PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Opryskiwacz niczym snajper

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 17-04-2018 08:33

Tagi:

Walka o wydajność w rolnictwie jest prowadzona na wielu frontach. W cenie jest nie tylko pieniądz czy czas, ale coraz częściej także środowisko naturalne. Doskonałym przykładem oszczędzenia zarówno pieniędzy czasu, jak i środowiska jest system See & Spray od Blue River.



Zwalczanie chwastów poprzez opryski to proces żmudny i kosztowny, a do tego nie zawsze przynosi spodziewane efekty. Dodatkowe koszty związane z koniecznością zakupu środków, czy wybrania odpowiednich odmian roślin to nie wszystko. Opryski odbijają się również na środowisku i glebie. Nie można również zapominać o problemie super chwastów, których ilość stale rośnie, a walka z nimi generuje potężne koszta. Czy dalsze niedostrzeganie problemu cofnie nas do czasów chwastowników? Niekoniecznie.

Precyzyjny oprysk

Rozwiązanie problemu, a przynajmniej jego części, ma firma Blue River Technology z Kalifornii. Firma złożona w 2011 r. przez dwóch absolwentów Uniwersytetu Stanforda (Jorge Herauda i Lee Reddena) od początku zajmowała się problemem efektywniejszego sposobu wykorzystania oprysków. Wszystko zaczęło się rok później, wraz z zaprezentowaniem eksperymentalnego opryskiwacza do sałaty.

Podstawę (poza klasycznym układem ze zbiornikiem, pompą i rozpylaczami) stanowiły kamery i komputer, które umożliwiały rozpoznawanie tego, co znajduje się na polu. W ciągu minuty maszyna była w stanie wykonać 5000 operacji, decydując czy na dany fragment pola należy nanieść oprysk, czy też nie, zapewniając dokładność na poziomie 0,25 cala.

Choć rozwiązanie dość szybko udało się skomercjalizować, prawdziwa rewolucja nastąpiła wraz z dalszym rozwojem produktu. W kolejnym etapie twórcy postanowili dostosować maszynę do pracy na plantacjach bawełny. Tu pojawił się oczywisty problem związany z tym, iż maszyna przystosowana do pracy na plantacji sałaty nie była w stanie poradzić sobie z nowym typem rośliny.

Aby sprostać wyzwaniu, zaczęto uczyć algorytm rozpoznawania nowych roślin, zarówno bawełny, jak i chwastów poprzez pokazywanie wielu tysięcy przykładów zdjęć wybranych roślin w różnych stadiach rozwoju. Nauczony algorytm okazał się dokładniejszy od człowieka, a po próbach z bawełną dostosowano go również do pracy z innymi roślinami uprawianymi w rzędach (pieprzem, kukurydzą, soją).

Bogactwo możliwości

Opracowany przez Blue River system „See & Spray”, potrafi nie tylko precyzyjnie rozpoznać chwast, ale także nanieść oprysk uwzględniając narzucone wcześniej parametry np.: strefę oprysku wokół chwastu czy strefę buforową roślin. Co to oznacza w praktyce? Podczas testów polowych w Teksasie udało się uzyskać taki sam efekt jak w przypadku klasycznych oprysków, jednak przy zredukowaniu ilości potrzebnego herbicydu do 5-6%.

Dodatkowym atutem, jaki zapewnia opryskiwacz Blue River, jest tworzenie map zawierających informacje o roślinach znajdujących się na polu. Jako że, algorytm potrafi rozpoznać wiele gatunków roślin, użytkownik dostaje precyzyjną informację nie tylko o ich ilości, gatunku, a nawet fazie rozwoju.

W przyszłości system ma być wyposażony w różne typy herbicydów po to, aby w czasie rzeczywistym algorytm mógł nie tylko podjąć decyzję o oprysku, ale także o tym jaki środek, lub mieszankę zastosować, aby zabieg był jak najskuteczniejszy.

Rewolucja w opryskiwaniu?

Wszystko wygląda świetnie podczas testów, jednak od małego start-upu do komercyjnego sukcesu na skalę światową potrzeba czegoś więcej, nic z tego nie będzie – tak można by to skomentować, gdyby nie fakt, że pomysłem zainteresował się John Deere, wyłożywszy w 2017 r. 305 mln dolarów przejął Blue River Technology.

-Cieszymy się z możliwości współpracy z zespołem Blue River Technology, wysoko wykwalifikowanym i intensywnie zaangażowanym w szybkie wdrażanie uczenia maszynowego w rolnictwie. Jako lider w dziedzinie rolnictwa precyzyjnego, John Deere docenia znaczenie technologii dla naszych klientów. Uczenie maszynowe jest ważnym aspektem przyszłości firmy Deere - powiedział John May, prezes John Deere Agricultural Solutions

Warto przypomnieć, że w 1999 r. John Deere kupił firmę NavCom Technology zajmującą się między innymi łącznością i systemami GPS, co w owych czasach było działalnością równie futurystyczną i dobrą dla niepokornych jajogłowych, zaś dziś GPS jest podstawowym elementem rolnictwa precyzyjnego. Decyzji tak poważnego gracza nie sposób bagatelizować. Tak czy inaczej, opryskiwacze z pewnością czeka rewolucja.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Uczciwy 2018-04-17 21:55:40
    Do konca zycia oplace ludzi w graczke i jeszcze mi zostanie co roku na wakacje taka maszyna
  • RedRiver 2018-04-17 17:12:08
    Ile takie coś kosztuje?
  • sZcZota 2018-04-17 13:34:33
    teraz to już w ogóle nie opłaca się produkować środków ochrony roślin, a szkoda, liczyłem że Morawiecki coś zrobi w tym kierunku i staniemy się światowym imperium w produkcji nowych substancji aktywnych.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.147.142.16
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!