5 sierpnia tego roku niemiecki producent wymówił umowę na sprzedaż tych maszyn firmie z Tarnowa Podgórnego. Współpraca ma trwać jednak jeszcze przez rok – do 30 września 2010 r. Od października sprzedaż maszyn ma być kontynuowana przez nowoutworzoną spółkę Claas Polska z własną siecią sprzedaży.

 - W okresie przejściowym klienci będą obsługiwani przez nas – mówi Paweł Korbanek. - Jak długo ten okres przejściowy będzie trwał – to jest jeszcze kwestia uzgodnień, których jesteśmy w trakcie. Pierwszy wariant zakłada, że do końca września 2010 r. Jest prawdopodobne, że będzie to trwało krócej. Co kol wiek jednak się zdarzy, my naszych klientów nie opuścimy i będziemy ciągle służyć serwisem i dostawą części zamiennych, nawet już po zakończeniu współpracy z Claasem – zapewnia prezes.

Jak mówią państwo Korbankowie, nie spodziewali się takiej decyzji, wiedzieli jednak, że od zawsze firma Claas chciała mieć własne przedstawicielstwo w Polsce, a o decyzji być może przesądziły wysokie wyniki sprzedaży za ubiegły rok.

– Claasa wprowadziliśmy do sprzedaży jako piersi w Polsce w 1993 r. Sprzedaliśmy wtedy jeden kombajn i mieliśmy 100-procentowy udział w rynku – mówi z uśmiechem Paweł Korbanek. – Byliśmy wtedy małą firmą, byliśmy jednym z wielu dealerów Ursusa, którego sprzedawaliśmy wtedy najwięcej. Zachodnie firmy bały się wtedy wejść na polski rynek, bo był niepewny. My natomiast wiedzieliśmy, że jest to dla nas szansa – wspominają Korbankowie.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!