Technologia produkcji opon, które pozwalają na pracę przy mocno zredukowanym ciśnieniu i tym samym zapewniają mniejsze ugniatanie gleby, obecna jest szeroko stosowana w rolnictwie już od kilku ładnych lat. Dotychczas jednak takie opony używane były tylko w ciągnikach rolniczych. Teraz przyszedł czas na przeniesienie tej technologii niskociśnieniowej do opon d la przyczep rolniczych.

NISKIE CIŚNIENIE PRZYJAZNE DLA GLEBY

Oficjalna premiera opony flotacyjnej (opona o dużej szerokości) Alliance 389 VF odbyła się podczas targów Sima 2017 w Paryżu, a 12 lipca br. mieliśmy okazję zobaczyć, jak sprawuje się ona w rzeczywistych warunkach, na polach gospodarstwa w Neuss koło Düsseldorfu.

W czasie prezentacji Gerrit Vinkers, inżynier z firmy Alliance, przekonywał, że podczas transportu drogowego i w optymalnych warunkach glebowych na polu, opony Alliance 389 z technologią VF (Very High Flexion, co można tłumaczyć jako bardzo wysokie ugięcie) mogą przenosić o 30 proc. więcej obciążenia niż tradycyjne opony, co jest odpowiedzią na wymagania nowoczesnego sprzętu rolniczego - wydajnego, ale i bardzo ciężkiego. W trudnych warunkach glebowych opony te charakteryzują się taką samą nośnością jak konwencjonalne, ale przy niższym aż o 30 proc. ciśnieniu. Sytuacja ta jest korzystna zarówno dla gleby, która jest mniej ugniatana, jak i dla użytkowników, którzy mogą wjechać na pole większym sprzętem. O zaletach nowych opon przekonaliśmy się podczas praktycznego pokazu. Na pole po jęczmieniu ozimym, które było spulchnione do głębokości około 50 cm, wjechały dwa identyczne zestawy złożone z ciągników Case Puma i przyczep przeładowczych Annaburger. Jeden zestaw wyposażony był w zwykłe opony radialne, które napompowano do wartości 4 barów, a w drugim zastosowane były opony Alliance VF, napełnione powietrzem do wartości 1,6 bara. Po przejeździe obu zestawów mieliśmy okazję zmierzyć głębokość kolein i stopień ugniecenia gleby, jakie pozostawiły maszyny. W przypadku pierwszego zestawu pracującego z wyższym ciśnieniem głębokość śladu wynosiła około 16 cm, zaś po przejeździe maszyn z oponami VF wartość ta była o 4 cm niższa. Jeszcze większe różnice uwidoczniły się przy badaniu stopnia zgęszczenia gleby z pomocą penetrometru glebowego. W śladzie po standardowych oponach penetrometr udało nam się wbić w ziemię na głębokość około 12 cm, a po niskociśnieniowych - około 25 cm.

Obecnie na rynku dostępne są opony VF tylko w rozmiarze 650/55R26.5, jednakże producent zapewnia, że w ciągu roku zostaną wprowadzone kolejne rozmiary. Jako pierwsze w sierpniu gamę uzupełnią opony o rozmiarach 600/55R26.5 i 750/45R26.5. Wdrożenie innych wielkości ogumienia jest planowane na kolejne miesiące, tak aby do końca roku gama opon VF obejmowała j uż pełną ofertę.

WALTERSCHEID TO NIE TYLKO WAŁKI WOM