W oficjalnym otwarciu hali, która została powiększona niemal dwukrotnie (z  14,6 tys. m2 do 26,9 tys. m2) poza pracownikami i lokalnymi politykami wziął udział m.in. wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

-  Jako przedstawiciel rządu jestem dumny z tego, że polska firma może produkować tak nowoczesne i innowacyjne produkty i może konkurować z najbardziej znanymi markami na świecie. Chcę bardzo serdecznie pogratulować sukcesu, bo to jest dzieło wszystkich pracowników. Chciałbym wyrazić swój podziw dla tego, co zostało tu stworzone– mówił Jarosław Gowin.

Podobnie jak w przypadku rozbudowy hali w Siemiatyczach, którą zaprezentowano w grudniu zeszłego roku, tak i w Narewce większość prac budowlanych wykonali pracownicy Pronaru. Byli odpowiedzialni m.in. za podłączenie sieci elektrycznej, doprowadzenie wody czy zadbanie o system ogrzewania.

W kwietniu lub na początku maja zaplanowano otwarcie kolejnej hali, tym razem w Hajnówce.

- Tam jest trudniej, bo budujemy halę wraz z zapleczem socjalnym - przyznał Sergiusz Martyniuk- prezes Pronaru.

Dzięki ostatniej inwestycji znacznie zwiększą się moce produkcyjne zakładu. Produkty Pronaru trafiają obecnie do 60 krajów na całym świecie, w tym m.in. do Stanów Zjednoczonych, Argentyny, Australii, Rosji, Nowej Zelandii oraz także do krajów afrykańskich. Ponadto w zeszłym roku w Niemczech odnotowano 24 procentowy wzrost sprzedaży przyczep, które są jednym ze sztandarowych produktów firmy.

Podobał się artykuł? Podziel się!