Husqvarna opublikowała „Globalny raport ogrodniczy 2011”, z którego jasno wynika, że nakłady ponoszone na przydomowy ogród to długotrwała inwestycja. Badania przeprowadzono na 5 tys. osób w dziewięciu państwach Świata, w tym również w Polsce. Respondentom pokazano m.in. zd

jęcia tych samych nieruchomości w określonym położeniu – z ogrodem lub bez niego (tylko trawnik i drobna roślinność). Okazało się, że osoby te deklarowały chęć zapłaty za nieruchomość z ogrodem średnio o 16 proc. więcej (w Polsce 18 proc.). Warto dodać, że racjonalna wycena podniosła wartość obiektu o 7 proc., podczas gdy emocjonalna – aż o 26 proc. (średnio 16 proc.). – Z upływem czasu inwestycja w ogród zyskuje na wartości, podczas gdy na przykład na remoncie domu traci się – mówi Krzysztof Wardęga, dyrektor zarządzający Husqvarna Poland Sp. z o.o.

Wśród stałych elementów ogrodu podnoszących jego wartość, badani wymienili m.in. zadbany trawnik, dużą przestrzeń na spotkania ze znajomymi, kamienne ścieżki oraz ozdobne drzewa i krzewy. Wśród urządzeń ogrodowych najbardziej pożądane okazały elementy najbardziej skracające czas pracy, mi.in.: automatyczne nawodnienie i automatyczne kosiarki, traktory ogrodowe, glebogryzarki i pilarki łańcuchowe.

W 2008 r. wydatki związane z ogrodnictwem sięgnęły kwoty 170 mld USD. Przeciętnie, każdy Polak wydaje na ogród 76 USD rocznie. Podobał się artykuł? Podziel się!