Agregat uprawowy Performer 4000 to jeden z tegorocznych hitów na stosiku firmy Kuhn. Potężna maszyna składa się z czterech podzespołów roboczych - została skonstruowana w ten sposób, aby za jednym przejazdem po zbiorze roślin przygotować pole do siewu. Może być ona wykorzystywana po zbiorze zbóż, rzepaku czy kukurydzy.

Na masywnej ramie w pierwszej kolejności została zamontowana dwurzędowa, kompaktowa brona talerzowa. Jej zadaniem jest pocięcie i wymieszanie resztek pożniwnych. Narzędzie może pracować na głębokości do 8 cm. Każdy talerz jest zamontowany do ramy niezależnie na elastomerze.

Kolejny moduł tworzy czterobelkowy kultywator, który spulchnia glebę na głębokość nawet do 35 cm. Specjalnie wyprofilowane redlice sprawiają, że gleba jest intensywnie mieszana również w wierzchniej warstwie. Każdy z zębów jest amortyzowany przez podwójne zabezpieczenie sprężynowe.

Ostatnimi elementami są talerze wyrównujące oraz wał doprawiający, który jednocześnie pełni funkcję regulatora głębokości pracy zębów i talerzy. Jeśli zdarzyłoby się na przykład podczas uprawy piaszczystej gleby, że elementy robocze zagłębiają się zbyt mocno, regulację głębokości mogą wspomóc koła podporowe, których głównym celem jest utrzymywanie całej konstrukcji w transporcie i na uwrociach.

- Głębokość pracy brony talerzowej i kultywatora jest regulowana oddzielnie. Dzięki temu maszynę można w prosty sposób dostosować do warunków panujących na danym polu. W razie potrzeby może również pracować sam kultywator lub brona - mówi Artur Szymczak, dyrektor Kuhn Maszyny rolnicze.

Performer 4000 ma szerokość roboczą 4 m i waży około 6700 kg. Na życzenie dostępna jest również wersja 5-metrowa. Praca zestawem powinna być wykonywana z prędkością w przedziale 12-18 km/h.

Maszyna z racji swojej masy i szeregu zespołów roboczych wymaga adekwatnej siły uciągu. Przy maksymalnym wykorzystaniu jej możliwości (maksymalnej głębokości pracy) przyjmuje się zapotrzebowanie na moc rzędu 100 KM na 1 m szerokości roboczej. Co do hydrauliki - wystarczy wydajność pompy rzędu 90 l/min. oraz dwie pary szybkozłączy i wolny zlew.

- Szacujemy, że rynek w Polsce na te maszyny powinien zawierać się w zakresie 50-70 sztuk rocznie. Trzeba pamiętać żę dają one szerokie spektrum wykorzystania - dodaje Szymczak

Podobał się artykuł? Podziel się!