Pierwszy miesiąc nowego roku nie był pomyślny dla producentów przyczep rolniczych. Sprzedano o 273 przyczep mniej niż przed rokiem. Spadki dotknęły niemal wszystkich producentów, w tym również największych - informuje agencja Martin&Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

284 zarejestrowane przyczepy - to wynik słabszy niemal o połowę od ubiegłorocznego. Nie jest to dobra informacja dla producentów, jednak wielu wierzy, że - podobnie jak na rynku ciągników rolniczych - sytuacja zmieni się na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Nie można jednak powiedzieć, że sytuacja pogorszyła się w każdym segmencie, coraz lepiej radzą sobie przyczepy duże, od 10 do 12 ton.

Pozycję lidera w rankingu sprzedaży (mierzonej liczbą rejestracji) utrzymuje Pronar, choć w porównaniu do ubiegłego roku spadek jest 34-proc. W styczniu firma z Narwi na swoje produkty znalazła 104 nabywców.

Metal-Fach to kolejny z największych graczy. Producent z Podlasia sprzedał 52 sztuki.

Dobrze prezentuje się wynik Wieltonu, który uplasował się na trzecim miejscu. Producent z Wielunia sprzedał w pierwszym miesiącu nowego roku 28 przyczep, co oznacza 12 proc. wzrost sprzedaży w porównaniu z rokiem poprzednim.

Wśród najchętniej wybieranych przyczep króluje Pronar T653/2 o ładowności 6000-6999kg. Rolnicy kupili 25 takich przyczep (o 14 mniej niż w styczniu 2013). Drugi pod względem sprzedaży był Metal-Fach T710/1 również o tonażu 6-7 ton. Producentowi z Sokółki udało się sprzedać 13 sztuk tego modelu. To o 15 mniej niż przed rokiem. Wzrost popytu na przyczepu duże spowodował, że na trzeciej lokacie znalazł się w styczniu Pronar PT612 o ładowności 10-13 ton.

Podobał się artykuł? Podziel się!