PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pojechał, zobaczył, zdecydował

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 04-04-2014 14:08

Tagi:

To co najbardziej utkwiło Józefowi Pichowi z wizytki w fabryce John Deere w Mannheim, to przede wszystkim montaż skrzyni biegów. – Zawsze myślałem że do fabryki przywożone są całe gotowe elementy. Tutaj jednak zobaczyłem co innego – opowiada rolnik.



Rolnika wizytującego z grupą klientów z Polski fabrykę ciągników John Deere w Mannheim zaskoczył m.in. fakt, że produkcja większości elementów kluczowych podzespołów jest prowadzona na miejscu.

- Obróbka kół zębatych i innych części odbywa się na miejscu z prefabrykatów. Wszystko to jest wykonywane z ogromną precyzją, przy użyciu bardzo nowoczesnych narzędzi przy dbałości o czystość. I jeśli teraz ktoś powie mi że jest inaczej - będę się z nim kłócił - mówi ze uśmiechem Józef Pich.

W pamięci utkwiły mu także dalsze etapy kontroli podzespołów. - Wszystko jest sprawdzane, testowane w różnych temperaturach, podpinane pod hydraulikę i testowane pod pełnym obciążeniem i obrotami. To co zobaczyłem daje wyobrażenie produkcji na najwyższym poziomie. Sama fabryka to 22 ha pod dachem. Zaskakuje też wysoka dynamika montażu - dodaje.

- Wyjazd w dużej mierze przekonał mnie do wyboru ciągnika. Zauważyłem też że każdy ciągnik jest budowany praktycznie „pod nazwisko". Podczas montażu przy każdej maszynie wisi kartka do jakiego kraju maszyna ma trafić, a nawet do jakiej miejscowości. Po za tym w wyborze ważna była też opinia innego użytkownika John Deere'a serii M, do którego pojechaliśmy z przedstawicielem Agroserwisu z Pasłęka - wyjaśnia rolnik.

Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie maszyny w różnych warunkach pracy, w fabryce w Mannhaim przeprowadzanych jest szereg testów. Dokonuje ich specjalny dział - PV&V (Product Verification & Validation). Pracuje w nim ponad 50 inżynierów i prawie dwa razy tyle techników.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • Władek 2017-08-08 05:59:33
    No i Agroserwisu już nie ma.Przejął ich Fricke.
  • ksieciu258 2014-04-07 09:41:41
    @Rolnik wlkp. Amazone nie dorasta kuhn-owi do pięt? Coś Ci się chyba pomyliło...LOL2:))
    BTW Chciałbym wiedziec co konkretnie porównujesz??
  • Rolnik wlkp 2014-04-06 18:32:54
    Masz rację Bruner poza tym, że: co do Valtry i Amazone to nie ich miejsce obok Kuhna, Fendta i JonDera. Nie dorastają im do pięt, zwłaszcza Amazone.
  • Polska moc 2014-04-06 14:16:04
    Ja byłem pod wrazeniem jak dziadek opowiadał kiedys popsuła mu sie 330 i mechanik z SKR-u naprawił skrzynie na polu z rozjazdem traktora na 3 czesci to jest cos.
  • biedronsky 2014-04-04 22:04:16
    jarki dobrze mówi, niewielu jest dzisiaj producentów którzy robią jakieś podzespoły od podstaw sami. Większość to po prostu montownie składające ciągniki z części różnych producentów. JD ma swoje silniki, przekładnie, hydraulikę chyba też
  • jarki 2014-04-04 21:05:50
    mają zespoły montujące daną część i jak coś spieprzą od razu wiadomo kto to zrobił
    tym sposobem jest odpowiedzialność za wykonaną pracę co za tym idzie solidność
    u nas jest przerzucanie winy i brak odpowiedzialności i bylejakość
  • gucio 2014-04-04 20:36:53
    Rafał pozdro z Braniewa
  • Bruner 2014-04-04 15:05:49
    każdy liczący się producent dba o jakość swoich wyrobów, myślę ze inni producenci tacy jak np. valtra, fendt, kuhn, amazone itd. również pilnują jakości swoich maszyn.
    Prawdopodobnie fabryka w mancheim była pierwszą tego typu jaką zobaczył bohater artykułu dlatego tez zrobiło to na nim takie wrazenie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.7.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!