Nowy zarząd spółki, powołany w czerwcu ubiegłego roku, stawia sobie ambitne plany sprzedaży ciągników. Trzeba zaznaczyć, że w ubiegłym roku sprzedano 628 maszyn z warszawskiej fabryki.

Nowe modele charakteryzuje zmieniony design. Ciągniki te można było po raz pierwszy zobaczyć na Agrotechu. Nowa maska z tworzywa sztucznego nadaje nieco agresywnego wyglądu, a nowoczesne kabiny są dobrze wytłumione i wyposażone. Na maskach pojawiły się chromowane napisy określające klasę ciągnika: Piko – przy lekkich, Mido – przy średnich i Forte – przy największych modelach.

We wszystkich nowych ciągnikach będą pracowały oryginalne silniki Perkinsa, przekładnie będą miały co najmniej 12 biegów do przodu i 4 do tyłu, a przy skrzyniach 8/8 dostępny będzie rewers. Zwiększy się również wydajność hydrauliki do 62 l/min. w klasie Mido i 80 l/min. w klasie Forte (udźwig – 7000 kg).

Autor: K.Hołownia

Opis: Elektroniczny panel w dachu kabiny służy m.in. do sterowania klimatyzacją

Jeszcze w tym roku Ursus planuje rozpoczęcie budowy hali produkcyjnej o powierzchni 15 tys. m2. W hali ma być wdrożony montaż ciągników w systemie SKD, co pozwoli zmniejszyć koszty produkcji i zwiększyć konkurencyjność marki na rynku.

Aż trudno uwierzyć, jakim sentymentem rolnicy darzą Ursusa. Podczas kieleckich targów na stoisku firmy „nie było gdzie się ruszyć”, a tłum wciskający się do kabiny jednego z nowych modeli ciągników, wypchnął tylną szybę, która roztrysnęła się w setki drobinek.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!