Tylko w zeszłym roku Pronar uruchomił eksport do kilkunastu nowych krajów. Poza praktycznie całą Europą oraz obiema Amerykami, maszyny polskiego producenta dostępne są m.in. w odległej Nowej Zelandii.

Spore wzrosty sprzedaży w tym roku może przynieść eksport maszyn do Szwajcarii. W zeszłym roku Polacy rozpoczęli tam współpracę z największym dilerem w kraju. Ma on wyłączność na sprzedaż przyczep z przesuwną oraz hydraulinicznie unoszonymi ścianami, przyczep hakowych T286 oraz przyczep skorupowych T700XL.

Wszystko wskazuje na to, że duże wzrosty przyniesie także eksport do krajów Beneluxu. Sporym zainteresowaniem cieszą się tam modele T286 i T386, które od kilku miesięcy znajdują się na tamtejszym rynku. Rok do roku wzrost sprzedaży notowany jest tam na poziomie 100 procent.

Jak usłyszeliśmy w firmie, producent z Narewii nie bardzo przejmuje się skutkami Brexitu. Już w zeszłym roku mimo informacji o wyjściu Anglii z Unii Europejskiej oraz niestabilnego kursu funta, osiągnięto 15 procentowy wzrost sprzedaży. Na tamtejszym rynku oraz w Irlandii powodzeniem cieszą się głównie maszyny zielonkowe, przyczepy do przewozu zwierząt, przyczepy hakowe. Dostępne są tam również serie rozrzutników i przyczepy skorupowe T679/3 i T679/4.

Świetnie rozwija się także eksport maszyn do Niemiec. Pronar zanotował tam aż 28 procentowy wzrost sprzedaży, zwiększając z 65 do 68 procent swój udział w niemieckim rynku. Polskiemu producentowi układa się również sprzedaż na Węgrzech, w zeszłym roku osiągnięto 22 procentowy wzrost oraz w Bułgarii, gdzie sprzedaż wzrosła o 11 procent.

Nie inaczej jest także w Polsce. W kwietniu na przyczepy Pronaru zdecydowało się 121 klientów. Udział rynkowy podlaskiej firmy w zeszłym miesiącu wyniósł 37 procent.

Podobał się artykuł? Podziel się!