Z końcem czerwca 2013 r. zakończyła się era rejestracji pojazdów typu SAM. Nowe przepisy definitywnie ukróciły możliwość rejestracji także przyczep rolniczych własnej konstrukcji.

Przepisy zmieniające zasady rejestracji pojazdów to przede wszystkim efekt wejścia w życie zmian rozporządzenia

Rejestracji dokonuje się na podstawie dokumentów, o których mowa w ustawie Prawo o ruchu drogowym i rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. I właśnie w tych dokumentach zaszło najwięcej zmian.

Jak w praktyce wygląda rejestracja takiej przyczepy? „Do pierwszej rejestracji przyczepy rolniczej marki SAM wyprodukowanej w Polsce wymagane są dowód własności pojazdu oraz dopuszczenie jednostkowe pojazdu", czytamy we fragmencie odpowiedzi na nasze pytania udzielonej przez Biuro Ministra Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

O ile z pierwszym dokumentem nie powinno być problemu, tak pojawiają się one przy dopuszczeniu jednostkowym pojazdu.

Aby uzyskać dopuszczenie jednostkowe pojazdu, trzeba poddać pojazd badaniu technicznemu. Jest to jednak badanie zupełnie inne jak to miało wcześniej przed zmianą przepisów, gdzie dokonywano go nawet w podstawowych jednostkach stacji diagnostycznych. Jednostkowego dopuszczenia do ruchu może dopuścić zaledwie kilka uprawnionych ośrodków na całych kraj (ich adresy podajemy na końcu).

Samo badanie jest skomplikowane, przeprowadzane pod wieloma kątami. Wygląda niemal tak jak przy nadawaniu homologacji. To wiąże się z wysokimi kosztami.

- Od 20 czerwca ubiegłego roku nie wykonaliśmy żadnego tego rodzaju badania dla przyczepy rolniczej. W takim przypadku badanie kosztuje u nas około 3000 zł netto. Cała procedura, koszt badania i dalsze opłaty sprawiają, że jest to po prostu nie opłacalne dla użytkownika - mówi Sebastian Dorociński, kierownik Laboratorium Badawczego Ciągników i Maszyn Rolniczych (LBC) w Instytucie Technologiczno-Przyrodniczego o/Kłódzienko.

Przeprowadzenie badania do dopuszczenia jednostkowego to nie wszystko i oczywiście nie jedyny koszt. Po przejściu badania technicznego, jednostka wykonująca je wystawia sprawozdanie z badania. Z takim dokumentem (jeśli oczywiście wyniki są pozytywne) kierujemy się do Transportowego Dozoru Technicznego.