Po wprowadzeniu do oferty zmodernizowanej serii MF 5600, czyli ciągników serii MF 5700SL przyszła pora na odświeżenie serii MF 6600, choć specjaliści od marketingu wolą określać nową serię 6700S trochę tak jak producenci samochodów swoje topowe wersje dodatkowo podkręcone przez firmy tuningowe. W końcu Abarth 500 brzmi zupełnie inaczej niż Fiat 500.

Czy w przypadku nowych ciągników MF literka S faktycznie coś wniosła? Co nowego możemy znaleźć w serii MF 6700 S?

Przede wszystkim osprzęt silnika, oczywiście chodzi tu o te elementy, których zadaniem jest dbanie o czystość spalin – układ SCR ale nie tylko, bowiem dzięki zmianom w układzie zasilania i oprogramowaniu, w topowym wariancie (6718 S), udało się osiągnąć chwilową maksymalną dostępną moc 200 KM (z EPM), a to znaczna poprawa w stosunku do poprzednika.

Oferta skrzyń biegów jest bardzo przyzwoita, począwszy od dobrze znanej skrzyni 12x12 (Dyna-4), poprzez skrzynię Dyna-6 oferującej 24 przełożenia, elektrohydrauliczny rewers i sześć półbiegów na każdym z czterech zakresów, po bezstopniową przekładnię Dyna-VT.

Pozostałe zmiany są trudniejsze do wychwycenia, ale nie mniej istotne. Producent zapewnia, że podczas konstruowania swoich nowych ciągników postanowiono poprawić tylko te elementy, które tego wymagały. Brzmi to rozsądnie.

Trzeba przyznać, że ciągniki serii MF 6600 cieszyły się dobrą opinią i dla wielu innych producentów mogły stanowić wzór pod względem ergonomii czy parametrów. Biorąc pod uwagę fakt, iż seria MF 6700 S miała tak dopracowaną bazę, a jej założeniami była chęć stworzenia jeszcze lepszego, bardziej dopracowanego ciągnika, nie może być gorzej.

Poprzeczka została ustawiona wysoko, niemniej w ciągnikach serii MF 6700 S dokonano kilku modyfikacji, które mają jeszcze bardziej poprawić komfort użytkowania. Tak więc wzorem panujących trendów, mamy kabinę o większym stopniu przeszklenia, zarówno dzięki pocienieniu słupków jak i cofnięciu ich, aby możliwe było uzyskanie szerszego pola widzenia do przodu. Hydrauliczno-mechaniczne zawieszenie kabiny zestrojone tak, aby zapewnić dobry poziom komfortu w zróżnicowanych warunkach, co w tym segmencie ciągników nie jest takie oczywiste.

Mamy nadzieję, że nowe ciągniki MF szybko zawitają do tej części Europy i będziemy mogli napisać o nich coś więcej, zarówno o modelach serii MF 6700 S jak i ich faktycznych zaletach w stosunku do MF6700 i MF6600.