PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prototypowy Ursus U 510 wart majątek?

Prototypowy Ursus U 510 wart majątek? Ursus U 510 był reprezentantem zunifikowanej rodziny ciągników serii U, która została od podstaw opracowana w biurze konstrukcyjnym warszawskich zakładów, fot. www.bankfotek.pl

Autor: Karol Wieteska

Dodano: 03-12-2018 15:40

Tagi:

Ile może być wart 46-letni Ursus? Być może, że całkiem sporo, zwłaszcza jeśli jest to jeden z nielicznych egzemplarzy prototypowej serii U, którą opracowano w Ursusie na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku.



W ostatnim czasie na jednym z portali aukcyjnych pojawiło się ogłoszenie sprzedaży jednego z kilku wyprodukowanych egzemplarzy ciągników Ursus U 510, który właściciel wycenił na 300 tys. zł. Tego typu konstrukcje trafiają na rynek bardzo rzadko, więc warto trochę dokładniej przyjrzeć się tym ciekawym ciągnikom.

Trzeba przyznać, że cena maszyny powala, ale należy też uświadomić sobie, jakim traktorem był U 510. Maszyna ta należała bowiem do zunifikowanej serii U, w skład której wchodzić miały ciągniki U 310 z 2-cylindrowym silnikiem o mocy 30 KM oraz U510 z 3-cylindrowym o mocy 45 KM. Do serii miały także należeć modele 60- i 70-konne U 610 i U 710 wyposażone w jednostki 4-cylindrowe.

Cała rodzina ciągników serii U została opracowana od podstaw w biurze konstrukcyjnym Ursusa, a jednostki napędowe były poddane testom w angielskiej firmie Ricardo Consulting Engineers i uzyskały tam bardzo dobre oceny, które plasowały je w czołówce tego typu konstrukcji w ówczesnym czasie.

Ciekawym pomysłem była półramowa konstrukcja w której blok silnika nie przenosił obciążeń nośnych całego pojazdu, a był jedynie zawieszony, dzięki czemu silniki mogły być stosunkowo lekkie. Maszyny miały być również wyposażone w dwutarczowe suche sprzęgło o dwóch stopniach w którym drugi stopień od WOM można byłą załączać niezależnie od pierwszego stopnia.

Skrzynia biegów dysponowała 12 przełożeniami: 9 do przodu i 3 do tyłu. Ponadto dzięki temu, że osie umieszczono w bliskiej odległości od siebie, uzyskano bardzo mały promień skrętu a ciągnik prowadził się bardzo lekko mimo braku wspomagania. Jednakże z racji, że taki rozstaw osi nie w każdych warunkach jest korzystny, konstruktorzy przewidzieli możliwość przesuwania przedniej osi do przodu aby go zwiększyć.

Bardzo korzystnie prezentowało się także miejsce pracy operatora, które wyposażono w komfortowe, szczelne i ogrzewane kabiny, które zapewniały bardzo wysoki jak na tamte lata komfort pracy.

Seria ciągników U była na tyle udana, że w 1970 r. Ursus nawiązał współpracę z firmą Renault, która chciała nabyć licencję na ich produkcję, dzięki czemu do Francji trafiło kilkadziesiąt przedprodukcyjnych modeli tych ciągników.

Szansa na produkcję własnych ciągników była więc ogromna, lecz z niezrozumiałych względów w 1972 r. na szczeblu centralnym podjęto decyzję o zaniechaniu prac nad własnymi ciągnikami i skupiono się na rozwijaniu m.in. Ursusa C 4011, z którego narodziła się znana wszystkim rolnikom "sześćdziesiątka".

Dodatkowo zamiast rozwijać własny, perspektywiczny projekt, Ursus zakupił w 1974 r licencję na produkcję ciągników od firmy Massey Ferguson. Wdrożenie ich do produkcji wiązało się z koniecznością budowy nowej, kosztownej fabryki z taśm której pierwsze sztuki zjechały dopiero 10 lat później. Jej potencjał zresztą nigdy nie został w pełni wykorzystany. 

A jakie jest wasze zdanie? Czy warto zapłacić tak wysoką kwotę za ten prototyp? Jak mogły by się potoczyć losy Ursusa gdyby seria U weszła do produkcji? Podzielcie się uwagami w komentarzach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • Przemysław 2018-12-08 09:12:11
    Nie pierwszy to przypadek gdy władze PRL wydał mnóstwo Dolarów na nie koniecznie udaną licencje. Przypomina mi się historia licencji na autobus Berilet Nie zważając na to, że w Jelczu jest gotowy jeżdżący prototyp zakupiono licencje na coś czego fizycznie nie było
  • piotr 2018-12-05 08:26:33
    z tym ursusem zrobili to ,co teraz robią z naszym węglem -wiedzą że polskie ,własne to zazdroszczą najlepiej zniszczyć i osłabić usuwając by ich było silniejsze mocniejsze.Nasze Polskie się nie liczy ,nie docenia.No właśnie ONI Nas doceniają dlatego niszczą to co nie ich
  • dziki 2018-12-04 09:55:31
    Nowoczesny ciągnik, który można wytwarzać przy użyciu dostępnych środków A DODATKOWO ktoś z zagranicy chce za niego płacić walutami? VS Pieruńsko droga licencja na rynkowe średniaki, w dodatku do której trzeba rewolucji w fabryce, gigantycznych kredytów, ale licencjodawca co łaska pozwoli część spłacić ciągnikami.... HMMMMM co by tu wybrać? To takie trudne! Ale ta koperta pod stołem mmm to mnie przekonuje... - model rozwijania przemysłu w PRL w skrócie
    • nn 2018-12-04 17:23:15
      W roku 1980, lub 1981 w "Przeglądzie Technicznym", który jako specjalistyczne pismo branżowe cieszył się sporą swobodą był artykuł o dziejach Ursusa, gdzie między innymi wskazywano na przymusowy alians z Zetorem ( kosztem własnych konstrukcji) , a potem licencję na MF. Cały pomysł miał kosztować bidne 400 mln $. Były zdaje się pomysły na Forda ( podobno nie był zainteresowany) i International-Harvestera ( zdaje się miał lepszą ofertę). Co do łapówek, to w całym cyklu na temat zakupu różnych licencji tenże "Przegląd Techniczny" sobie kpił, że nie były to jakieś wielkie pieniądze. Często bazowano na naiwnych patriotycznych sentymentach typu Kościuszko, Skłodowska, husaria etc. oraz stosunkowo mało wartościowych prezentach, wycieczkach, wczasach za które dawali się kupować przybysze zza Żelaznej Kurtyny.
      • adi 2018-12-04 20:48:27
        Polecam wpisać w google i poczytać "ANALIZA TECHNICZNO -EKONOMICZNA Zagadnień związanych z nabyciem licencji na ciągniki rolnicze i silniki wysokoprężne"
  • rolnik szuka zony 2018-12-03 20:06:45
    Popatrzyłem na zdjecie i mysle podobny do mojej 30 letniej renowki tx 95 cos tam , czytam artykul a tu pisze renault wykupil licencje na ten traktor wyglada ze to protoplasta całej lini renaultów ahaha masakra bo te tx to konkretne traktory a traktor warty jakies 10 tys bo brak czesci
  • ajato 2018-12-03 19:30:08
    Jeśliby te ciągniki weszły do produkcji - coś pięknego. Sprzęt przystosowany do warunków komunistycznych: niskiej jakości materiału, słabego montażu itd. Fergusony nie nadawały się na prlowskie warunki. Wymagały dużo pracy, dokładności, wysokiej jakości materiałów, w przeciwieństwie do tych prototypów, które specjalnie były tworzone do produkcji w podłych warunkach. Tyle niewykorzystanych pomysłów, czyli scentralizowany socjalizm w pigułce...
    • Dziadek 2018-12-05 22:42:00
      Tyle że te MF 235 i 255 produkowane za tzw komuny, przewyższały jakością i twałością produkowane po 89 roku . Zresztą i częsci zamienne z tamtych lat miały większą trwałość jak te obecne, strugane z drewna lipowego , lub lepione z kartofla / To samo tyczy , kluczy, młotkow , wierteł itd , itp
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.221.147.93
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!