Rosyjski firma produkcyjna rozpoczęła pracę na trzy zmiany. Tylko w ten sposób jest w stanie zrealizować zamówienia na nowe maszyny dla rolników z największych okręgów rolniczych w Stawropolu, Rostowa i Krasnodaru - donosi portal kresy.pl.

Największą dumą i sztandarowym produktem rosyjskiej firmy jest ciągnik Kirovets.  

Kolejka po nowe maszyny robi się coraz dłuższa. Tak ogromne zainteresowanie maszynami rolniczymi to efekt nowego rozporządzenia rządu nr 1432. Wprowadza ono dopłaty do zakupu sprzętu rolniczego.

To historyczne, bo pierwsze w historii finansowanie przeznaczone dla rolników. Zainteresowany wpłaca za traktor lub kombajn 70 proc. jego wartości, a pozostałe 30 proc. jest dotowane przez państwo. Pomoc z budżetu państwa spotkała się z ogromnym odzewem rolników, którzy muszą spełnić jeszcze jeden warunek. Maszyna musi być rosyjska. W ten sposób kraj wspomaga nie tylko rolników ale i przemysł.

Co nie może dziwić z nowych przepisów bardzo cieszy się Petersburski Traktornyj Zawod, który przyznaje, że prócz krajowych zamówień coraz więcej maszyn wysyła za granicę.

- Wielu rolników zwraca uwagę nie tylko na niską cenę ale i na jakość naszych maszyn. Poprzedni rok był dla nas bardzo udany. Powróciliśmy na rynki takich krajów jak Kanada, Australia, Czechy, Polska czy Francja- przyznaje zastępca dyrektora sprzedaży Borys Filin i dodaje: - Jednak naszym największym osiągnięciem eksportowym jest pozycja lidera w segmencie ciągników od 250 KM w Kazachstanie. To właśnie z rynkiem kazachskim Rosjanie wiążą największe nadzieje.

Siergiej Serebryakov, dyrektor Petersburgu Fabryka Traktorów, chwali się z kolejnych sukcesów firmy.

– Do listopada zeszłego roku wyprodukowaliśmy ponad 2 tysiące ciągników. Dziś jesteśmy największym producentem maszyn w Rosji. Zatrudniamy ponad 2,5 tys. osób. W naszym zakładzie jest ogromna dynamika rozwoju. Stawiamy też na innowacje i mamy ogromne powody do dumy - mówi Serebryakov.

Podobał się artykuł? Podziel się!