Bagramet, Kołaszewski i Talex wystawiły się na targach Agritechnica po raz pierwszy. A trzeba przyznać że liczba wystawców z Polski na tych największych na świecie targach była w tym roku imponująca. Udział wzięło ponad 50 wystawców.

"Maszyny z Kaszub" zostały zaprezentowane na wspólnym stoisku o pow. 200 m2.

- Nasza oferta się uzupełnia, a dzięki współpracy jest bardzo szerkoa - od kosiarek, agregatów, rozsiewaczy do chwytaków do balotów i rozdrabniaczy. Dlatego łatwiej pozyskać nam nowych kontrahentów. To tylko jedna z korzyści. Dzięki współpracy później ograniczamy też koszty m.in. transportu maszyn do klienta - mówi Tomasz Baranowski z Bagrametu.

„Maszyny z Kaszub" są już znane i używane przez rolników w kilku europejskich krajach.

-W targach w Hanowerze brali udział przedstawiciele od Chin poprzez Egipt po Stany Zjednoczone i prawie całą Europę. Udało nam się nawiązać kilka zupełnie nowych kontaktów. Za sprawą naszego logo mieliśmy też sporo pytań o Kaszuby. Każdemu tłumaczyliśmy, skąd jesteśmy. Już w listopadzie przyjadą do nas przedstawiciele jednej z niemieckich firm, która część naszych maszyn wzięła prosto z targów. Planujemy zorganizować dla nich wycieczkę po regionie - mówi Magdalena Fronczak, jedna z 12 osób, które obsługiwały bytowskie stoisko w Hanowerze.

Chociaż koszt udziału w targach, w tym wynajęcia powierzchni wystawienniczej, sięgnął 260tys. zł, przedstawiciele trzech bytowskich firm liczą, że wydatek się opłaci. Za dwa lata znów planują wspólny udział w niemieckich targach.

Podobał się artykuł? Podziel się!