Prawie połowę wszystkich sprzedanych w maju przyczep stanowi właśnie produkcja własna. Na 844 sztuki które sprzedano ogółem, 405 należało do niej. Można przypuszczać, że jest to efekt zapowiedzi zmian w ustawodawstwie dotyczących wymogów rejestrowanych przyczep - podaje agencja Martin&Jacob.

Pozostali czołowi producenci utrzymali poziom z poprzednich miesięcy. Firma Pronar odnotowała niewielki spadek sprzedaży w stosunku do poprzedniego miesiąca - 146 sztuk zarejestrowano w maju (w kwietniu o 13 sztuk więcej). Trzecie miejsce zajął Metal-Fach, który odnotował sprzedaż na niemal identycznym poziomie jak przed miesiącem. W maju zarejestrowano 69 sztuk, o jedną więcej niż w kwietniu.

Pod względem ładowności, kupujący decydowali się głównie na większe przyczepy. Prym wśród nich wiodą niezmiennie te, których ładowność wynosi 10 - 12 ton. Zarejestrowano 169 sztuk. W drugiej kolejności, największe zapotrzebowanie było na sprzęt w granicach 6 - 7 ton (119 sztuk). Za nim znajdują się przyczepy o ładowności 4-5 ton (100 sztuk).

W zestawieniu najpopularniejszych znalazły się także najmniejsze przyczepy, mieszczące mniej niż 3 tony. Zarejestrowano ich 98 sztuk. O jedną sztukę mniej (97 sztuk) wyniosła ilość przyczep ładowności 8 - 9 ton.

Podobał się artykuł? Podziel się!