Na miejscu pustych i rozpadających się obecnie hal, 30 lat temu odbywała się masowa produkcja ciągników Ursus. Obecnie ciężko sobie wyobrazić powtórkę sukcesu z tamtych lat jednak obecny zarząd fabryki podejmuje kolejną próbę odbudowy części potęgi Ursusa, pomóc w tym mają pieniądze z funduszy unijnych i młodzi polscy specjaliści i inżynierowie.

W imieniu Ursusa umowę podpisał Prezes Zarządu Andrzej Słonowski, a w imieniu Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw - Regionalnej Instytucji Finansującej (RIF), Zastępca Prezesa Marek Górski. Dofinansowanie, które stanowi przedmiot umowy dotyczy Działań 1.4 - Wsparcie projektów docelowych, według oznaczeń Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, i Działań 4.1 - Wsparcie wdrożeń wyników prac B+R.Realizacja tego projektu pozwoli Ursusowi zwiększyć konkurencyjność swoich wyrobów przez unowocześnienie konstrukcji, obniżenie kosztów produkcji oraz pozwoli na powrót do czołówki producentów pod względem ilości sprzedawanych ciągników na polskim rynku.

W naszej strategii zakładamy sprzedaż docelową na poziomie 2 – 2,5 tys ciągników rocznie, zależy nam na produkcji ciągników średniej mocy od 50 do 200 KM, jednak to na czym chcemy się naprawdę skoncentrować to maszyny o mocy 80 – 130 KM – zapowiedział prezes Ursusa Andrzej Słonowski. Pierwsze propozycję Ursusa rolnicy będą mogli przetestować już na nadchodzących targach Agroshow w Bednarach. Będą to ciągniki odpowiednio o mocy

W realizacji planów ma pomóc budowa nowoczesnej hali produkcyjnej również finansowanej ze środków unijnych. Nowa hala stanie w sąsiedztwie dzisiejszego zakładu wciąż produkującego ciągniki, ma mieć 12 000 m. kw., a jej budowa ma być ekspresowa i trwać jedyne 8 miesięcy.

Wizja rozwoju firmy przyjętej przez zarząd firmy to także zmiany w budowie sieci dealerskiej oraz nowej polityki cenowej. Nowe ciągniki mają być nowoczesnymi maszynami w przyzwoitej cenie. Z naszych własnych informacji wynika, że ceny Ursusa mają być tylko nieznacznie niższe od oferowanych dziś na rynku ciągników.

Istotnym także z punktu widzenia dochodów fabryki mają być także nowe umowy na eksport ciągników za granicę. Obecny zarząd chwali się, iż finalizuję rozmowy w sprawie dostaw do Nigerii (ok. 500 maszyn rocznie) i innych krajów afrykańskich. Na celowniku jest również rynek europejski m. in. kraje bałkańskie, nadbałtyckie oraz Irlandia.

Źródło: farmer.pl