i mieć ..:) dobre maszyny. Coś wymieniam, coś zamieniam i.....staram się liczyć...przede wszystkim czas...który przekłada się na możliwość innych zadań.
  • rol-nick 2014-03-31 21:13:14
    mam pod pługiem niewiele.

    Kolega ma 3 razy więcej.

    U mnie zboże jest siane w systemie: nowa sprężynówka, stary siewnik, stary wał Cambridge. U kolegi - 1 przejazd nówką sztuką broną aktywną z wałem i nówką funkiel siewnikiem z redlicami talerzowymi.
    Zużycie paliwa na ha mamy podobne jesli chodzi o całość siewu. Koszty - u mnie 2,5 tyś wał, 3 tyś siewnik, 3 tyś sprężynówka. Suma: niecałe 9 tyś. U kolegi sprzęt za 100 tyś po dofinansowaniu i zwrocie VAT zapłacił faktycznie 30 tyś. Czyli wychodzi, że przeliczając na ha jest tak samo.

    ale

    ja mam coś tam na koncie

    a kolega?

    a Kolega po samą linie włosów pływa w g.... zwanym KREDYT
  • jarki 2014-03-31 14:58:01
    też mam wiekowe markowe maszyny uprawowe ale niejeden rolnik co kupił
    niedawno nowe z podziwem patrzy jaki jest ich stan i jak pracują w polu
    swoją drogą dzisiejszy sprzęt może się schować do tego z przed laty
    dziś wszystko naszpikowane chińską elektroniką a stal wiele gorsza
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!