Wiosenne przebudzenie widać nie tylko w przyrodzie. W firmach handlujących używanym sprzętem pojawiło się sporo sprzętu, który przyda się do zbioru traw.

Bogata oferta

Najwięcej jest pras z lat 1990––2000. Maszyny sprowadzane z Europy Zachodniej produkowane są zazwyczaj przez znane firmy, z których wiele posiada przedstawicielstwa w naszym kraju. Dlatego nie ma zazwyczaj większych problemów z dostępem do części zamiennych. Zawsze łatwiej i taniej jest zdobyć potrzebne elementy do popularnych modeli.

Prasy są maszynami wykorzystywanymi sezonowo, gdzie liczą się często godziny, a pogoda bywa kapryśna. Warto więc przed kupnem sprawdzić, czy posiadanie danego modelu nie będzie wiązało się z tygodniowymi poszukiwaniami rolki, koła zębatego przekładni czy wyłamanych zębów podbieracza. Największym zainteresowaniem cieszą się prasy zwijające i takich też w sprzedaży jest najwięcej. Coraz częściej rolnicy poszukują maszyn z wiązaniem siatkowym lub przynajmniej z podwójnym sznurkiem. Te rozwiązania ograniczają znacznie czas postoju prasy na polu, a tym samym spada zużycie paliwa i koszty robocizny, a zwiększa się wydajność.

Znacznym udogodnieniem dla operatora jest elektryczne uruchamianie owijania balotu. Dlatego warto zwrócić uwagę, czy maszyna ma taką możliwość. Przy intensywnym użytkowaniu mechaniczne uruchamianie mechanizmu linką staje się męczące, zwłaszcza że czynność ta często wymaga sporej siły i to kilkaset razy dziennie.

Wydajność prasy zwiększa się przez zastosowanie rotora, który poprawia przepustowość. Jeżeli maszyna ma być wykorzystywana do zwijania balotów na sianokiszonkę, warto rozważyć kupno wersji z nożami rozdrabniającymi. Pocięta zielonka jest lepszym materiałem do zakiszania niż całe rośliny.

Króluje Krone

Wśród używanych pras jedną z popularniejszych marek jest Krone, zwłaszcza modele KR. Są to sprawdzone klasyczne maszyny niemieckiej firmy. Mają one zamkniętą komorę prasowania z mechanizmem łańcuchowo-listwowym i sprawdzają się zwłaszcza przy zbiorze zielonki na siano i sianokiszonkę, ale także słomy. Mają dosyć prostą budowę, co sprawia, że obsługa i konserwacja jest również niezbyt skomplikowana. Mniejszy model KR 125 wyposażono w podbieracz o szerokości 1,4 m, a baloty mają średnicę i szerokość równą 1,2 m. Większe – KR 130 i 160 mogą zwijać walce o szerokości 1,2 m i średnicy, w zależności od typu, 1,2 lub 1,5 m.