PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pronar liczy na dalsze wzrosty

Pronar liczy na dalsze wzrosty Mimo trudnych czasów, eksport w Pronarze rośnie, fot. kh

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 26-05-2017 08:55

Tagi:

Polski producent przyczep ma prawo do świętowania. W zeszłym roku zadebiutował na kilkunastu nowych rynkach. Jego obecność na nich w ciągu kilku najbliższych miesięcy powinna przynieść spore wzrosty sprzedaży.



Tylko w zeszłym roku Pronar uruchomił eksport do kilkunastu nowych krajów. Poza praktycznie całą Europą oraz obiema Amerykami, maszyny polskiego producenta dostępne są m.in. w odległej Nowej Zelandii.

Spore wzrosty sprzedaży w tym roku może przynieść eksport maszyn do Szwajcarii. W zeszłym roku Polacy rozpoczęli tam współpracę z największym dilerem w kraju. Ma on wyłączność na sprzedaż przyczep z przesuwną oraz hydraulinicznie unoszonymi ścianami, przyczep hakowych T286 oraz przyczep skorupowych T700XL.

Wszystko wskazuje na to, że duże wzrosty przyniesie także eksport do krajów Beneluxu. Sporym zainteresowaniem cieszą się tam modele T286 i T386, które od kilku miesięcy znajdują się na tamtejszym rynku. Rok do roku wzrost sprzedaży notowany jest tam na poziomie 100 procent.

Jak usłyszeliśmy w firmie, producent z Narewii nie bardzo przejmuje się skutkami Brexitu. Już w zeszłym roku mimo informacji o wyjściu Anglii z Unii Europejskiej oraz niestabilnego kursu funta, osiągnięto 15 procentowy wzrost sprzedaży. Na tamtejszym rynku oraz w Irlandii powodzeniem cieszą się głównie maszyny zielonkowe, przyczepy do przewozu zwierząt, przyczepy hakowe. Dostępne są tam również serie rozrzutników i przyczepy skorupowe T679/3 i T679/4.

Świetnie rozwija się także eksport maszyn do Niemiec. Pronar zanotował tam aż 28 procentowy wzrost sprzedaży, zwiększając z 65 do 68 procent swój udział w niemieckim rynku. Polskiemu producentowi układa się również sprzedaż na Węgrzech, w zeszłym roku osiągnięto 22 procentowy wzrost oraz w Bułgarii, gdzie sprzedaż wzrosła o 11 procent.

Nie inaczej jest także w Polsce. W kwietniu na przyczepy Pronaru zdecydowało się 121 klientów. Udział rynkowy podlaskiej firmy w zeszłym miesiącu wyniósł 37 procent.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Zdenek Smetana 2017-10-31 14:44:14
    Cud, miód i orzeszki.... ? Czyżby?
    Cóż.. Zyczę im dobrze ale chinskie układy hamulcowe, odpych delarów podczas reklamacji bo "długo trwa i jedż sobie pan do sklepu kup czesci, pokaze gdzie, bedzie szybciej..." -troche demotywuje..
    W Czechach słysząłem ze ich dealer odmówił dajszej współpracy i szukają/znaleźli nowego, a były artykuły w prasie i internecie, ze Niemcy maja juz dosc Pr. w Niemczech i dealerzy tez konczą współpracę.. Zbyt agresywne warunki i jakosc taka sobie... a rozrzutniki na tanich prekładniach specjalnie produkowanych dla Pronara to też kilku producentów nie chciało sie podjąc zrobić... bo to miała byc tanizna i jakosc słaba. A łańcuchy z Chin w kontenerach rozciągają sie na rozrzutnikach jak makaron rozgotowany i reklamacje sa odrzucane że niby wina rolnika ... a kiedys kupowali z Polski... ale szukali taniej.. dużo by jeszcze napisać... a rolnicy cóż.. chytry traci 3x... Kazdy ma swój sposób na biznes :) Ale sukces mają.... w Hiszpanii otwarli swoje dealerstwo chyba na ich koszt albo cos w tym stylu ale mam info ze sie poznali na jakosci
  • dziadek 2017-05-26 09:58:45
    A ja liczę że moje przyczepy z 1967 roku będą mi służyć następne 50 lat.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!