Nowoczesne opryskiwacze są coraz dokładniejsze, wygodniejsze w obsłudze, bardziej przyjazne dla środowiska, ale też coraz droższe. Dlatego na zakup takich maszyn decydują się głównie właściciele największych gospodarstw towarowych lub profesjonalne firmy świadczące usługi rolnicze. Oprócz wysokiej wydajności tych maszyn zaletą jest duży prześwit, co pozwala na zrobienie oprysku, kiedy wysokość rośliny uniemożliwia zabieg opryskiwaczem konwencjonalnym. Opryskiwacze te mają duże znaczenie w uprawie roślin wysokich, np. kukurydzy. Jej uprawa często w monokulturze sprzyja rozwojowi chorób i szkodników, a to z kolei wymusza wykonywanie dodatkowych zabiegów ochrony, do których niezbędny jest specjalistyczny sprzęt.

Alpha w ochronie

W ofercie duńskiej firmy Hardi są dwa modele opryskiwaczy samobieżnych: jednym z nich jest Alpha VariTrack (drugi to nieco większy Alpha Plus). Maszyna może być wyposażona w zbiornik na ciecz roboczą o pojemności 2,5 lub 3 tys. l. Kupujący ma do wyboru trzy rodzaje belek roboczych. Może to być stalowa DELTA w rozmiarze od 21 do 28 m, aluminiowa ALU – 24–32 m i stalowa z pomocniczym strumieniem powietrza TWIN FORCE – 18–28 m. Pojazd napędza czterocylindrowy silnik Deutz o mocy 140 KM. Jeżeli ktoś uważa, że ten motor jest za słaby, może zdecydować się na większą, sześciocylindrową jednostkę tego samego producenta o mocy 190 KM. Pracę układu napędowego (obroty silnika, prędkość, przyspieszenie i hamowanie) koordynuje i optymalizuje elektroniczny układ EasyDrive. Kabina w wyposażeniu standardowym ma przyciemniane szyby, klimatyzację, wentylację z filtrem węglowym i siedzenie amortyzowane pneumatycznie.

Układ napędowy jest hydrostatyczny, a jego serce stanowi napędzana elektrycznie pompa SAUER, tłocząca olej do czterech niezależnych silników hydraulicznych dla każdego z kół. W opcji maszyna może zostać wyposażona w wydajniejszą pompę i rozwijać prędkość nawet 40 km/h. Wtedy posiada tarczowe hamulce we wszystkich kołach.