PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pierwszy hybrydowy ciągnik od... MTZ?!

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 14-07-2018 16:00

Tagi:

Gdy przychodzi do dyskusji na temat nowatorskich rozwiązań w maszynach rolniczych, w pierwszej kolejności do głowy przychodzą koncepty firm zachodnich, japońskich, ostatecznie drobni konstruktorzy z genialnymi prototypami, którym czasami uda się przebić i utrzymać na rynku przez jakiś czas. Tymczasem konstruktorzy z Mińska zamiast gdybać wolą działać.



Ciągniki MTZ Belarus kojarzą się przede wszystkim z ciągnikami w stylu retro: surowymi, z toporną stylistyką, za to prostymi i tanimi w obsłudze, przez co stanowią prawdziwy ewenement na tle konkurencji. To nie jest odkrywcze stwierdzenie, wie to każdy, kto choć trochę interesuje się kwestiami związanymi z rolnictwem. Znacznie mniej osób zdaje sobie sprawę, że oferowana w naszym kraju paleta maszyn MTZ jest dość mocno okrojona; mało tego, w holdingu stowarzyszonych jest kilkanaście firm zajmujących się projektowaniem i produkcją nie tylko różnych komponentów (przekładnie, hydraulika, silniki), ale nawet całych maszyn, co wpływa na bogatą bazę wiedzy. Ale hybrydowy ciągnik od MTZ?

 O krok przed innymi

Okazuje się, że nie jest to żart, co więcej to nie jest tylko koncept (prace trwały od 2006 roku) a niemal w pełni gotowy produkt, który jeszcze we wrześniu tego roku ma szansę wejść do sprzedaży na wielu rynkach np. rosyjskim czy amerykańskim i kanadyjskim. Amerykański importer i dealer marki MTZ, firma MTZ Equipment szacuje, że model 3623 (360 KM) w wersji hybrydowej może kosztować około 298 tys. dolarów US. Co więcej, oprócz modelu 3623 o mocy 360 KM, w hybrydowej wersji pojawić się ma również model 3023 o mocy 300 KM, producent nie wyklucza również pojawienia się hybrydowych modeli od 150 KM wzwyż (czyli od 1523).

 Pierwszy traktor hybryda

Choć stosowane w ciągnikach od lat przekładnie CVT (np. w grupie AGCO) nadają pewne cechy napędu hybrydowego, to zaproponowane przez MTZ rozwiązanie rozwiewa wszelkie wątpliwości – to hybryda w pełnej okazałości, w dodatku sprawdzona w znacznie bardziej wymagającym segmencie maszyn górniczych.

Według zapewnień producenta głównymi zaletami napędu ma być redukcja zużycia paliwa sięgająca 15% w czasie prac polowych i nawet 30% w transporcie względem takiego samego ciągnika z klasycznym napędem. Kolejnym atutem ma być wytrzymałość takiego rozwiązania. Minimum 30 tys. godzin pracy bez konieczności ingerencji w napęd ma być standardem. Biorąc pod uwagę typ napędu na jaki się zdecydowano, nie są to puste przechwałki.

 W hybrydowym MTZ 3623 przekładnia powershift została zastąpiona przekładną elektryczną (hybryda szeregowa). Silnik spalinowy o mocy 360 KM (obecnie Deutz Stage III, w przyszłości Cummins i Mercedes lub Caterpillar) napędza generator o mocy 270 kW, który zasila silniki elektryczne: główny trakcyjny napędzający wszystkie koła i tylny WOM poprzez przekładnię mechaniczną, pomocniczy do przedniego WOM o mocy 73 KM oraz pozostałe (np. dodatkowy opcjonalny wentylator chłodnicy). Wszystkim zarządza komputer sterujący transformatorami i falownikami. Co ciekawe w standardzie ciągnik będzie mógł służyć także jako generator prądu jednofazowego. Pomyślano również o rozbudowie układu o baterie trakcyjne umożliwiające pracę bez włączonego silnika spalinowego, jak i magazynowanie energii odzyskiwanej w trakcie zwalniania.

Jeżeli chodzi o sterowanie, postawiono na rozwiązania, które dla użytkownika będą wygodne i oczywiste. Co to oznacza? Użytkownik będzie miał do wyboru dwa zakresy pracy: polowy (0-18 km/h) i szosowy (0-50 km/h) przełączane przełącznikiem, a kontrola prędkości odbywać się będzie tak jak w ciągnikach z przekładnią HST: pedałem lub dźwignią w podłokietniku. Prowadzenie maszyny ma przypominać jazdę ciągnikiem z przekładnią CVT – łatwa zmiana kierunku jazdy bez sprzęgła w czasie jazdy (hamowanie przekładnią i płynna zmiana przód tył) i tryb pełzający aktywowany przyciskiem.

 Czy będzie hit?

Według producenta model 3623 z silnikiem o mocy 360 KM i napędem hybrydowym będzie cechował się podobnymi właściwościami jeżeli chodzi o uciąg co maszyna o mocy 420 KM z przekładnią CVT.

Czy adaptacja napędu właściwego dla lokomotyw do ciągnika rolniczego jest krokiem w dobrą stronę? Trudno w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie bez żadnych ale. Jest to jednak krok w jakąkolwiek stronę, co wobec dreptania w miejscu właściwego dla wielu innych firm zasługuje na pochwałę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • ajato 2018-07-15 10:55:31
    kacapy nie potrafią zrobić porządnego ciągnika, a za takie rzeczy się zabierają. Koniec świata...
    • bn 2018-07-15 12:19:32
      Czytając komentarz, widzę zakompleksionego rusofoba.
      • ajato 2018-07-15 18:51:37
        Nie jestem rusofobem, po prostu ruskimi się brzydzę, zresztą jak niemcami również.
  • Jacek 2018-07-15 09:38:53
    Akurat widzę jak te elektryki sobie rade dają i co to za hybryda jak jednak silnik spalinowy będzie to zasilał więcej awarii z tego będzie niż to warte tym bardziej to wynalazek ruski wiec oni mało kiedy wagę do podzespołów przywiązują. Chyba że części tanie będą do tego 😄
    • Znaffca 2018-07-15 11:51:02
      Skoro taki gamon bez pojęcia o tym czym jest hybryda może pisać komentarze które zbierają plusy to ruskie maszynki bez problemu będą śmigały po polach.
  • Simha 2018-07-15 09:24:35
    O nie! Moja Gabrycha robi hybryde na różowo i teraz traktor hybrydowy. Skandal.
  • Farmer 2018-07-15 07:00:30
    Powstanie nowy zawód: elektryka pojazdów rolniczych.
  • Wiki 2018-07-14 21:14:30
    A co na to nasi polscy konstruktorzy??? Żarcik taki, nie ma takiego kogoś przecież. Ursus, FMŻ, i inne już świętej pamięci... taki chichot losu w rolniczym kraju.
    • rychu 2018-07-18 10:57:02
      Ursus tylko na to czekał, teraz podpatrzą, pstrykną fotki i będzie można rozpocząć "prace konstrukcyjne" modelu C380E
  • stary wyżeracz 2018-07-14 21:12:45
    Wujo Stasiu się załamie. Koniec świata.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.71.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!