Choć ciągnik nie ma bezpośredniego wpływu na ilość czy jakość uzyskiwanych plonów albo szybkość przyrostów opasów, to jest podstawową maszyną, od której w ogromnym stopniu zależy skuteczność działania maszyn towarzyszących, co w dużej mierze rzutuje na cechy, jakimi powinien się charakteryzować. Dotacje na inwestycje w maszyny, o które za chwilę będzie można się ubiegać, sprawiają, iż niejednokrotnie wybór pada na ciągniki, których parametry bądź poziom wyposażenia nie idą w parze z rozsądkiem i racjonalnością ekonomiczną.

Niezbędne jest w tym zakresie podejście biznesowe - ciągnik jako narzędzie do osiągania korzyści ekonomicznych. Dlatego w pierwszej kolejności warto zadać sobie pytanie, czy taki zakup jest konieczny. Ile godzin w roku maszyna będzie pracowała? Czy mamy do niego (lub planujemy mieć) odpowiedni sprzęt towarzyszący? Czy może warto skorzystać z usług lub wypożyczyć maszynę, jeśli ma być wykorzystywana na przykład tylko do siewu i orki, łącznie przez kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin w roku? Dotyczy to szczególnie ciągników o większej mocy. Mniejsze są używane bardziej uniwersalnie.

Oczywiście, kalkulacji nie da się dokonać wyłącznie za pomocą liczb. Działalność rolnicza jest ściśle związana z przyrodą i klimatem. Nie wszystko da się przewidzieć. Firm wypożyczających sprzęt czy świadczących usługi jest ciągle niewiele, a terminy wykonania niektórych prac zamykają się w wąskim przedziale czasu. Jeśli już zdecydujemy, że nowy ciągnik jest potrzebny, to od czego zacząć?

MOC I MASA

Podstawowymi parametrami predysponującymi ciągnik do wykonania określonych zadań są jego moc oraz gabaryty i związana z nimi masa. Ciągniki o danej mocy, na przykład rzędu 120 KM, mogą się konstrukcyjne bardzo istotnie między sobą różnić. Biorąc pod uwagę maszynę z silnikiem 4- i 6-cylindrowym, diametralnie zmienia się na przykład rozkład masy. Maszyny 6-cylindrowe nie tylko charakteryzują się większą elastycznością jednostek napędowych wynikającą z innej charakterystyki pracy 6 cylindrów, lecz także są dodatkowo cięższe, dłuższe i mają większy rozstaw osi. Na przykład New Holland T5.115 o mocy 114 KM waży niespełna 4300 kg i ma rozstaw osi na poziomie 2,35 m. Z kolei 6-cylindrowy, 117-konny Landini Landpower, który ma silnik mocniejszy zaledwie o 3 KM, waży ponad 6 ton, a rozstaw osi w ciągnika sięga 2,8 m i dodatkowo jest od New Hollanda niemal o metr dłuższy. Efekt? Landini będzie mógł współpracować z niemal dwukrotnie cięższymi maszynami (mniejszy efekt dźwigni), ponadto będzie miał lepsze: uciąg i trakcję. Z drugiej strony większa długość powoduje, że maszyna będzie mniej poręczna – średnica zawracania zwiększy się o ponad 1,5 m. Oczywiście, zestawiliśmy ciągniki z innych serii – porównanie ma na celu pokazanie, że nie można przy wyborze ciągnika kierować się wyłącznie mocą.