PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowe sieczkarnie John Deere 8000 - innowacje dla wydajności

Autor: Kamil Karkowski

Dodano: 18-10-2015 09:00

Tagi:

O jeden model więcej, wyższe moce, zmodernizowany układ rozdrabniający i zupełnie nowy design oraz jeszcze bardziej komfortowa kabina - to wyróżniki sieczkarni John Deere serii 8000. Trzeba przyznać, że maszyny imponują nie tylko gabarytami, ale również innowacyjnymi rozwiązaniami i wydajnością.



Seria sieczkarni samojezdnych John Deere 8000 to zupełnie nowa generacja maszyn. Mimo iż sprzęt bazuje na serii 7080, to różnic między nimi jest więcej aniżeli podobieństw. Na początku września mieliśmy okazję przyjrzeć się im z bliska podczas wrześniowej prezentacji polowej.

WIĘCEJ MOCY

Nową serię sieczkarni tworzy aż 8 maszyn (w serii 7080 było ich 7) z silnikami o mocach od 380 do 843 KM. W zależności od modelu są to jednostki John Deere o pojemności 9 l (modele: 8100 i 8200 - 380 i 430 KM) lub 13,5 l (modele: 8300, 8400, 8500 i 8600 - odpowiednio: 490, 540, 585 i 625 KM). Natomiast w dwóch największych sieczkarniach o oznaczeniu 8700 i 8800 znajdziemy silniki Cumminsa o imponującej pojemności 19 l. Co ciekawe, w tych maszynach silnik spełnia "starą" normę emisji spalin Tier 2, jednak ze względu na wysoką moc, silników nie obejmują restrykcyjne wymogi czystości emisji spalin. W mniejszych maszynach silniki John Deree’a spełniają tzw. ostateczną normę emisji spalin Tier 4 (jednostki PowerTech PSX). W celu sprostania wymogom tych norm, przy silnikach zastosowano układ selektywnej redukcji katalitycznej DEF (odpowiednik SCR) oraz filtr cząstek stałych (DPF). Jak tłumaczą przedstawiciele firmy John Deere - obecność układu DEF sprawia, że przez układ EGR do silnika ponownie wraca nie 25 proc. spalin, a jedynie 10 do 15 proc., co obniża zużycie paliwa względem starszych maszyn o około 4 proc. Zużycie AdBlue kształtuje się na poziomie 1-2 proc. w stosunku do ilości zużywanego oleju napędowego.

Podobnie jak w poprzedniej serii sieczkarni, nowe maszyny John Deere są wyposażane w elektroniczny system sterowania prędkością obrotową silnika. Obniża on m.in. obroty silnika na uwrociach i w czasie transportu do 1200 obr./min (w przypadku przekładni ProDrive). Jeśli zatrzymamy sieczkarnię, układ dodatkowo w krótkim czasie wprowadza silnik na obroty jałowe - 850 obr./min. Producent podaje, że badania wskazują na zużycie nawet do 18 proc. mniej paliwa, w porównaniu do spalania, które byłoby generowane bez tego systemu.

Tym, co wyróżnia sieczkarnie John Deere (także poprzednie modele), jest wzdłużne położenie silnika. Umożliwiło to osiągnięcie lepszej widoczności z kabiny i dodatkowo stabilizuje maszynę. Ponadto możliwe było zmodernizowanie układu chłodzenia. Wentylator zasysa powietrze wlotem znajdującym się bezpośrednio za kabiną. Taki układ silnika z poborem powietrza przekłada się na wydajny jego przepływ do tylnej części maszyny, co zmniejsza zapotrzebowanie na moc układu chłodzenia cieczą.

ZMIANY W NAPĘDACH

Z usadowionego wzdłużnie silnika napęd na podzespoły jest dostarczany przez przekładnię kątową. W porównaniu do dotychczasowych modeli, jej konstrukcja została gruntownie zmodernizowana. Elementy przenoszące napęd nie pracują w kąpieli olejowej - smarowanie odbywa się ciśnieniowo. Jak przekonuje producent, takie rozwiązanie ma się przełożyć na bardzo niskie straty mocy - na poziomie zaledwie 0,5 proc.

Przekładnia kątowa współpracuje bezpośrednio aż z 3 silnikami hydraulicznymi, zasilającymi układy: napędowy, przystawkę oraz walce wciągające. Dzięki zastosowaniu hydraulicznych napędów na przystawkę i walce, w sieczkarniach możliwe było wdrożenie systemu automatycznie dopasowującego wzajemną prędkość pracy obu podzespołów w zależności od prędkości jazdy i ustawionej długości cięcia. Ponadto układ hydrauliczny osobno napędza dwa dolne zamontowane "na sztywno" i dwa górne walce, które mogą w pewnym zakresie opuszczać się i podnosić. To ograniczyło przeciążenia układu, tym bardziej że jest on wyposażony w amortyzator tłumiący drgania.

Z przekładni kątowej, za pomocą pasa napęd jest przenoszony również na bęben rozdrabniający, gniotownik i wyrzutnik. Zastosowano tutaj sprzęgło dyskowe, które dodatkowo zabezpiecza cały układ przed przeciążeniem.

Napęd na koła jest przenoszony za pomocą trzystopniowej przekładni hydrostatycznej, która umożliwia rozpędzenie maszyny do 30 lub opcjonalnie (z przekładnią ProDrive) 40 km/h.

SPORO NOWOŚCI PRZY ROZDRABNIANIU

Pięć najmniejszych modeli sieczkarni z serii 8000 jest wyposażonych w nieco mniejszy bęben (686 mm szerokości i 670 mm średnicy), zaś trzy największe maszyny w szerszy bęben (856 mm szerokości i 670 mm średnicy) z większym kanałem dolotowym. W każdym przypadku bęben ma większą średnicę i szerokość aniżeli w przypadku starszych "odpowiedników" z serii 7080. W zależności od wersji może być on zaopatrzony w 40, 48, 56 lub 64 noże - wszystkie elementy są powlekane węglikami wolframowymi, przez co zwiększona została ich trwałość. Nowe noże są również większe. Zużyty nóż sieczkarni serii 8000 ma mniej więcej wymiary noża nowego sieczkarni serii 7080. Teoretyczna długość cięcia nowego bębna mieści się w zakresie od 3 do 28 mm. Jest ona regulowana co 1 mm - bezpośrednio z kabiny sieczkarni, przez zmianę prędkości obrotowej walców wciągających (im pracują wolniej, tym długość sieczki jest większa).

John Deere zupełnie od nowa zaprojektował w serii 8000 układ mocowania zgniatacza ziarna. W nowych sieczkarniach znajdziemy układ KarnelStar 2, w którym pracują stożkowe dyski rozgniatające (prędkość obrotowa dolnego i górnego walca różni się o 24 lub 32 proc.). Zmieniono typ mocowania górnego walca - teraz jest on oparty o jedno wspólne ramię, przez co nie są przenoszone na niego dodatkowe obciążenia boczne.

WSPOMÓC OPERATORA

Wśród nowości w zakresie sieczkarni John Deere 8000 nie sposób nie wspomnieć o jej kabinie i stylistyce maszyny. Nad tym drugim pracowali m.in. byli pracownicy działu projektowego firmy Porsche. Uwagę przykuwa przede wszystkim kształt osłon bocznych maszyny oraz kabina wyróżniająca się ogromną powierzchnią przeszkloną i 4-słupkową konstrukcją. Tylna szyba jest panoramiczna, zaokrąglona, co daje wyjątkowo dobrą widoczność. Nowością w 2016 r. są również pakiety świateł LED wokół całej maszyny.

Podobnie jak w przypadku wielu innych maszyn firmy John Deere, również siecz karnia samojezdna może być wyposażona w systemy wspomagania prowadzenia AutoTrac lub RoweSense. Ten pierwszy jest z reguły stosowany w krajach, w których kukurydzy nie sieje się w regularnych rzędach, a np. metodą rzutową. Maszyna w takim przypadku porusza się z wykorzystaniem sygnału GPS z uwzględnieniem szerokości zamontowanej przystawki. Działanie drugiego systemu jest nieco prostsze - na przystawce zamontowane są dwa drążki - tzw. wąsy, które badają położenie rzędów i przekazują informację do systemu sterującego układem kierowniczym, tak aby maszyna poruszała się wzdłuż rzędów. Co ciekawe, oba układy mogą ze sobą współpracować, co jest szczególnie ważne choćby w przypadku wjazdu na fragment pola, na którym z różnych względów nie ma równych rzędów roślin (np. rośliny nie wzeszły wskutek suszy). Wówczas prym wiedzie układ sterowania z GPS, który ustępuje systemowi RowSense po ponownym wykryciu rzędów roślin.

Kolejną ciekawą funkcją jest system aktywnej kontroli napełniania przyczep John Deere AFC. W jego skład wchodzą 2 sensory optyczne, które "wykrywają" przyczepę jadącą wzdłuż sieczkarni i w zależności od przyjętej taktyki ("od przodu", "od środka" lub "od tyłu" pojazdu), automatycznie prowadzą rurę wyrzutową tak, aby w pełni wykorzystać jego skrzynię. System może wypełnić przyczepę w 100 lub 120 proc. (z górką na środku), co ciekawe - nie musi mieć on wcześniej zdefiniowanej przyczepy.

Opcjonalnie na rurze wyrzutowej może być zamontowany również czujnik HarvestLab, który mierzy w czasie rzeczywistym (17 razy na sekundę) zawartość suchej masy i składników pokarmowych w zielonce. Dzięki aktualnemu pomiarowi zbieranej masy m.in. zmieniana jest zdalnie dawka aplikowanego zakiszacza. Sieczkarnie serii 8000 są bowiem wyposażone w zintegrowany system dawkowania zakiszaczy ADS Twin Line. Zawiera on m.in. dwa zbiorniki: 30-litrowy zbiornik na koncentrat umieszczony wzdłuż kabiny oraz drugi, 300-litrowy zbiornik na wodę z tyłu maszyny.

Dodatkowo John Deere 8000 może być wyposażony w szereg pakietów John Deere FarmSight, łącznie z technologią bezprzewodowego przekazywania danych JDLink.

NOWE PRZYSTAWKI

Nowe w ofercie firmy John Deere są również przystawki do zbioru traw. Popularna seria 630C została zastąpiona serią 609. Główne zmiany dotyczą walca ślimakowego. W nowym rozwiązaniu łopatki walca zachodzą na całą powierzchnię walców wciągających, przez co masa jest płynnie podawana na całą ich szerokość. Nowością w przystawkach do traw jest opcja tzw. podwójnego napędu podbieracza. Przystawka jest napędzana hydraulicznie z możliwością automatycznej synchronizacji prędkości obrotowej bębnów do prędkości pracy walców wciągających (opcja), co optymalizuje proces zbioru masy (palce podgarniające są zsynchronizowane z prędkością jazdy.

Jeśli chodzi o zbiór kukurydzy, do nowych sieczkarni podobnie jak poprzednio są oferowane dwie wersje przystawek - z dużymi i małymi talerzami podcinającymi. Duże bębny są przeznaczone do zbioru upraw wyższych niż 4 m, małe trafiają do Polski częściej i mogą być wykorzystane również do zbioru niższych roślin. Jak zapewniają przedstawiciele John Deere, radzą sobie również ze zbiorem, np. żyta na kiszonkę). Co ważne, wszystkie sieczkarnie serii 8000 w standardzie są wyposażane w układ mechanicznego poziomowania przystawki.

 

 Artykuł pochodzi z numeru 10/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!