Seria sieczkarni samojezdnych John Deere 8000 to zupełnie nowa generacja maszyn. Mimo iż sprzęt bazuje na serii 7080, to różnic między nimi jest więcej aniżeli podobieństw. Na początku września mieliśmy okazję przyjrzeć się im z bliska podczas wrześniowej prezentacji polowej.

WIĘCEJ MOCY

Nową serię sieczkarni tworzy aż 8 maszyn (w serii 7080 było ich 7) z silnikami o mocach od 380 do 843 KM. W zależności od modelu są to jednostki John Deere o pojemności 9 l (modele: 8100 i 8200 - 380 i 430 KM) lub 13,5 l (modele: 8300, 8400, 8500 i 8600 - odpowiednio: 490, 540, 585 i 625 KM). Natomiast w dwóch największych sieczkarniach o oznaczeniu 8700 i 8800 znajdziemy silniki Cumminsa o imponującej pojemności 19 l. Co ciekawe, w tych maszynach silnik spełnia "starą" normę emisji spalin Tier 2, jednak ze względu na wysoką moc, silników nie obejmują restrykcyjne wymogi czystości emisji spalin. W mniejszych maszynach silniki John Deree’a spełniają tzw. ostateczną normę emisji spalin Tier 4 (jednostki PowerTech PSX). W celu sprostania wymogom tych norm, przy silnikach zastosowano układ selektywnej redukcji katalitycznej DEF (odpowiednik SCR) oraz filtr cząstek stałych (DPF). Jak tłumaczą przedstawiciele firmy John Deere - obecność układu DEF sprawia, że przez układ EGR do silnika ponownie wraca nie 25 proc. spalin, a jedynie 10 do 15 proc., co obniża zużycie paliwa względem starszych maszyn o około 4 proc. Zużycie AdBlue kształtuje się na poziomie 1-2 proc. w stosunku do ilości zużywanego oleju napędowego.

Podobnie jak w poprzedniej serii sieczkarni, nowe maszyny John Deere są wyposażane w elektroniczny system sterowania prędkością obrotową silnika. Obniża on m.in. obroty silnika na uwrociach i w czasie transportu do 1200 obr./min (w przypadku przekładni ProDrive). Jeśli zatrzymamy sieczkarnię, układ dodatkowo w krótkim czasie wprowadza silnik na obroty jałowe - 850 obr./min. Producent podaje, że badania wskazują na zużycie nawet do 18 proc. mniej paliwa, w porównaniu do spalania, które byłoby generowane bez tego systemu.

Tym, co wyróżnia sieczkarnie John Deere (także poprzednie modele), jest wzdłużne położenie silnika. Umożliwiło to osiągnięcie lepszej widoczności z kabiny i dodatkowo stabilizuje maszynę. Ponadto możliwe było zmodernizowanie układu chłodzenia. Wentylator zasysa powietrze wlotem znajdującym się bezpośrednio za kabiną. Taki układ silnika z poborem powietrza przekłada się na wydajny jego przepływ do tylnej części maszyny, co zmniejsza zapotrzebowanie na moc układu chłodzenia cieczą.