Na zainteresowanie prostymi ciągnikami nie mogą narzekać dealerzy maszyn John Deere. Zamówienia na ciągniki serii 5M przerosły najśmielsze oczekiwania. – W dużej mierze wynika to z dotarcia funduszy do coraz mniejszych, rodzinnych gospodarstw – mówi Piotr Dziamski, szef marketingu John Deere Polska.

Maszyny serii 5M są kupowane przede wszystkim z dofinansowaniem UE. Według Dziamskiego, najpierw z funduszy korzystały największe gospodarstwa kupując duże maszyny, o wysokim poziomie zaawansowania technologicznego.

Z kolei Tadeusz Ustyniuk, dyrektor działu handlu i marketingu Pronaru, mówi o ogromnym wzroście zainteresowania ciągnikami Belarus. Sprzedaż maszyn rodem z Białorusi, z całkowicie mechanicznym sterowaniem, wzrosła o 300 proc. w 2010 r., w porównaniu do roku poprzedniego i wyniosła około 1000 sztuk. Najtańszego, 80-konnego Belarusa można kupić już za około 65 tys. zł brutto.

Zwyżkę sprzedaży ciągników odnotowuje również Farmtrac Europe z Mrągowa. – W porównaniu do ubiegłego roku, mamy wyraźną, 20-poc. zwyżkę sprzedaży produkowanych u nas ciągników – komentuje Piotr Kalinowski, dyrektor handlowy spółki. Podobał się artykuł? Podziel się!