Urządzenia do transportu ziarna na niewielkie odległości to niezbędny element wyposażenia większości gospodarstw magazynujących zboże. Wielu producentów ma w swojej ofercie różne typy i modele takiego sprzętu, dlatego ze znalezieniem odpowiedniego nie powinno być problemu. Pytanie tylko, co wybrać?

POPULARNE "ŻMIJKI"

Do transportu zboża używane są najczęściej trzy rodzaje przenośników: ślimakowe, pneumatyczne oraz kubełkowe. Urządzenia z pierwszej grupy oferuje najwięcej producentów. Przenośniki ślimakowe, zwane potocznie żmijkami, to proste urządzenia. W podstawowej wersji składają się z silnika elektrycznego oraz rury, w której znajdują się zwoje ślimaka. Przenośniki tego typu charakteryzują się dobrą wydajnością i przeciętnym zapotrzebowaniem na moc. Większość dostępnych modeli może pracować pod dowolnym kątem. Odpowiedni kąt ma jednak bardzo duży wpływ na wydajność pracy. Podczas gdy zmiana ustawienia przenośnika z pozycji poziomej do kąta 45o zmniejsza wydajność o 25-30 proc., to po ustawieniu go do pionu następuje nawet trzykrotny spadek wydajności. Jest to spowodowane trudnościami w pobieraniu materiału. Rozwiązaniem powyższego problemu jest zespolenie przenośnika pionowego z przenośnikiem poziomym. Zadanie tego ostatniego to dostarczanie surowca do podajnika pionowego i tworzenie w jego dolnej części odpowiedniego ciśnienia surowca. Dzięki temu podajnik pionowy przestaje mieć problem z pobieraniem materiału i jest w stanie uzyskać wydajność niewiele mniejszą niż w pozycji poziomej. Rozwiązanie to stosowane jest w przypadku urządzeń montowanych na stałe, w związku z czym staje się ono konkurencją dla wydajnych, ale droższych podajników kubełkowych. Niejako przy okazji zastosowanie dodatkowego podajnika poziomego umożliwia odsunięcie kosza zasypowego - w zależności od potrzeb - o kilka metrów od miejsca transportu pionowego ziarna. Może to być przydatne, gdy na przykład dojazd do tego miejsca jest utrudniony.

Przenośniki ślimakowe zwykle są urządzeniami mobilnymi. W najprostszych rozwiązaniach wyposażone są jednak tylko w podpórkę bez kół, co sprawia, że ich realne możliwości przemieszczania są mocno ograniczone. Często wyposażenie dodatkowe obejmuje koła, a nawet specjalne wózki do transportu urządzenia. Naszym zdaniem warto zainwestować w to ostatnie rozwiązanie, szczególnie że jego koszt nie jest wysoki i wynosi 300-400 zł.