Produkcją rozrzutników obornika zajmuje się wielu producentów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. W ostatnim czasie upowszechniły się dość znaczące zmiany w konstrukcjach tych stosunkowo prostych maszyn. Jeszcze niedawno takie konstrukcje były domeną nielicznie reprezentowanych, zagranicznych marek. Poniżej przedstawiamy aktualnie stosowane rozwiązania w maszynach do nawożenia organicznego w barwach Metaltechu, Alimy Bis, Unii Group, Pronaru, Joskina i Sipmy.

Układ jezdny

Najmniejsze rozrzutniki wyposażone są w sztywną oś pojedynczą lub w układ dwuosiowy. Stosowane są w nich koła o niewielkich rozmiarach, na przykład z ogumieniem w rozmiarze 11,5/80 x 15, tak jak w rozrzutnikach Tytan 7 plus z Unii Group, albo 500/50 x 17 stosowanym w rozrzutnikach Tytan premium 7 i Pronar N161. Większe rozrzutniki jeszcze do niedawna były produkowane niemal wyłącznie z podwoziem typu tandem.

Nadal jest ono stosowane, ale dziś dominuje oś pojedyncza. W porównaniu ze znanymi rozwiązaniami tego typu, stosowanymi w mniejszych maszynach, jego konstrukcja jest jednak zupełnie inna. Poza oczywistą, solidniejszą budową takiej osi, główną różnicą jest stosowanie wraz z nią dużych kół. Są one najczęściej wyposażone w opony z bieżnikiem rolniczym, tak jak opony ciągnikowe.

Można je spotkać m.in. w rozrzutnikach Apollo z Unii Group czy Siroko lub Tornado w barwach Joskina. W przypadku tych pierwszych, w zależności od konkretnego modelu, stosowane są opony w rozmiarze od 18,4 x 34 do 23,1 x 38.

Zaletą takich kół, oprócz oczywistej dużej nośności, jest także zmniejszenie oporów toczenia. Zdaniem przedstawicieli niektórych firm, zmniejszają one zapotrzebowanie mocy nawet o 20 proc. Dla sprawdzenia tego faktu porównaliśmy deklarowane przez producenta zapotrzebowanie mocy rozrzutników Apollo i Tytan z Unii Group. Zestawiając modele tych dwóch serii o ładowności 8 t, różnica wymaganej mocy wynosi 10-15 KM na korzyść rozrzutników z pojedynczą osią i dużymi kołami.

W porównaniu z układem tandemowym, zaletą pojedynczej osi jest także łatwiejsze manewrowanie maszyną. Ze względu na brak amortyzacji kół, często standardem w tym rozwiązaniu jest amortyzowany dyszel, który pozwala na bardziej komfortowy i bezpieczniejszy transport. Część średnich i największe modele rozrzutników wyposażone są w układ jezdny tandemowy, a nawet tridemowy.