Wybierając przyczepę rolniczą, łatwo można popełnić błąd. Zwłaszcza wtedy, gdy przyjmie się założenie, że to prosta maszyna i właściwie nie ma powodu inwestowania w droższy produkt. Może się tak wydawać, gdyż wielu producentów korzysta z tych samych dostawców burt, osi, siłowników czy zamków. Niestety, wykorzystanie częściowo tych samych podzespołów nie sprawia, że cała maszyna będzie się tak samo sprawować: mieć tę samą wytrzymałość, trwałość i funkcjonalność. Podczas wzrokowych oględzin nawet przyczepy z niższej półki wyglądają dobrze. Jednak dopiero w realnym użytkowaniu okazuje się, jak istotne są "szczegóły", zwłaszcza dokładność wykonania i staranne przemyślenie wszystkich rozwiązań konstrukcyjnych. To cechy, których należy oczekiwać od producentów z doświadczeniem, do których z pewnością należy firma Wielton. Przyczepy tej marki są jednymi z droższych na tle innych polskich producentów. Podczas testu mieliśmy więc doskonałą okazję sprawdzić, czy warto zapłacić za produkt "premium".

Testowi została poddana przyczepa typu Long o ładowności 9 ton, o dość skomplikowanym oznaczeniu PRS2/W9L. W ofercie firmy jest jeszcze większy model Long o ładowności 12 ton. Long - jak sama nazwa wskazuje - oznacza wydłużoną skrzynię ładunkową. Pojawienie się tego typu maszyn w ofercie firmy Wielton wynika z uwzględnienia potrzeb niektórych rolników, którzy używali przyczep nie tylko do transportu materiałów sypkich, takich jak zboża. Wydłużona skrzynia ma poszerzyć możliwości wykorzystania przyczepy, np. pozwolić na przewóz większej liczby bel słomy czy siana. Podczas testu okazało się, że przyczepa typu Long ma też kilka innych zalet, które podkreślamy w dalszej części artykułu.

PRZYCZEPA DLA BARDZIEJ WYMAGAJĄCYCH

Na początku przedstawmy bliżej bohaterkę testu. Jak już wspomnieliśmy, przyczepa PRS2/W9L ma ładowność 9 ton. To jednak ładowność techniczna, czyli chcąc być w zgodzie z przepisami, nie powinniśmy przewozić nią większych ciężarów. Okazuje się jednak, że podczas transportu zboża dość łatwo przekroczyć tę wartość. Skrzynia ładunkowa ma...

Pełna wersja artykułu w nr 9/2015 Farmera.