W zdecydowanej większości handlowcy mogą mówić o 2011 r jako udanym pod względem przeprowadzonych transakcji sprzedaży maszyn. Według IBRM Samar, w ubiegłym roku zarejestrowano 16895 nowych ciągników, czyli o około 2,4 tys. więcej niż miało to miejsce rok wcześniej.

Możemy natomiast zaobserwować w 2011 r. pogłębiającą się różnicę w rejestracji maszyn nowych i używanych – na korzyść pierwszej grupy. Wśród ciągników „z drugiej ręki” w ubiegłym roku nabywców znalazło 14139 sztuk. To znacznie mniej niż nowych maszyn, ale tylko o 300 sztuk mniej niż rok wcześniej, kiedy sprzedaż nowych i używanych traktorów była na bardzo podobnym poziomie. Według opinii handlowców, wpływ na taki stan rzeczy miał przede wszystkim dostęp do unijnych dotacji, z których dofinansowaniu nie mogą podlegać maszyny starsze niż pięcioletnie.

W obydwu grupach maszyn najlepszymi okresami sprzedaży okazały się miesiące wczesnowiosenne i końcówka roku. – Marzec był dla nas najlepszym miesiącem w sprzedaży ciągników, ale również i maszyn towarzyszących – mówi Jarosław Oleksik, kierownik działu sprzedaży maszyn rolniczych w firmie Premium Trade. – W dużej mierze o wielkości sprzedaży decyduje dostępność środków dofinansowujących na zakup maszyn dla rolników. Firma działa na terenie całego kraju i od razu widać, w którym województwie są akurat dostępne. Dofinansowania napływały systematycznie na terenie całego kraju. Pieniądze spływały na konta i rolnicy automatycznie dokonywali zakupów - dodaje.

- Jeśli chodzi o końcówkę roku, to sprzedaż napędzają przede wszystkim firmy komunalne, które wykorzystują pozostałe pieniądze z rocznego budżetu. Niektórzy rolnicy, dysponujący zasobem gotówki również decydują się na zakupy przed końcem roku z obawy o wyższe ceny po Nowym Roku – tłumaczy Oleksik

Podobał się artykuł? Podziel się!