W lutym producent z Narwi sprzedał 126 przyczep (o 12 proc. mniej niż przed rokiem). To wynik, który w lutym zdeklasował rywali - przepaść między pierwszy i drugim miejscem jest ogromna. Metach-Fach zajął miejsce drugie, sprzedając 59 sztuk (26 proc. mniej w porównaniu z lutym 2013 roku) - wynika z informacji Martin & Jacob, agencji monitorującej rynek rolniczy. 

Po styczniowej nieobecności, na podium powrócił Metaltech. W lutym zarejestrowano 24 przyczepy z Mirosławca. To aż o 47 proc. mniej niż przed rokiem.

Miesięczne wyniki ilościowe sprzedaży krajowych producentów pokazują jak znaczące osłabienie nastąpiło na rynku tych maszyn. Najmocniej odczuwają je firmy produkujące przyczepy wyłącznie dla rolnictwa. Te, które oferują również produkty dla branży transportowej, są w lepszej sytuacji.

Największą popularnością wśród rolników cieszył się w lutym model Pronar T653/2 o ładowności 6000-6999 kg. Zarejestrowano 29 takich przyczep (tylko o 2 mniej niż przed rokiem).

Drugi pod względem sprzedaży był Metal-fach T710/1 również o tonażu 6-7 ton. Producentowi z Sokółki udało się sprzedać 15 sztuk tego modelu. To o 4 mniej niż przed dwunastoma miesiącami.

Na trzeciej lokacie ulokował się w lutym inny z modeli Pronaru - PT606 - o ładowności 6-7 ton. Różnica między drugim i trzecim miejscem była nieznaczna - wyniosła zaledwie jedną sztukę więcej na korzyść Metal-Fachu.

W tym miesiącu, co widać już w poprzednim zestawieniu, największą popularnością cieszyły się przyczepy o ładowności 6-7 ton. Łącznie sprzedano ich 81 (o 30 proc. mniej niż przed rokiem).

To ewidenta zmiana w porównaniu ze styczniem, kiedy najchętniej kupowanymi były przyczepy o tonażu 12-13 T. Takich przyczep w lutym zarejestrowano 66 sztuk. To o 46 proc. mniej niż w roku ubiegłym. Nieco mniejszym powodzeniem cieszyły się przyczepy o ładowności 8-9 ton - łącznie zarejestrowano ich 57.